
Hehe. Ja pamiętam. Chociaż Polacy nie grali za dobrze, to pamiętam, jaki był hype na te mistrzostwa, bo wiecie. To było osadzone tutaj, na Polskiej ziemi. Ludzie dosłownie szaleli przez te mistrzostwa świata w piłce nożnej.
Również dobrze pamiętam tą czołówkę i logo tego UEFA 2012 https://youtu.be/VeHUyB5B9PY
Pamiętam to, jakby to było wczoraj…. Ale ten czas zapindala. Już minęło całe 10 lat
9 comments
tak, pamiętam dobrze jak wywalono w błoto kilkanaście miliardów na stadiony nazywając to “inwestycjami” i nigdy się nie zwróciło nawet w części, a same stadiony już się sypią
Ale było
Tak, pamiętam, że wydaliśmy na to kupę kasy i miała to być inwestycja w wizerunek, przyciągnięcie turystów itd. Inwestycja skończyła się tak, że tuż przed mistrzostwami BBC zrobiło reportaż o tym jak rasistowskie i antysemickie są Polska i Ukraina, zakończony apelem Sola Campbella “nie jedźcie na te mistrzostwa, bo wrócicie w trumnach” i tyle było z naszego wizerunku. O ile dobrze pamiętam, w trumnie wrócił jeden kibic – Irlandczyk, który wpadł do jakiejś rzeki albo kanału i się utopił.
A propos Irlandczyków – byli najlepszymi kibicami na tym turnieju i do tej pory pamiętam ich [piosenkę](https://youtu.be/r5aZjE15Ye0) – znacznie lepsza niż oficjalna “Endless Summer”, choć Grzegorz Lato pewnie myślał inaczej.
Pamiętam też, że dostaliśmy się do “najłatwiejszej grupy” z Grecją, Rosją i Czechami. Z Grecją i Rosją zremisowaliśmy i wystarczyło wygrać z Czechami, by wyjść z grupy. Oczywiście przegraliśmy. Pamiętam, jak w meczu z Grecją Szczęsny faulował w polu karnym i dostał czerwoną kartkę. Na szczęście w jego miejsce wszedł Tytoń i obronił karnego. Dlaczego Szczęsny zawsze chujowo wypada na wielkich turniejach?
Pamiętam też piękne stadiony na Ukrainie, zwłaszcza w Doniecku. Dwa lata później Donieck stał się polem bitwy, a zwłaszcza zbudowane na Euro lotnisko bronione przez słynnych cyborgów. Z lotniska zostały ruiny. Jak dziś patrzę na Ukrainę, to aż trudno uwierzyć, że jeszcze 10 lat temu ten kraj gościł największe gwiazdy europejskiego futbolu i tysiące kibiców. To przerażające jak kruchy jest pokój.
Koko koko euro spoko…
Nie jestem jakimś fanem piłki, jedyne z czym kojarzę te mistrzostwa to koniec działalności i zaoranie Jarmarku Europa – miejsca, które do dziś darzę sentymentem. A, i jeszcze mieliśmy tą wesołą, acz obciachową piosenkę.
Ja pamietam FIFE ’94 i ’95 🙃
Pamietam, szkoda ze to było 10 lat temu bo wtedy byłem biednym gowniarzem, teraz byłbym w stanie sobie ogarnąć jakieś bilety i pójść na mecz, na codzień piłki nie ogladam ale każde euro i mundial ogladam z przyjemnością i świetnie byłoby wziąć udział w meczu na żywo
Oceana miała [fajna piosenkę jako hymn euro](https://youtu.be/5EVhiBGvVFc),nadal mi się podoba!
Niestety pamiętam. Podczas tych mistrzostw. Zmarła moja babcia.