Dostałem dzisiaj premię do ręki… Ładne są więc szkoda mi ich wydać…

32 comments
  1. Pamiętam, że jak je wprowadzano to mówiono, że nie trafią do obiegu, bo mają być przeznaczone tylko na potrzeby rezerw NBP.

  2. W jednej kopercie na ślub też był taki papierek, też jakoś nie mam serca ruszyć i leży w chacie.

    Z drugiej strony ja generalnie gardzę gotówką i wszędzie tylko karta i karta (zegarek i zegarek, konkretnie), więc oficjalnie leży i czeka na Trudne Czasy albo jakiś Przypał.

    Z trzeciej strony przy tej inflacji to niedługo będę se nim mógł dupę wytrzeć. A nawet jak nie, to jak będzie Przypał typu koniec świata, nikt się nie będzie patyczkował i bawił w wydawanie i pewnie kupiłbym za niego zapałki i konserwę turystyczną, bo sprzedający powie ‚dawaj całość albo spierdalaj siedzieć po ciemku głodny’.

  3. Ten pieniądz to pewien paradoks – niby go masz i możesz go wydać, ale że nikt ci go nie rozmieni to i tak nic nie kupisz 🙂

  4. Data na banknocie 12 stycznia 2017 r., stare dzieje. Glapiński już coś przebąkiwał o nominale 1000 zł. Obawiam się że będzie za to można kupić 5 kilo mąki, 10 jajek i karmę dla psa.

  5. Nie przejmuj się pokusą żeby je wydać, najprawdopodobniej żaden sklep i tak by nie przyjął takich nominałów…

  6. Nawet się przydają jak chcemy kupić coś droższego i zapłacić gotówką. 10.000pln, to 20 takich papierków.

  7. Jak 3 lata temu kupowałem mieszkanie, musiałem dać zadatek 10000. Poszedłem do banku, myślę sobie, że dostanę taki plik jak na filmach. Gruby, z taśmą z napisem 10000.

    Dostałem 20 banknotów 500. Taka zwykła cienka koperta.

    Byłem trochę zawiedziony.

  8. Polska polityka antyinflacyjno-prooszczędnościowa: drukować banknoty tak ładne, że ludzie nie będą chcieli ich wydawać.

Leave a Reply