Przed 2wś na Wołyniu jak i wobec wszystkich innych mniejszości narodowych, rządy sanacji prowadziły bardzo dyskryminujące i agresywne polityki społeczne. Polonizacja, segregacja na obywateli 1 i 2giej kategorii itd. Doszło do tego, że rzeczone rządy przekazały polskim obywatelom na wschodzie broń, która w przypadku buntu posłużyła by samoobronie. Taki status quo przetrwał do 1943 kiedy to polscy partyzanci pozyskali całą tą broń na swoje potrzeby. A reszta jest historią.
Nie będę przyjmował żadnego stanowiska, ale pamiętajcie, że my im a oni mam bubu zrobili, a szkoda bo zanim pokazaliśmy im “sprawiedliwe rządy polskie” nie mieli nic przeciw temu byśmy tam byli bo Rosjanie za dobrze ich nie traktowali.
Jak daleko wolno się cofnąć w historii, żeby nienawidzić jakiejś nacji? Czy czasy powojenne to granica? Może nie, bo sporo osób nadal nienawidzi Niemców “bo Hitler”. Czy można stać pod Ikeą z transparentem “Potop Szwedzki – pamiętamy!!!”?
Ale ładnie to tak jeździć samochodem zbudowanym przez potomków hitlerowskich oprawców Polaków?
Polska jest pełna przegrywów, którzy potrafią tylko wylewać na innych jad bo im w życiu nie wyszło
Obnoszenie się swoją ignorancją i brakiem rozumienia szerszych kontekstów historycznych?
Cherry picking wygodnych faktów dla narracji mojego światopoglądu?
Ignorowanie kontekstów historycznych i przypisywanie narodom negatywnych cech bazując na anegdotycznych wydmuszkach?
Kim jest, kim jest ten smutny człowiek, żeby aż tak bardzo budować swoją osobowość na jakiejś antycznej sytuacji?
Zaolzie 1938 – pamiętamy
Jedwabnem – pamiętamy
Pawłokoma 1945 – pamiętamy
najlepsze jest to że gdyby nie wojna to sporo z tych ludzi by nie pamiętało o wołyniu
Nie żeby coś, ale złotówy to akurat bardzo specyficzna subkultura xD
W każdym kraju ludzie bronią swoich interesów i chcą się pogodzić ze swoją historią, tylko w Polsce (i zwłaszcza tu na r/polska) ludzie muszą się nabijać z ludobójstwa, a nawet ciągle je relatywizować. Naprawdę nie znam kraju, w którym ludzie wciąż bronią masakr własnych rodaków.
Jako Ukrainiec, bardzo mi przykro z powodu tego ludobójstwa.
I żałuję, że nie mówią nam o tym więcej, niż to konieczne – wielu z nas nawet nie wie o tamtych wydarzeniach.
Przepraszam i również wybaczam.
Pamiętamy o tym, ale nie siejemy wrogości. Budujemy nową historię i przyjaźń. Amen.
11 comments
W tym wieku nie powinien już prowadzić.
Śmieszna historia:
Przed 2wś na Wołyniu jak i wobec wszystkich innych mniejszości narodowych, rządy sanacji prowadziły bardzo dyskryminujące i agresywne polityki społeczne. Polonizacja, segregacja na obywateli 1 i 2giej kategorii itd. Doszło do tego, że rzeczone rządy przekazały polskim obywatelom na wschodzie broń, która w przypadku buntu posłużyła by samoobronie. Taki status quo przetrwał do 1943 kiedy to polscy partyzanci pozyskali całą tą broń na swoje potrzeby. A reszta jest historią.
Nie będę przyjmował żadnego stanowiska, ale pamiętajcie, że my im a oni mam bubu zrobili, a szkoda bo zanim pokazaliśmy im “sprawiedliwe rządy polskie” nie mieli nic przeciw temu byśmy tam byli bo Rosjanie za dobrze ich nie traktowali.
Jak daleko wolno się cofnąć w historii, żeby nienawidzić jakiejś nacji? Czy czasy powojenne to granica? Może nie, bo sporo osób nadal nienawidzi Niemców “bo Hitler”. Czy można stać pod Ikeą z transparentem “Potop Szwedzki – pamiętamy!!!”?
Ale ładnie to tak jeździć samochodem zbudowanym przez potomków hitlerowskich oprawców Polaków?
Polska jest pełna przegrywów, którzy potrafią tylko wylewać na innych jad bo im w życiu nie wyszło
Obnoszenie się swoją ignorancją i brakiem rozumienia szerszych kontekstów historycznych?
Cherry picking wygodnych faktów dla narracji mojego światopoglądu?
Ignorowanie kontekstów historycznych i przypisywanie narodom negatywnych cech bazując na anegdotycznych wydmuszkach?
Kim jest, kim jest ten smutny człowiek, żeby aż tak bardzo budować swoją osobowość na jakiejś antycznej sytuacji?
Zaolzie 1938 – pamiętamy
Jedwabnem – pamiętamy
Pawłokoma 1945 – pamiętamy
najlepsze jest to że gdyby nie wojna to sporo z tych ludzi by nie pamiętało o wołyniu
Nie żeby coś, ale złotówy to akurat bardzo specyficzna subkultura xD
W każdym kraju ludzie bronią swoich interesów i chcą się pogodzić ze swoją historią, tylko w Polsce (i zwłaszcza tu na r/polska) ludzie muszą się nabijać z ludobójstwa, a nawet ciągle je relatywizować. Naprawdę nie znam kraju, w którym ludzie wciąż bronią masakr własnych rodaków.
Jako Ukrainiec, bardzo mi przykro z powodu tego ludobójstwa.
I żałuję, że nie mówią nam o tym więcej, niż to konieczne – wielu z nas nawet nie wie o tamtych wydarzeniach.
Przepraszam i również wybaczam.
Pamiętamy o tym, ale nie siejemy wrogości. Budujemy nową historię i przyjaźń. Amen.