Zełenski o wybuchu w Polsce: Nie mam wątpliwości, że to była nie nasza rakieta

8 comments
  1. W takim razie mamy dwie opcje.

    * albo w Polskę faktycznie trafił (możliwe że przypadkowo) rosyjski pocisk i NATO tuszuje coś w swoich komunikatach, żeby zminimalizować ryzyko eskalacji;

    * albo Ukraina szuka wszelkich sposobów, żeby bardziej wciągnąć NATO w konflikt i próbuje za wszelką cenę przepchnąć swoją narrację.

    Reakcja NATO jest jak najbardziej w interesie Ukrainy, więc skłaniałbym się ku drugiej opcji. Gwałtowne trąbienie wczoraj wieczorem już od pierwszych doniesień o eksplozjach raczej by to potwierdzało.

  2. aha czyli w zasadzie oskarża swoich największych sojuszników i pomagierów – Polskę/USA/NATO o kłamstwo. Raczej średnio mądre z jego strony, nawet jeżeli wojsko faktycznie mu takie info przekazało.

    Mówienie “nie mam wątpliwości” o czymś co nie zostało do końca zbadane to czysta głupota.

  3. Dla nieczytających artykułu:
    “Chcę, byśmy byli sprawiedliwi, i jeśli było to użycie naszej obrony przeciwlotniczej, to chcę tych dowodów. Najpierw śledztwo, dostęp i dane, które macie”

  4. Niech ich dopuszczą w końcu do tego śledztwa i przeanalizują dowody, im szybciej to zostanie wyjaśnione tym lepiej.

    Według mnie to spadły 2 rakiety, czyli i NATO i UA mają częściowo rację.

Leave a Reply