Setka firm w UK wprowadziła 4-dniowy tydzień pracy. Myślicie, że u nas też to możliwe w niedługim czasie?

20 comments
  1. >they have genuinely reduced working hours for staff rather than just condensing the same number of hours into fewer days.

    No, i to ma sens 👍

    Być może u nas jakieś większe korpo też zaczną to wprowadzać. Nie wiem tylko, co z naszym kodeksem pracy (on chyba jakoś reguluje dozwoloną minimalną liczbę godzin na pełnym etacie, nigdy nie pamiętam takich rzeczy)

  2. Pracowałem dla klienta z UK i u nich akurat był 7 godzinny tryb pracy zamiast 4 dniowego. Ponieważ pracowałem tam w IT to była mi i tak z tym rybka, bo jak się nic nie działo to człowiek oglądał “jutub”, albo sprzątał mieszkanie. Za to jak trzeba było coś koniecznie zrobić to się zasuwało.

  3. Poczytaj komentarze pod wpisami Zandberga i innych polityków Razem na temat skróconego tygodnia pracy.

    Spoiler: “Olaboga, ale to robić nie będzie komu!”, “”Ale to chyba nie za te same pieniądze?!”, A co z biednymi przedsiębiorcami?”, “bolszewizm!”

    Prędzej spodziewam się powrotu pańszczyzny niż krótszego tygodnia pracy.

  4. Tak. U nas też wprowadzą. Wiele firm to planuje po nowym roku. Tylko nie będzie płacy jak za 5dniowy dzień pracy.

  5. Wolałbym 6-godzinny dzień pracy ale tak też może być. Mam nadzieję, że u nas też to dotrze, Polacy są przepracowani.

  6. Pomysł ciekawy ale jak zwykle w UK zmiany na lepsze dotyczą tylko ludzi z klasy średniej i powyżej. Ci, którzy mają płacone “za godzinę” dalej będą orać po 6 dni w tygodniu.

  7. Nigdy w zyciu, jeśli ktoś ma znajomych w Razem, proponuję popytać jak poszła zbiórka podpisów pod obywatelskim projektem skrócenia czasu pracy do 35 godzin na tydzień.

    Prędzej papierzak spadnie z piedestału, nim Polaki zrezygnują z zapierdolu.

  8. Osoby emocjonujące się tym czy “u nas TEŻ to wprowadzą” – taką zmianę wprowadziło **100** brytyjskich firm (na pierwszy rzut oka, dość specyficznych), na uwaga **4 900 000** firm działających w Wielkiej Brytanii.

  9. Polska nie dorosła do tego. Płacze nad tym, ale u nas nawet jak robisz w inżynierce czy z doktorami to czujesz się jak na jebanej budowie.

    Kult zapierdolu w naszym kochanym kraju niestety ma się bardzo dobrze. I ja już mam dosyć, chyba się wypisuję.

  10. Niektórzy tracą 2-3h dziennie na dojazd i powrót z pracy. dla mnie jest to większą bolączką niż to ile godzin w tygodniu będę pracować

  11. A ja tam czasami lubię sobie pozapierdalać 10-12h, jeszcze poza zwykłą robotą wpadnie 2-4h dokształcania plus zawsze w soboty przysiądę do nauki na parę godzinek. Tylko ja wiem po co to robię.

Leave a Reply