I to jest moment, w którym kapitan państwo powinien zainterweniować.
Może to jest pomysł, stworzyć urząd wybierany raz na 10 lat z dużymi możliwościami zwracania na coś uwagi. To jest robienia inby. Nazwać go kapitan państwo. Dać tej osobie obcisły lateksowy strój z orzełkiem…
Szkoda zwierzaków, ale lepsze oddanie do schroniska, niż wywiezienie do lasu i zostawienie na pastwę.
Program 500+ na każdego pupila!
A tak serio, jest to cholernie smutne, nie wyobrażam sobie oddać zwierzaka z powodów finansowych.
Wolę zdychać z głodu niż mieć świadomość, że moje szczęście się gdzieś męczy. Dopiero teraz wychodzi ile właściwie osób bierze psy bo jest to „popularne” „fajne”
FTFY- Ludzie oddają psy, bo nie mają pieniędzy… na wódkę
Czyli nie jest tak źle. Martwić się zaczniemy, jak ludzie z głodu zaczną je zjadać.
Ale juz na cienkie LMy, malpki i torebki Michaela Korsa maja. Ale czego sie spodziewac po polskich zwierzetach (i nie mam na mysli psow).
MNÓSTWO razy podczas pandemii słyszałem “ludzie biorą z nudów zwierzęta a potem będą je oddawać masowo do schronisk” i nie chciałem w to wierzyć. Nie doceniłem…
8 comments
I to jest moment, w którym kapitan państwo powinien zainterweniować.
Może to jest pomysł, stworzyć urząd wybierany raz na 10 lat z dużymi możliwościami zwracania na coś uwagi. To jest robienia inby. Nazwać go kapitan państwo. Dać tej osobie obcisły lateksowy strój z orzełkiem…
Szkoda zwierzaków, ale lepsze oddanie do schroniska, niż wywiezienie do lasu i zostawienie na pastwę.
Program 500+ na każdego pupila!
A tak serio, jest to cholernie smutne, nie wyobrażam sobie oddać zwierzaka z powodów finansowych.
Wolę zdychać z głodu niż mieć świadomość, że moje szczęście się gdzieś męczy. Dopiero teraz wychodzi ile właściwie osób bierze psy bo jest to „popularne” „fajne”
FTFY- Ludzie oddają psy, bo nie mają pieniędzy… na wódkę
Czyli nie jest tak źle. Martwić się zaczniemy, jak ludzie z głodu zaczną je zjadać.
Ale juz na cienkie LMy, malpki i torebki Michaela Korsa maja. Ale czego sie spodziewac po polskich zwierzetach (i nie mam na mysli psow).
MNÓSTWO razy podczas pandemii słyszałem “ludzie biorą z nudów zwierzęta a potem będą je oddawać masowo do schronisk” i nie chciałem w to wierzyć. Nie doceniłem…