Może gdyby polski rząd prowadził w stosunku do Ukrainy bardziej asertywną politykę to dzisiaj nie musiałby być zaskoczony.
No ale PiS czegoś takiego jak umiar w swoim słowniku nie ma. Oni albo idą na totalną wojnę, albo maksymalnie wchodzą w dupę. Nic pomiędzy.
Przecież JarKacz sam kiedyś mówił, że na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą… Jestem zaskoczona ich zaskoczeniem.
Wielcy przyjaciele haha, mówiłem xD
>Dziennikarz przypomniał ambasadorowi Ukrainy antysemickie i antypolskie poglądy Bandery oraz zapytał Melnyka o masakry, dokonywane przez ludzi Bandery na Polakach i Żydach i że “w 1943-44 zabili oni 100 tys. polskich cywilów, to fakt historyczny”. Nie wiem nic o tym. Co to za źródło? – pytał Melnyk.
Złoto, zachowuję
Jeśli Dera jest zaskoczony, to chyba nie czyta gazet. W momencie odwołania Melnyka z funkcji ambasadora media donosiły, że prawdopodobnie czeka na niego stanowisko rządowe.
Ale to, że w Polsce ministrem jest facet negujący zbrodnię w Sahryniu i nasyłający na zajmujących się nią historyków prokuraturę, jest spoko…
Nie wiem, czemu rząd Ukrainy zaczyna sam z siebie sabotować dobre relacje z Polską akurat w tym momencie…
[deleted]
Grzegorz Braun lubi to
Nic dziwnego. Robił dymy na ambasadzie w Berlinie, to go zdjęli, poczekali parę miesięcy i awansowali.
Ech, Ukraińcy, zupełnie jak i my. Naród wspaniały, tylko ludzie… wiadomo.
10 comments
Może gdyby polski rząd prowadził w stosunku do Ukrainy bardziej asertywną politykę to dzisiaj nie musiałby być zaskoczony.
No ale PiS czegoś takiego jak umiar w swoim słowniku nie ma. Oni albo idą na totalną wojnę, albo maksymalnie wchodzą w dupę. Nic pomiędzy.
Przecież JarKacz sam kiedyś mówił, że na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą… Jestem zaskoczona ich zaskoczeniem.
Wielcy przyjaciele haha, mówiłem xD
>Dziennikarz przypomniał ambasadorowi Ukrainy antysemickie i antypolskie poglądy Bandery oraz zapytał Melnyka o masakry, dokonywane przez ludzi Bandery na Polakach i Żydach i że “w 1943-44 zabili oni 100 tys. polskich cywilów, to fakt historyczny”. Nie wiem nic o tym. Co to za źródło? – pytał Melnyk.
Złoto, zachowuję
Jeśli Dera jest zaskoczony, to chyba nie czyta gazet. W momencie odwołania Melnyka z funkcji ambasadora media donosiły, że prawdopodobnie czeka na niego stanowisko rządowe.
Ale to, że w Polsce ministrem jest facet negujący zbrodnię w Sahryniu i nasyłający na zajmujących się nią historyków prokuraturę, jest spoko…
Nie wiem, czemu rząd Ukrainy zaczyna sam z siebie sabotować dobre relacje z Polską akurat w tym momencie…
[deleted]
Grzegorz Braun lubi to
Nic dziwnego. Robił dymy na ambasadzie w Berlinie, to go zdjęli, poczekali parę miesięcy i awansowali.
Ech, Ukraińcy, zupełnie jak i my. Naród wspaniały, tylko ludzie… wiadomo.