Zgadzacie się ze mną?

38 comments
  1. Nigdy nie rozumiałem fenomenu tego serialu. Zawsze wydawało mi się, że humor w nim jest strasznie prymitywny. Czy jestem dziwny?

  2. No niestety prawda…szkoda tylko, że serial nie skończył się w szczycie swojej świetności, bo wiadomo, trzepał niezłą kasę…

    Jak kiedyś z ciekawości popatrzyłam, jakie postaci podochodziły w tych najnowszych odcinkach, to miałam ochotę się złapać za głowę, oderwać ją i rzucić o ścianę.

    Po prostu nawet lepiej by było, gdyby po śmierci aktorów grających Boczka i Paździocha jakoś fajnie zrobili odcinek wspominający, jak bez nich jest pusto i za cicho w kamienicy i wokół tego zrobili koniec serii.

  3. Oczywiście. Wcześni Kiepscy to klasyka, która była o wiele celniejsza i bardziej błyskotliwa niż powszechna opinia na temat tego serialu. Po pierwszej zmianie reżysera sitcom niesamowicie się stoczył.

  4. Dla mojej osoby, która miała problem alkoholowy w rodzinie, nigdy ten serial śmieszny nie był. Wręcz mnie irytował. Zwłaszcza że ojciec lubił “zapożyczać” powiedzenia z tegoż serialu, co tylko bardziej mnie denerwowało.

  5. Taki nieunikniony los każdego serialu który ciągnie się bez końca.
    Każda historia musi mieć początek, środek i koniec. Niestety zaadaptowaliśmy amerykańską zasadę – jest oglądalność, jest następny sezon.

  6. Mam nadzieję że w ostatnim odcinku babka Kiepska, Paździoch i Boczek pojawili się jako duchy mocy z SW, jeśli nie to 0/10

  7. Kreskę oddzielającą dobre od słabego postawiłbym parę lat później, ale tak – masz rację.

  8. Coś pewnie w tym jest, ale to była ogólna satyra na Polskę. Teraz ten krótki dialog:

    – a w pośredniaku byłeś?
    – przecież w tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem

    brzmi inaczej niż na przełomie wieków, gdzie faktycznie pracy dla osób takich jak Ferdek, a więc mężczyzn w średnim wieku bez wyższego wykształcenia pracy nie było, a powodowało to, że zależni byli od emerytów (tutaj babka kiepska) albo od jednego pracującego członka rodziny (halinka kiepska). Weźmy też pod uwagę, że sama pozycja Kiepskich powinna ich sytuować na dolnych szczeblach drabiny społecznej, jednakże nie widać aby mieli specjalne problemy finansowe ( mieszkali w 3 pokojowym mieszkaniu, mając dwójkę dzieci na utrzymaniu). Ferdek był typowym przedstawicielem spauperyzowanego proletariatu, który w nowej rzeczywistości nie miał szans się odnaleźć – za PRL pracował jako sprzedawca gruzliczanki, więc nie można powiedzieć aby był typowym pijusem-obszczymurem. Ponadto serial zaczyna się już w końcu lat 90-tych i możemy domniemywać, że ten dialog, który przywołałem powyżej wziął się z jego osobistych doświadczeń – nagłej utraty pracy, niemożności jej dostania i braku jakichkolwiek perspektyw, które spowodowały że stał się człowiekiem biernym, zamkniętym w czterech ścianach, którego jedyną ambicja było piwo i telewizor. Później oczywiście satyra zaczyna się zatracać na rzecz idiotycznego scenariusza, zwłaszcza po tym jak odszedł Walduś i serial ciągnięto tylko dlatego, że miał wysoką oglądalność i robienia z Ferdka i jego kompanów coraz większych idiotów.

  9. Do końca lubiłem się odmóżdżyć ogl “Kiepskich”, co prawda stare odcinki były najlepsze ale mam sentyment do tego serialu.

  10. A tak już baj de wej, pamiętacie jakieś ulubione akcje z kiepskich ? Oglądałem chyba pierwsze sezony i lubiłem ten abstrakcyjny humor.
    -W innym świecie Walduś był słynnym skrzypkiem,
    -Odcinek w którym Ferdek się wkurzył i sam pociągnął naród do budowy autostrady XD,
    -Dialog boczka o niesprawiedliwości spolecznej

    Później jakoś urwałem kabel od anteny i przestałem odbierać kanały więc nie wiem co było dalej

  11. Jestem stary i pamiętam dyskusję w prasie na temat “Kiepskich”, gdy wchodzili na ekrany, ogólnie znaczna część komentatorów była zażenowana prymitywizmem i wulgarnością serialu i była zdania, że coś takiego nigdy nie powinno się pojawić w telewizji, dostawało się też Grabowskiemu, że zgodził się zagrać w czymś takim.

    Dwadzieścia lat później wspomnienie tej dyskusji budzi u mnie niekontrolowane napady śmiechu. Telewizja w tym czasie tak bardzo się stoczyła, że serial, w którym jeden gość nazywa drugiego “mendą” to niemal produkcja familijna.

  12. -Gorzała za mną chodzi od rana…
    -A za mną od wczoraj…
    -A nie napiłby się Pan?
    -Łajeeej

    Mam tą scenę wrytą w mózg od lat. Swojego czasu oglądałem to dość intensywnie, przestałem chyba jak Krystyna Feldman odłożyła łyżkę.

  13. Pomyśleć że najlepszą satyrę na polskie społeczeństwo potrafił wyreżyserować imigrant z Tadżykistanu

  14. Tak i denerwuje mnie fakt wychwalania tego serialu.
    Z początku myślałem, że to mem i hehe kiepscy, ale później dowiedziałem się, że ludzie to nieironicznie oglądają. Podobnie Ranczo.

  15. Kompletnie nie!
    Pierwsze odcinki to syfiasty, kloaczny humor i era “he he mam pomysła :D”, ostatnie 6-7 lat to znowu ogromny spadek w jakości serii.
    Natomiast era środkowa, powiedzmy mniej więcej pomiędzy 170. a 350. odcinkiem to moim zdaniem crème de la crème Kiepskich – to epoka największego rozwoju postaci (nie głupkowaty i nie smutny Ferdek – a po prostu wesoły, pozytywny leniuch; głęboka i niejednoznaczna postać Paździocha; tragedia alienacji i odrzucenia Boczka przez jedynych przyjaciół), najbardziej ikonicznego humoru, szerokiego wachlarza nawiązań do kultury i życia publicznego w Polsce, najdziwniejszych lub najbardziej ujmujących historii, i co najważniejsze – fabuła oparta o przygody i współżycie trójki głównych bohaterów. Dla mnie najbardziej wartościowa era w serialu, odcinki środkowe.

  16. Timeline się nie zgadza. Pierwsze sezony opierały sie na głupkowatych pomysłach Ferdka. Dopiero jak odszedł Walduś to zaczęła sie satyra i wcale krótkie nie trwała.

  17. Kompletny fałsz. Złote lata kiepskich padają na odcinki 100-300, wyprodukowane w 2000-2010. Jak spróbujesz obejrzeć sobie pierwsze 50 odcinków kiepskich dzisiaj, to jest to jakaś abstrakcja która ledwo ma sens w dzisiejszych czasach. Wszystkie najlepsze odcinki serialu według fanów, np. Menda, Grzałka, Zaskórniak, Ogór, Kocham Biurokrację (z chyba najsłynniejszą sceną całego serialu z Ferdkiem jako urzędnikiem i Gąsowskim jako petentem), Żeby im gul skoczył (chyba jeden z odcinków najlepiej przedstawiających polskie społeczeństwo) – te najbardziej zapadające w pamięć odcinki serialu padają po tym, jak już ŚWK zaczęły oglądać miliony Polaków. Pozdrawiam, koneser ŚWK.

  18. Tak, może nie od 2000 roku ( nie pamiętam kiedy zaczęły się nowe odcinki), ale właśnie nowe odcinki to straszna hała

  19. Na początku to była próba skopiowania sukcesu “Świata według Bundych,” też cynicznego serialu o dysfunkcyjnej rodzinie. Osobiście zawsze wolałem Miodowe lata, Rodzinę zastępczą i ewentualnie Trzynasty posterunek.

  20. …Świat wg Kiepskich jeszcze trwa? Ja myślałem że serial się skończył gdzieś jak na antenie pojawiło się Na Wspólnej.

  21. Im starszy jestem i trafiam na fragmenty z „Kiespkich” tym bardziej mi się nie podoba ten serial. Lubię prymitywizm itd. ale to jest w jakimś stopniu żenujące. W gimnazjum było to jeszcze śmieszne teraz, jak wspomniałem czuje zażenowanie

  22. Oryginalny? Na początku to była zżyna z Bundych. Nawet tytuł skopiowali z polskiego tłumaczenia tytułu tamtego serialu.

Leave a Reply