Jeśli to prawda to niestety czeka nas wysryw wrogich wobec Ukrainy komentarzy. Kofederossija będzie miała dobry ranek.
Oby nie. Jestem zmęczony użeraniem się z antyukraińskimi kucami i foliarzami
Artykuł 5 /s
A ludzie dalej mówią że Ukraińcy nie najeżdżają Polski/s
gdyby rusek nie wyprodukował tej rakiety, to by ona nie spadła na Polskę
Kiepska sprawa, bo Zelenski od razu wyszedł i oskarżył Rosję. Teraz wypadałoby, żeby przeprosił, a Ukraina wypłaciła grube odszkodowania rodzinom ofiar.
PRowo bardzo słabo wyszło, a rodziny mogą domagać się jakiejś sprawiedliwości i nie ma co się im dziwić.
Możliwy clickbait ze strony AP nie pierwszy raz ktoś cytuje ‘anonimowego źródła’ a potem okazuje się że dupa. Trzeba poczekać aż będzie jakiś konkret.
W 2019 syryjski pocisk S-300 (prawdopodobnie to co u nas spadło) postanowił dolecieć aż do Cypru, więc nie jest to pierwszy incydent z tym systemem.
Debilizm polskich mediów nie zna granic, wielkie wyjebane czerwone nagłówki na każdej stronie, jakieś tweety o poderwaniu samolotów z lotniska i dziennikarz Onetu piszący o tym, że oblaliśmy test obrony przeciwrakietowej i że TRWA TESTOWANIE NATO.
a to że nie sprawdzone to chuj, ważne, że dużo ludzi weszło i zobaczyło ich 50 reklam na głównej
To narracją którą próbuje przepchać rosja od początku.
biorąc pod uwagę, że badać to będzie prawdopodobnie polska prokuratura – wiem tylko tyle, ze ciężko będzie uwierzyć w jej wnioski. z katastrofą Smoleńską się bujali kilka lat z fałszywymi ustaleniami mimo, że dawno wiedzieli że to ściema.
Niezależnie od tego skąd rakieta była wystrzelona, jest to rezultat rosyjskich ataków i w tej kategorii odpowiedzialność za to ponosi rosja.
Ech.. Czyli teoria, że Rosjanie wprowadzili do systemu przez przypadek szerokość geograficzną Kijowa i długość geograficzną Lwowa upadła?
Ta sytuacja to kompletny lose-lose. Jaka nie byłaby prawda, i tak znajdzie się spora liczba osób z pretensjami.
Możliwości jest kilka:
Rosja:
– przypadek: wiadomo, że nikt nie chce przez to wojny, ale jednak zginęli cywile na terenie NATO. A nie chcemy przecież precedensu, że “jak przez przypadek to wolno”
– umyślnie: pewnie celem byłoby wywołanie reakcji ze strony NATO. Sporo gadania ostatnio, że NATO rozgromiłoby Rosję. Pytanie tylko, ilu z nas tak naprawdę chce wojny? Z drugiej strony, “nie wywołamy wojny przez jedną małą rakietę i dwóch martwych ludzi” stawia NATO w dziwnym świetle. Byłby to mały strumyk, który żłobi kamień.
Ukraina:
– przypadek: jak najbardziej możliwe i nawet nie mogę sobie wyobrazić, jak Zełeński i spółka byliby tym rozczarowani, wkurwieni, przestraszeni i zawstydzeni po pomocy, którą otrzymali od Polski i NATO. W takiej sytuacji na pewno rodzi się myśl “a co, jeśli przestaną nam przez to pomagać?”. Chujowa sprawa
– specjalnie: to chyba najmniej prawdopodobne, ale pamiętajmy jednak, jaka jest natura ludzka, zwłaszcza w obliczu zagrożenia – zrobimy wtedy wszystko, żeby przetrwać. Atak z ich strony, ale zwalenie tego na Rosję (w ten czy inny sposób) wywołałoby jakąś reakcję ze strony NATO, chociażby więcej broni czy obrona przestrzeni powietrznej
I pozostaje sama Polska i NATO – niestety, to co ogłoszą niekoniecznie musi być zgodne z prawdą. Nie zdziwiłoby mnie, jeśli ogłosiliby po prostu najwygodniejszą wersję.
W każdym razie chujowa sprawa bez dobrego wyjścia.
Ehhh. Kurwa.
Ostatnio czytałem, że Polacy są za Ukrainą, ale przeciwko Ukraińcom w Polsce. Z tego co obserwuję wokół siebie, jest tak rzeczywiście. Sporo osób ma nadzieję, że Ukraina wygra z Rosją, ale jednocześnie nie są przychylnie nastawieni do Ukraińców, którzy przyjechali do Polski. Jeśli to jest prawda, że pocisk jest ukraiński i przez to zginęło dwóch Polaków, czuję, że niektóre środowiska będą mieć pożywkę z tego. Szkoda.
Dlaczego ukraińska rakieta miałaby lecieć na zachód, skoro ruscy mogą strzelać z każdego kierunku poza z zachodu?
I te ich źródła to są opłacani przez ruskich, polskie trolle na twitterze, którzy podają to za ruskimi trollami na telegramie.
Wstawię tutaj komentarz, który już napisałem pod innym z postów w tym temacie.
NATO podeszło całkiem dyplomatycznie do tej sytuacji i bardzo powściągliwie wypowiadało się oficjalnie na ten temat. Biden bardzo szybko ogłosił, że rakieta nie została wystrzelona z terytorium Rosji, a Polska oficjalnie stwierdziła, że rakieta jest “produkcji rosyjskiej”, a nie rosyjska. Wszystko przed rozpoczęciem obrad NATO po zastosowaniu Art.4 przez Polskę, więc specjalnie żadnej oficjalnej manipulacji w tym nie było, mimo że Rosja by tego chciała.
Dodatkowy plus takiej sytuacji jest taki, że gdyby to rzeczywiście była rosyjska rakieta, byłby nacisk na zastosowanie kontragresji, jak np. kontratak rakietowy na cele rosyjskie. Dużo ludzi krzyczało nawet wprost o Art.5. Byłoby to odebrane jako eskalacja konfliktu.
Natomiast w obecnej sytuacji wszystkie podjęte kroki łatwo uzasadnić potrzebą deeskalacji, szczególnie postawienie tarczy antyrakietowej na granicy z UA, dalsza modernizacja sprzętu UA, albo nawet wprowadzenie no-fly-zone (co bez takiego uzasadnienia by zupełnie nie przeszło, a teraz jest możliwe).
No i wina i tak jest finalnie Rosji.
Media są w 95% bezwartościowe i kręcą się dzięki panice, więc będą nakręcać ile wlezie.
Jeśli jacyś idioci chcą obwiniać Ukraińców, to i tak by sobie znaleźli jakiś powód.
Takie moje 5 groszy. Dzięki za przyjście na mój TedTalk.
To i tak wina Rosji bo atakuje blisko granicy, to Ukraina musi się tam bronić. I nic dziwnego ze jakaś rakieta obronna się zepsuje albo poleci za ruskim pociskiem
Jesli DWA pociski trafily w to samo miejsce, to prawie na pewno jest to blad we wprowadzeniu wspolrzednych celu przez Rosjan lub ich celowe uderzenie w ramach prowokacji.
Prawdopodobienstwo trafienia dwoch blednych pociskow przeciwrakietowych w dokladnie to samo miejsce jest bardzo bardzo niskie
[removed]
* Wczoraj: “*Najprawdopodobniej* rosyjskie rakiety zabiły 2 Polaków” (przypięty post na głównej)
* Dzisiaj: “Na Polskę spadła *prawdopodobnie* rakieta wystrzelona przez Ukrainę w rosyjski pocisk”
* Dzisiaj 2 (kompromis): “MSZ potwierdza, że na Polskę spadł pocisk produkcji rosyjskiej”
* Jutro: ?
Z wielkiej chmury mały deszcz? Dobrze że to pierwszy raz jak pacy łyknęli półprawdę albo po prostu obrzydliwą propagandę za pośrednictwem mediów… A nie czekaj XDDD
Czyli artykuł 5 i Lwów jest nasz.
Nie ma bata, pisiory zaczną wspierać ruskie ścierwo. Pora umierać :”>
27 comments
Jeśli to prawda to niestety czeka nas wysryw wrogich wobec Ukrainy komentarzy. Kofederossija będzie miała dobry ranek.
Oby nie. Jestem zmęczony użeraniem się z antyukraińskimi kucami i foliarzami
Artykuł 5 /s
A ludzie dalej mówią że Ukraińcy nie najeżdżają Polski/s
gdyby rusek nie wyprodukował tej rakiety, to by ona nie spadła na Polskę
Kiepska sprawa, bo Zelenski od razu wyszedł i oskarżył Rosję. Teraz wypadałoby, żeby przeprosił, a Ukraina wypłaciła grube odszkodowania rodzinom ofiar.
PRowo bardzo słabo wyszło, a rodziny mogą domagać się jakiejś sprawiedliwości i nie ma co się im dziwić.
Możliwy clickbait ze strony AP nie pierwszy raz ktoś cytuje ‘anonimowego źródła’ a potem okazuje się że dupa. Trzeba poczekać aż będzie jakiś konkret.
W 2019 syryjski pocisk S-300 (prawdopodobnie to co u nas spadło) postanowił dolecieć aż do Cypru, więc nie jest to pierwszy incydent z tym systemem.
Debilizm polskich mediów nie zna granic, wielkie wyjebane czerwone nagłówki na każdej stronie, jakieś tweety o poderwaniu samolotów z lotniska i dziennikarz Onetu piszący o tym, że oblaliśmy test obrony przeciwrakietowej i że TRWA TESTOWANIE NATO.
a to że nie sprawdzone to chuj, ważne, że dużo ludzi weszło i zobaczyło ich 50 reklam na głównej
To narracją którą próbuje przepchać rosja od początku.
biorąc pod uwagę, że badać to będzie prawdopodobnie polska prokuratura – wiem tylko tyle, ze ciężko będzie uwierzyć w jej wnioski. z katastrofą Smoleńską się bujali kilka lat z fałszywymi ustaleniami mimo, że dawno wiedzieli że to ściema.
Niezależnie od tego skąd rakieta była wystrzelona, jest to rezultat rosyjskich ataków i w tej kategorii odpowiedzialność za to ponosi rosja.
Ech.. Czyli teoria, że Rosjanie wprowadzili do systemu przez przypadek szerokość geograficzną Kijowa i długość geograficzną Lwowa upadła?
Ta sytuacja to kompletny lose-lose. Jaka nie byłaby prawda, i tak znajdzie się spora liczba osób z pretensjami.
Możliwości jest kilka:
Rosja:
– przypadek: wiadomo, że nikt nie chce przez to wojny, ale jednak zginęli cywile na terenie NATO. A nie chcemy przecież precedensu, że “jak przez przypadek to wolno”
– umyślnie: pewnie celem byłoby wywołanie reakcji ze strony NATO. Sporo gadania ostatnio, że NATO rozgromiłoby Rosję. Pytanie tylko, ilu z nas tak naprawdę chce wojny? Z drugiej strony, “nie wywołamy wojny przez jedną małą rakietę i dwóch martwych ludzi” stawia NATO w dziwnym świetle. Byłby to mały strumyk, który żłobi kamień.
Ukraina:
– przypadek: jak najbardziej możliwe i nawet nie mogę sobie wyobrazić, jak Zełeński i spółka byliby tym rozczarowani, wkurwieni, przestraszeni i zawstydzeni po pomocy, którą otrzymali od Polski i NATO. W takiej sytuacji na pewno rodzi się myśl “a co, jeśli przestaną nam przez to pomagać?”. Chujowa sprawa
– specjalnie: to chyba najmniej prawdopodobne, ale pamiętajmy jednak, jaka jest natura ludzka, zwłaszcza w obliczu zagrożenia – zrobimy wtedy wszystko, żeby przetrwać. Atak z ich strony, ale zwalenie tego na Rosję (w ten czy inny sposób) wywołałoby jakąś reakcję ze strony NATO, chociażby więcej broni czy obrona przestrzeni powietrznej
I pozostaje sama Polska i NATO – niestety, to co ogłoszą niekoniecznie musi być zgodne z prawdą. Nie zdziwiłoby mnie, jeśli ogłosiliby po prostu najwygodniejszą wersję.
W każdym razie chujowa sprawa bez dobrego wyjścia.
Ehhh. Kurwa.
Ostatnio czytałem, że Polacy są za Ukrainą, ale przeciwko Ukraińcom w Polsce. Z tego co obserwuję wokół siebie, jest tak rzeczywiście. Sporo osób ma nadzieję, że Ukraina wygra z Rosją, ale jednocześnie nie są przychylnie nastawieni do Ukraińców, którzy przyjechali do Polski. Jeśli to jest prawda, że pocisk jest ukraiński i przez to zginęło dwóch Polaków, czuję, że niektóre środowiska będą mieć pożywkę z tego. Szkoda.
Dlaczego ukraińska rakieta miałaby lecieć na zachód, skoro ruscy mogą strzelać z każdego kierunku poza z zachodu?
I te ich źródła to są opłacani przez ruskich, polskie trolle na twitterze, którzy podają to za ruskimi trollami na telegramie.
Wstawię tutaj komentarz, który już napisałem pod innym z postów w tym temacie.
NATO podeszło całkiem dyplomatycznie do tej sytuacji i bardzo powściągliwie wypowiadało się oficjalnie na ten temat. Biden bardzo szybko ogłosił, że rakieta nie została wystrzelona z terytorium Rosji, a Polska oficjalnie stwierdziła, że rakieta jest “produkcji rosyjskiej”, a nie rosyjska. Wszystko przed rozpoczęciem obrad NATO po zastosowaniu Art.4 przez Polskę, więc specjalnie żadnej oficjalnej manipulacji w tym nie było, mimo że Rosja by tego chciała.
Dodatkowy plus takiej sytuacji jest taki, że gdyby to rzeczywiście była rosyjska rakieta, byłby nacisk na zastosowanie kontragresji, jak np. kontratak rakietowy na cele rosyjskie. Dużo ludzi krzyczało nawet wprost o Art.5. Byłoby to odebrane jako eskalacja konfliktu.
Natomiast w obecnej sytuacji wszystkie podjęte kroki łatwo uzasadnić potrzebą deeskalacji, szczególnie postawienie tarczy antyrakietowej na granicy z UA, dalsza modernizacja sprzętu UA, albo nawet wprowadzenie no-fly-zone (co bez takiego uzasadnienia by zupełnie nie przeszło, a teraz jest możliwe).
No i wina i tak jest finalnie Rosji.
Media są w 95% bezwartościowe i kręcą się dzięki panice, więc będą nakręcać ile wlezie.
Jeśli jacyś idioci chcą obwiniać Ukraińców, to i tak by sobie znaleźli jakiś powód.
Takie moje 5 groszy. Dzięki za przyjście na mój TedTalk.
To i tak wina Rosji bo atakuje blisko granicy, to Ukraina musi się tam bronić. I nic dziwnego ze jakaś rakieta obronna się zepsuje albo poleci za ruskim pociskiem
Jesli DWA pociski trafily w to samo miejsce, to prawie na pewno jest to blad we wprowadzeniu wspolrzednych celu przez Rosjan lub ich celowe uderzenie w ramach prowokacji.
Prawdopodobienstwo trafienia dwoch blednych pociskow przeciwrakietowych w dokladnie to samo miejsce jest bardzo bardzo niskie
[removed]
* Wczoraj: “*Najprawdopodobniej* rosyjskie rakiety zabiły 2 Polaków” (przypięty post na głównej)
* Dzisiaj: “Na Polskę spadła *prawdopodobnie* rakieta wystrzelona przez Ukrainę w rosyjski pocisk”
* Dzisiaj 2 (kompromis): “MSZ potwierdza, że na Polskę spadł pocisk produkcji rosyjskiej”
* Jutro: ?
Z wielkiej chmury mały deszcz? Dobrze że to pierwszy raz jak pacy łyknęli półprawdę albo po prostu obrzydliwą propagandę za pośrednictwem mediów… A nie czekaj XDDD
Czyli artykuł 5 i Lwów jest nasz.
Nie ma bata, pisiory zaczną wspierać ruskie ścierwo. Pora umierać :”>
Czy tylko mnie kuje w oko nagłówek [gazety.pl](https://gazety.pl)?
Tzn, rakieta NA PEWNO spadła na Polskę, a prawdopodobne jest to, że została wystrzelona przez Ukrainę…
Ehe
Teraz rosyjskie trolle będą miały pożywkę, a o tym, że Ukraina broniła się przed rosyjskimi rakietami to przemilczą