A wy co za telefoniczne pranki robiliście?

22 comments
  1. Andrzej nie kłamał jak mówił, że cały czas się uczy. Raz go już wkręcili, drugi raz się nie dał.

    Brawo Andrzej!

    Edit: Gadał z nimi prawie dziesięć minut. Jednak nic się nie nauczył.

  2. Może niech ktoś do niego zadzwoni i zapyta się czy chce kupić liści? (Co się nimi dupę czyści)

    Swoją drogą ostatnio ktoś się pytał czemu kabarety w Polsce są kiepskie. Kiedyś z takiego numeru to na 100% któryś kabaret by zrobił skecz i publika by umierała że śmiechu. Ciekawe czy teraz się znajdzie ktoś odważny?

  3. Zorientowal się.Dlatego teraz rozmawiał tylko 7 i pół minuty, a nie 11 tak jak ostatnio. Gdy następnym razem zadzwonią będzie rozmawiać z nimi tylko 4 minuty.

  4. Biorąc pod uwagę wcześniejsze sytuacje tego typu, to Dudę dałoby się nabrać nawet na ‘kamon sawa, omlet du fromaż, paniee phhesydenciiie…. hon hon hon’, więc nie wiem jak się pokapowali, że to nie Macron. Zapytali o zdrowie małżonki?

  5. To *nie jest* bezpośrednia wina dudy, że nie potrafi rozpoznać innej głowy państwa po głosie.

    Podobnie jak to nie L. kaczynski pilotował tupolewa.

    **To jest o wiele większa *systemowa*** wina dudy, kaczyńskich i aparatu pisowskiego w dobieraniu członków kancelarii, ministerstw, zarządów itd. oraz rodzaj presji i łamania procedur jakie wymuszają.

    Państwo pisowskie gdzie wola decydentów silniejsza jest od procedur. Gdzie ekspertów się nie zatrudnia bo nie wykonują zadań wbrew sztuce ich ekspertyzy.

    To nie jest śmieszkowaty dudeł-mem. To jest problem i skandal systemowy. To jest kompletne narażenie bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. Zaprzepaszczenie naszej roli na arenie międzynarodowej. Bo z jednej strony chcielibyśmy przejąć od Amerykanów i Niemców rolę gospodarza i obrońcy Europy centralno-wschodniej, domagając się nowych stref wpływów i pieczy nad zaawansowanym uzbrojeniem, a z drugiej pokazujemy, że nawet kancelarią prezydenta nie jesteśmy w stanie zarządzać.

    Jeśli tak wygląda sprawa w sytuacji jednego z najwiekszych naruszeń naszej granicy od czasów odzyskania niepodległości. Plus komiczna ranga osoby pod którą się podszywali.. To jak to wygląda na co dzień? Ile razy na dzień ktoś pomniejszy, wewnątrz struktur pisowskich odpowiada na telefony od rzekomych asystentów ambasadora Łotwy, od rzekomego attaché z Finlandii czy rzekomych pracowników ministerstwa spraw zagranicznych Rumunii.

  6. Nie rozumiem tego, nawet na ruskich portali nikt nie wieży ze te „prankiery” do kogoś dzwonią , a tu kancelaria sama potwierdza że się nabrała .

  7. Ale szczerze spoko ten prank, bo można sie w sumie dowiedzieć jak lidzerzy państw ze sobą faktycznie rozmawiają

  8. Nie rozumiem, zaprzeczają całą mase błędów, manipulacji, korupcji itp. ale akurat do tego postanowili się przyznać. Mogli po prostu milczeć.

  9. Nie wiem czy ktoś to jeszcze zauważył, zbijając boki z samej rozmowy (słusznie) – że Dudu powiedział, iż to była rakieta najprawdopodobniej rosyjska, a lej po niej ma średnicę 20-w5 metrów. Przecież ostateczne oficjalne info było inne – ukraiński pocisk z obrony antyrakietowej. Coś mi tu śmierdzi.

  10. Czy to nie ironiczne, ze Duda mowi o tusku, ze nie Moza my ufac a potem sam sie blazni… Kurde to nie pierwszy raz…

  11. Kolega dzwonił i robił pranki. To była podstawówka, nie pamiętam która klasa.

    W którymś momencie mówię: zadzwoń pod ten numer:

    …no i podałem mu jego numer. On słucha, wpisuje, potem patrzy się na mnie i z zaciekawieniem pyta:

    “A kto to jest?”

    No cóż, kto mieczem wojuje, od miecza ginie. To był w sumie najśmieszniejszy telefoniczny prank w moim życiu.
    Pamiętam, że z drugim kolegą śmialiśmy się tak, że jak to mówią, smiechom nie było końca.

Leave a Reply