
Wstyd u mężczyzn doświadczających przemocy – konsekwencja stereotypu męskości » Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie “Niebieska Linia”

Wstyd u mężczyzn doświadczających przemocy – konsekwencja stereotypu męskości » Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie “Niebieska Linia”
8 comments
Wrzucam tak jakoś w nawiązaniu do wczorajszej pasty o kanałach lifestyle’owych dla mężczyzn. Mężczyźni, pamiętajcie że też macie prawo do szukania pomocy, jeśli dotyka was przemoc.
Myślę że warto zerknąć sobie na ten niedługi artykuł Niebieskiej Linii, opisujący jak wyznawane przez nas wszystkich stereotypy wpływają na mężczyzn doświadczających przemocy, oraz jak może wyglądać przemoc ze strony kobiet:
>Z mojego doświadczenia klinicznego wynika, że mężczyźni mogą częściej doznawać przemocy psychicznej, emocjonalnej, co wcale nie przesądza o tym, że nie doświadczają przemocy seksualnej czy fizycznej1. Oznacza to, że mogą być poniżani, wyzywani, ośmieszani, krytykowani, dewaluowani w związku. Mogą doświadczać tych aktów przemocy w obecności swoich dzieci, które mogą być wykorzystywane do poniżenia partnera, zawstydzenia go i pozbawienia możliwości obrony (Dudak, 2016). Mogą być szantażowani emocjonalnie, a w celu uzyskania nad nimi kontroli, kobiety mogą wykorzystywać tzw. stereotyp męskości. Odwołując się do odwagi, stanowczości i decyzyjności uznawanych za męskie cechy, mogą szydzić z partnera, wzbudzając w nim poczucie wstydu oraz prze[1]świadczenie o posiadanych deficytach oraz byciu „niepełnowartościowym mężczyzną”.
Daję flair Nauka, bo to na jakichś badaniach oparte (jest bibliografia)
Przemoc emocjonalna to jest jedno, ale śmiało mogę powiedzieć, że doświadczanie przemocy fizycznej jako mężczyzna jest przejebane, choć może w nieco inny sposób niż doświadczanie jej jako kobieta.
Tu paradoksalnie bycie stroną fizycznie dominującą w związku jest tym, co sprawia problem. Bo taka kobieta stosuje przemoc fizyczną i w zasadzie nie ma jak zareagować.
Bo kobiety nie można uderzyć z różnych powodów. Po pierwsze dlatego, że od dziecka tak się wpaja, po drugie i nawet ważniejsze, nikt kto nie zna intymnych szczegółów związku nie uwierzy, że to kobieta była agresorem. Słowo przeciwko słowu i tu kobieta zawsze wygra. A mężczyzna? “Już nie przesadzaj, taka mała kobietka takiego byka pobiła, wstydził byś się takie głupoty opowiadać “.
To co można zrobić, jeśli dogadać się nie da, a każda odpowiedź fizyczną będzie obrócona przeciw Tobie?
Gdzieś tam przy całej aferze Depp vs Heard usłyszałem fragment jak Heard ma za źle Deppowi, że jak zaczynały jej się odpały to uciekał i zamykał się w kiblu. I ja tak samo robiłem bo to ucieczka to jedyne co umiałem wymyśleć co nie stawiałoby mnie na pozycji agresora w razie czego.
Ogólnie przemoc domowa 2/10 nie polecam.
Szukanie pomocy nigdy nie powinno być powodem do wstydu.
Panowie, odwagi. Panie, odwagi. Cała reszta, odwagi.
Podoba mi się słownictwo w języku angielskim dot pomocy psychologicznej. Nie mówi się “idź do psychologa” jak to mówi się w języku polskim. Po ang najczęściej mówi się “you should see/talk to someone”. Nie pada słowo psycholog, które może wystraszyć.
Jak się chłopa nie bije to mu wątroba gnije XDDDD
oczywiście /s
jest całe mnóstwo mini kamer do kupienia na amazonie, allegro itd. nawet takie ukryte w zegarkach itd. Nagraj kilka akcji i się uspokoi 😉
No ja dopiero od czasu kiedy mam w domu siekiere to moja Amber jest grzeczna jak trusia.
Nie przemoc, a równoprawie
Mam nadzieję że przemoc psychiczna też się tu liczy..