Promocja 20% na Black Friday w Reserved

20 comments
  1. Takie akcje widziałem, zanim były w Polsce czarny piątek. Im więcej jest naklejek z cenami na metce, tym większe prawdopodobieństwo, że zmiany cen produktu są często, a ten nie schodzi… I w rzeczywistości krzyczą do Ciebie wielkimi znakami promocji, ale w rzeczywistości płacisz więcej niż pierwotna cena produktu.

  2. Reklamowali to serio jako promocję, czy wykorzystali durny event żeby zarobić więcej?

    Pytam serio, bo w pierwszym wypadku to chyba nielegalne, ale gdybym był właścicielem biznesu to sam bym podbił ceny na black friday (bez “promocji”), skoro ludzie i tak kupują xD

  3. jeśli mnie pamięć nie myli, metki w sklepach LPP jeśli mają naklejki białe, to znaczy podwyżkę pomarańczowe obniżki, ale mogę źle kojarzyć dawno tam byłem

  4. Ile jeszcze razy trzeba tlumokom tłumaczyć.
    Jest inflacja. Sklepy już we wrześniu tego roku musiały zwiększać ceny, co skutkuje naklejaniem nowych cen na stare tak jak na zdjęciu.
    Nie jest możliwe zmienianie metek za każdym razem jak trzeba wyrównywać cenę do stanu rynku.
    To nie jest zmiana ceny przed promocją na Black friday, te ceny były już zmienione o wiele wcześniej. Takie rzeczy można łatwo sprawdzić bo organy państwowe mają dostęp do weryfikacji. Te ceny po promocji nie opadną do ceny przed Black friday.

    Trochę myślenia, ludzie

    Jak masło ci podrożeje z dnia na dzień to też wrzucasz zdjęcie że cię Lidl oszukuje???

  5. Białe metki w sklepach LPP dotyczą zmian cen, kiedy zmieniają się już po wyprodukowaniu produktu wraz z metką i sklepy muszą nakleić białą cenówkę. Osobiście mam aplikacje reserved i sprawdzałem ceny przed i w trakcie black friday i pozostały takie same. To co na zdjęciu to tak jak napisałem zmiana ceny zanim produkt trafił do sklepu, nic związanego z podnoszeniem ceny specjalnie na dzień promocji

  6. ze wzgledu na kurs dolara jakies 1-2 miesiace temu podniesli ceny wszystkeigo 10-20 pln, no i widac stare cenowki pod spodem

    rozumiem chec robienia afery, ale taki mamy klimat i chujowego żetona. pretensje mozecie miec do rzadzacych

  7. Oczywiście OP zmanipulował informacje ale tak odchodząc od tematu to kompletnie nie czaje ludzi co kupują w takich szmateksach. Robi jeszcze na kimś wrażenie jakakolwiek promocja? Cały rok all around jest jakaś promocja, szyldy sale -x% są wryte na stałe w witryny.

  8. Jedyna możliwość że coś kupię na Black Friday to tylko wtedy gdy śledzę cenę produktu od dłuższego czasu i wiem jaka była historyczna najniższa, jeśli chodzi o elektronikę i te droższe. Ubrania to nigdy bo zwykle jest sztuczne zawyżanie zawsze.

  9. Pracowałem w Reserved i też się o to zapytałem bo się zaciekawiłem i też własna obserwacja. Te metki przyczepione do ubrań są drukowane zanim ciuch zacznie być produkowany bo są jednym ze składników produkcji więc jest to cena przypuszczalna. Jak finalnie wychodziło ze transport albo produkcja przekraczała założone koszty to ceny trzeba było podnieś i to właśnie było robione przy dostawie tymi białymi naklejkami (decyzją firmy a nie poszc,egolnych sklepów). Z własnych obserwacji przez 2 lata pracy zauważyłem że te ceny później nie rosły, bez znaczenia czy był to top sell czy totalnie się nie sprzedawał. Spadały dopiero później Ale jako przeceny czyli pomarańczowa cenówka.

Leave a Reply