Artykuł dopuścił się manipulacji – billboardy nie mówiły, że regulacje unijne stanowią 60% ceny całej usługi, tylko 60% kosztów produkcji energii elektrycznej, stanowiącej ok. 1/3 łącznych kosztów. Może sam przekaz był tak skonstruowany, żeby sugerować to pierwsze, ale tego bezpośrednio nie powiedział.
Sam wyrok natomiast dotyczył ujawnienia kosztów za kampanię reklamową, a nie za szerzenie dezinformacji.
Brawo panie pośle!!!!To jest jedyny sposób żeby jakoś walczyć z tym stekiem bzdur serwowanego z okolic obozu rządowego i przystawek.Pamiętam jak wtedy było wbijane betonowi wyborczemu jak to ETS drenuje nasz budżet.Ile ja sam się nawalczyłem ze znajomymi i rodziną żeby im wytłumaczyć że wpływy z praw do emisji płyną do naszej kasy a że potem są wydawane na wszystko inne poza transformacją energetyczną to inna sprawa.Jak pomyśleć ile za te ciężkie miliardy można było zrobić np budowa nowych lini przesyłowych czy szybsza termomodernizacja budynków itp to krew człowieka zalewa.Te wszystkie fundacje czy fundusze powołane niby dla naszego ogólnego dobra narodowego to jedna wielka czarna dziura.Drugą stroną medalu jest fakt że system ETS powinien być zreformowany bo tak naprawdę łapę na cenach trzymają wielkie fundusze międzynarodowe . To UE powinna ukrócić skoro dyskutuje się o cenach dla wspólnego zakupu gazu
Ok, swietnie, ale jednak strategia PiSowska dziala. Te zwyciestwa sa odnoszone tak dlugo po samych akcjach (w tym przypadku kampanii reklamowej) ze juz teraz nikt za bardzo sie nie przejmie, a przekaz juz zostal upowszechniony. PiS moze zaplaci jakies kary, ale tak czy siak swoj cel osiagnal.
3 comments
Artykuł dopuścił się manipulacji – billboardy nie mówiły, że regulacje unijne stanowią 60% ceny całej usługi, tylko 60% kosztów produkcji energii elektrycznej, stanowiącej ok. 1/3 łącznych kosztów. Może sam przekaz był tak skonstruowany, żeby sugerować to pierwsze, ale tego bezpośrednio nie powiedział.
Sam wyrok natomiast dotyczył ujawnienia kosztów za kampanię reklamową, a nie za szerzenie dezinformacji.
Brawo panie pośle!!!!To jest jedyny sposób żeby jakoś walczyć z tym stekiem bzdur serwowanego z okolic obozu rządowego i przystawek.Pamiętam jak wtedy było wbijane betonowi wyborczemu jak to ETS drenuje nasz budżet.Ile ja sam się nawalczyłem ze znajomymi i rodziną żeby im wytłumaczyć że wpływy z praw do emisji płyną do naszej kasy a że potem są wydawane na wszystko inne poza transformacją energetyczną to inna sprawa.Jak pomyśleć ile za te ciężkie miliardy można było zrobić np budowa nowych lini przesyłowych czy szybsza termomodernizacja budynków itp to krew człowieka zalewa.Te wszystkie fundacje czy fundusze powołane niby dla naszego ogólnego dobra narodowego to jedna wielka czarna dziura.Drugą stroną medalu jest fakt że system ETS powinien być zreformowany bo tak naprawdę łapę na cenach trzymają wielkie fundusze międzynarodowe . To UE powinna ukrócić skoro dyskutuje się o cenach dla wspólnego zakupu gazu
Ok, swietnie, ale jednak strategia PiSowska dziala. Te zwyciestwa sa odnoszone tak dlugo po samych akcjach (w tym przypadku kampanii reklamowej) ze juz teraz nikt za bardzo sie nie przejmie, a przekaz juz zostal upowszechniony. PiS moze zaplaci jakies kary, ale tak czy siak swoj cel osiagnal.