Ech, ogólnie wygląda na nieporozumienie, ale też fail wizerunkowy, szczególnie że coś kojarzę że niedawno mieli problemy ze strajkiem sprzątaczek (wprawdzie wobec firmy, a nie samego muzeum, ale jednak).
W polskich muzeach raczej standardem jest, że sprzątanie budynku (niekoniecznie części plenerowych) oraz ochrona są obsługiwane przez zewnętrzne firmy, zaś trio opiekuni/przewodnicy/kasjerzy już podpada pod pracowników etatowych (z różnymi zakresami obowiązków, to już zależy głównie od wielkości placówki – w mniejszych zdarza się, że ogarniają to tzw. merytoryczni, tzn. na co dzień, nie tylko podczas dyżurów czy nagłych nieobecności).
4 comments
Mopa szczota i do przodu!
uniwersalny żołnierz
Doktorat trza mieć?
Ech, ogólnie wygląda na nieporozumienie, ale też fail wizerunkowy, szczególnie że coś kojarzę że niedawno mieli problemy ze strajkiem sprzątaczek (wprawdzie wobec firmy, a nie samego muzeum, ale jednak).
W polskich muzeach raczej standardem jest, że sprzątanie budynku (niekoniecznie części plenerowych) oraz ochrona są obsługiwane przez zewnętrzne firmy, zaś trio opiekuni/przewodnicy/kasjerzy już podpada pod pracowników etatowych (z różnymi zakresami obowiązków, to już zależy głównie od wielkości placówki – w mniejszych zdarza się, że ogarniają to tzw. merytoryczni, tzn. na co dzień, nie tylko podczas dyżurów czy nagłych nieobecności).