
Sąsiadka, z którą właśnie byłem na papierosie, powiedziała, żebyśmy trzymali kciuki – ale właściwie za co? Jaka powinna być polska odpowiedź? Wojna to najstraszniejsza rzecz na świecie i za nic nie chcę, abyśmy dołączali do pełnego konfliktu zbrojnego – inna rzecz, że nie ma co panikować, do tego na pewno bardzo daleko – ale jakoś Rosjanom trzeba odpowiedzieć, nawet jeśli to była tylko przypadkowa rakieta.
Ukraińcy są dzisiaj pod olbrzymim ostrzałem, czy w końcu – my, to jest NATO – zdecydujemy się zamknąć niebo nad Ukrainą? Jaka powinna być polska odpowiedź?
Łotewski minister obrony napisał na twitterze, że po zwołaniu polskiej rady bezpieczeństwa spodziewać się należy zwołania 4 artykułu konwencji natowskiej, czyli ogólnych wspólnych konsultacji (“Strony będą się wspólnie konsultowały, ilekroć – zdaniem którejkolwiek z nich – zagrożone będą: integralność terytorialna, niezależność polityczna lub bezpieczeństwo którejkolwiek ze Stron”). Amerykański wywiad już potwierdził, że to była rosyjska rakieta ([info z live’u na Guardianie](https://www.theguardian.com/world/live/2022/nov/15/russia-ukraine-war-live-news-updates-kherson-victory-marks-beginning-of-end-of-russian-war-zelenskiy-says#top-of-blog), który polecam).
Edit – dziennikarz Radia Zet [twittował też, że to, co upadło na polskie terytorium, to mogły być tylko szczątki rosyjskiej rakiety](https://twitter.com/MariuszGierszew?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1592595507427545088%7Ctwgr%5E3fc66564da2c0facde5677ae654dd49667f04a61%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.theguardian.com%2Fworld%2Flive%2F2022%2Fnov%2F15%2Frussia-ukraine-war-live-news-updates-kherson-victory-marks-beginning-of-end-of-russian-war-zelenskiy-says) zestrzelonej przez ukraińskie systemy obronne.
28 comments
Wspólne konsultacje NATO brzmią dobrze, całkowicie zamknięcie granicy z Rosją i Bialorusią, zerwanie stosunków dyplomatycznych oraz zakończenie wymiany handlowej.
Jeszcze nie srajmy ogniem. Na spokojnie trzeba.
Nic się nie stanie spadło to spadło
“Zamknięcie nieba” nad Ukrainą jest jednym z najmniej prawdopodobnych scenariuszy, zakładając, że rzeczywiście dojdzie do jakiejś odpowiedzi (oraz zakładając odpowiedź o charakterze militarnym). Wymagałoby to operacji SEAD na ogromną skalę, i oznaczałoby między innymi ataki na jednostki wojskowe wewnątrz granic Rosji, co wciąż jest niedopuszczalnym stopniem eskalacji konfliktu dla strony NATO.
Dla dodatkowego kontekstu:
[No-Fly Zone in Ukraine: War with Russia by Another Name](https://www.crisisgroup.org/europe-central-asia/eastern-europe/ukraine/no-fly-zone-ukraine-war-russia-another-name)
[A no-fly zone over Ukraine? The case against NATO doing it.](https://www.atlanticcouncil.org/blogs/new-atlanticist/a-no-fly-zone-over-ukraine-the-case-against-nato-doing-it/)
Nato mogło by ustawić no fly-zone na terenie kontrolowanym przez Ukrainę. Chuj niech moskale płaczą że nie mogą bombardować kobiet i dzieci. Takie działanie jest usprawiedliwione ostatnia akcją oraz pomoglo by nam z uchodźcami, jako że było by już relatywnie bezpiecznie w no-fly zonie
Myślę że zamknięcie nieba nad całą Ukrainą jest niemożliwe, ale tej częściej jakiejś odległości od granic NATO powinno być wykonalne i po czymś takim jak najbardziej racjonalne, powiedzmy 50 km czy 100 km od granicy jak coś nad Ukraina będzie nieukraińskiego latać to już jest nasz interes, najlepiej taki dystans żeby Lwów już zakryć to tam trochę będą mogli odetchnąć, Rosja się oczywiście nie zgodzi ale Rosja się na nic nie zgodzi więc coś i tak trzeba zrobić
Co dalej? Mogłaby się polska rakieta zablakac w Moskwie:) Tak czy inaczej szykujemy dla ruskich coś specjalnego w najbliższych dniach 🙂
Zainfekowac ich rzeki Zlotymi Algami. Mamy juz to przecwiczone 😉
Nie no, kurwa. Przypadek, jasne, chill. Jak jebnie ponownie, to też przypadek. Jak przykurwią w Warszawę to powiemy, że czasem tak to bywa.
Zemsta, zemsta na wroga,
z bogiem i mimo boga!
nic sie nie stanie, Amerykanie juz szykują dupochron twierdzac, ze nie wiedza na pewno, skad ta rakieta. Nikomu nie jest na reke wojna o dwoch losowych farmerow w lubelskim.
> czy w końcu – my, to jest NATO – zdecydujemy się zamknąć niebo nad Ukrainą?
Zamknięcie nieba nad Ukrainą to nie jest kwestia tupnięcia nóżką. Takie rzeczy egzekwuje się siłą.
Wyrażą zaniepokojenie, może przygotują pakiet sankcji (bardziej za całokształt od poprzedniego). Moradziecki się może pokaże z Płaszczakiem w kurtkach khaki. Ustalanie co się właściwie stało zajmie wieki i skończy się pozwem w ETPC, który potrwa kolejne wieki.
Ochrona przeciwrakietowa i powietrzna nad Polska I pasem pogranicznym w tym Ukraina
Polacy mają dziwne myślenie, że NATO będzie za nich walczyć – wiecie, Amerykanie zrobią to, to i to, a Polacy tylko będą im kibicować.
Głupie myślenie.
To Polacy ponieśliby największą ofiarę, nie Amerykanie.
Szczerze wątpię żeby zostały wyciągnięte jakieś militarne konsekwencje bardziej stawiałbym na kolejne sankcje. A oprócz tego już jutro
-kurs złotówki spadnie na łeb
-wig20 też spadnie na łeb
-ludzie rzucą się na paliwo tak jak było na początku wojny
-ze sklepów z znikną towary pierwszej potrzeby albo ich ceny mocno wzrosną
W dziwnych czasach żyjemy
Kurwa, to ewidentnie nie “atak”. Atak to jest z zamiarem ataku. To po prostu ruski fail. Jak sobie Polacy sami wygną niechcący błotnik w czołgu, to powinni też ze sobą samymi iść na wojnę? Plus: nie pal papierosów, zabiją Cię.
Co dalej? Nic
Dalej wjazd na Ukrainę, żeby zabezpieczyć granicę z Białorusią. Około milion żołnierzy Kijów będzie mógł oddelegować na front.
Proponowalbym usuniecie tych podmiotow z calego internetubi odciecie im jakiejkolwiek komunikacji z innymi krajami
Z pewnością nowa miesięcznica…
W skrócie to co uważam za najbardziej prawdopodobne, to np. stawiamy rakiety plot na granicy i informujemy, że zastrzegamy sobie prawo do niszczenia wszystkich niezidentyfikowanych obiektów nadlatujących w naszą stronę. I ładnie prosimy NATO o rozlokowanie swoich oddziałów rakiet w ramach pomocy. Rosji będzie smutno, bo kawałek Ukrainy będzie poza ich zasięgiem, Ukraińcy będą mogli trochę swoich sił obrony powietrznej przerzucić na wschód, a my będziemy mieli bezpieczne dupy.
Teraz co do tego, czy to jest ważne. Niestety jest i to nawet jeżeli to był wypadek, bo celowali w coś po drugiej stronie granicy. Załóżmy na początek, że Rosja zrobiła to celowo, żeby przetestować naszą reakcję, a NATO zamiast zareagować, to wyraża zaniepokojenie. To znak, że NATO zawiodło i sygnał dla Rosji, że jak od czasu do czasu coś spadnie po drugiej stronie granicy, to nikt o to wojny robił nie będzie. Teraz załóżmy, że to był wypadek – to niestety nadal jest to samo testowanie, tylko nie zorganizowane celowo tylko raczej taki “naturalny eksperyment” i brak reakcji NATO będzie odczytany jako taki sam znak.
Tylko że niestety, sądzę że ten test był przynajmniej częściowo celowy. Takie rakiety mają swój rozrzut, ich operatorzy i dowódcy ten rozrzut znają i ktoś obierając cel w zasięgu tego rozrzutu od polskiej granicy brał pod uwagę, że ta rakieta może przelecieć na polską stronę. Ba, wręcz celowo ten cel został wybrany blisko granicy, żeby przetestować jaka będzie nasza reakcja na wybuch tuż za naszą granicą. Bo pod samą granicę wcale te rakiety wcale tak często nie latały. Po prostu kalkulacja była taka “postraszymy Polaczków strzelając im pod granicą, a jak przypadkiem przeleci za granicę, to zobaczymy co zrobi NATO – pewnie nic”.
EDIT: Właściwie jedyny przypadek, kiedy można powiedzieć, że to nieistotne i nie wymaga reakcji, to jeżeli okaże się, że jakieś zbłąkane rakiety Ukraińskie przeleciały przez granicę.
Zamykanie nieba nad Ukrainą to jest ciężka sprawa. No bo tak, powiedzmy, że ogłaszamy zamknięcie nieba nad Ukrainą, F-16C z lotniska w Łasku robią patrole do Zbrucza i nazad, a tu jakiś ruski samolot podlatuje od białoruskiej granicy, nie przekracza jej, ale ostrzeliwuje ukraińskie pozycje i odlatuje.
I teraz co? Można go zignorować bo per se nie naruszył przestrzeni powietrznej, co oznaczałoby, że nasze “close the sky” jest takie sobie i na odpierdol, albo go zestrzelić, co oznaczałoby akt wojny między NATO i ODKB. Tak źle i tak niedobrze.
Jak dla mnie odpowiedź jest prosta: spiąć dupę i robić swoje. Samo przestawienie przemysłu zbrojeniowego na produkcję wojenną w kilku krajach NATO byłoby już dużą zmianą na lepsze.
sankcje / więcej broni dla ukrainny / ćwiczenia wojsk – raczej nic więcej
No cóż, poczekamy parę dni, pożyjemy zobaczymy.
Jakby do czegoś doszło to spierdalam do Nowej Zelandii
“Biden said Ukraine air defence missile responsible for Poland blast – NATO source”
Nie będzie z tego powodu wyjazdu NATO. A szkoda. Niewinni ludzie giną a można by było temu zapobiec , nasze podatki na wojsko i ci wszyscy ochotnicy na coś pożytecznego by się w końcu przydali.