Pilotażowy program czterodniowego tygodnia pracy przyniósł wynik pozytywny.

35 comments
  1. Chwila… Porównali z rokiem pandemicznym? Ciekawe o ile procent poprawiły się wyniki finansowe w firmach z pilotażowym 6 dniowym tygodniem pracy;)

  2. Och dajcie spokój!

    Sugestia że firmy zarabiaja więcej, bo pracownicy dostają 100% wypłaty za 80% czasu jest idiotyczna.

    Bo po prostu NIE MOŻE sprawdzić się w wiekszosci branż.

  3. Ja przez pół roku byłem na 4 dniowym z wolnym piątkiem i średnio się to sprawdzało, pracuje w biurze firmy transportowej i zajmuje się dokumentacją a to niestety musi być robione na bieżąco najlepiej też w weekendy

  4. Niestety będzie to dalej betonować podziały na rynku pracy. Skorzystają tylko osoby na pełnym etacie, natomiast Ci którzy zarabiają “za godzinę” dalej będą musieli pracować tyle co dawniej.

  5. Pomysł jest dobry. Człowiek ma ograniczoną ilość czasu w ciągu dnia/tygodnia/miesiąca jaką może faktycznie efektywnie pracować, szczególnie umysłowo – reszta to siedzenie w miejscu i udawanie, że się coś robi.

    Świetnie zauważyłem to na przykładzie własnej edukacji. Od 5 lekcji w szkole jak i po 5-6 godzinach na studiach praktycznie nigdy nie pamiętałem co było omawiane/robione i musiałem ponownie samodzielnie przerabiać temat w czasie wolnym. Bez sensu.

    Wpajany nam jest schemat, że trzeba wysiedzieć (w szkole, w pracy) określoną ilość godzin bo inaczej to jakbyśmy nic nie robili. Jednak taki schemat działa tylko w przypadku pracy fizycznej na akord, przy nauce i pracy umysłowej efekt jest wręcz przeciwny.

  6. Dla biznesu a co z przemysłem ? W fabrykach ludzie w piątki też się opierdalają bo już nie mogą wytrzymać weekendu

  7. Weźmy pana Matczaka na ministra gospodarki, to może wprowadzimy program pilotażowy sześciodniowego tygodnia pracy z zachowaniem pensji na tym samym poziomie. Myśle ze profesor Balcerowicz tez by poparł taki przyszłościowy plan.

  8. Story time : Kiedyś pracowałem przez okres 2 lat u jednego z brokerów CFD w Polsce. System 4x10h… 10h niby dużo ale ostatecznie był to jeden z najprzyjemniejszych system w jakim kiedykolwiek pracowałem. Zwłaszcza jak ustawiło się grafik od pon do czwartu. Albo do weekendowiczów od wtorku do piątku… Niestety potem doszły nagminne nocki i czasami siedziało się do 7 więc ten jeden dzień dłużej praktycznie odchodził na wyspanie się.

  9. Robię 4×10 od lat i bardzo lubie 3 dniowe weekendy. A jak trzeba nadgidziny to w piatek pare godzin sie porobi a sobota i niedziela nadal wolne. Super system

  10. Ale kto to widział mniej pracować. Przecież Polacy muszą harować jak woły, bo inaczej szef będzie niezadowolony.

  11. No dobra a jak jestem kontraktorem albo na uz to i tak dostaje wypłatę za godziny przepracowane, wiec z tej perspektywy średnio to wyglada

  12. Te wnioski i ten program tyczy się tylko prac związanych z siedzeniem w biurze/przy biurku. Już widzę, jak firmy budowlane z terminami na wczoraj zmieniają zasady i ucinają godziny pracy inżynierom na budowie o połowę i pracownikom fizycznym o 2/3 … Niezależnie od miejsca na świecie ten system nie przejdzie.

  13. Wszystko super tylko:

    – jakiego typu firmy to były?

    – dlaczego takie małe? 903 pracowników na 33 firmy daje ~27 pracowników na firmę. Jest to bardzo mała ilość pracowników i nijak ma się do firm zatrudniających setki / tysiące

    – porównywanie zysków do zeszłego roku – nieźle. Kto by się spodziewał, że zyski bez lockdownu są większe, niż zyski podczas lockdownu. Poza tym ogólnoświatowa inflacja była brana pod uwagę, czy porównano gołe cyfry?

    Nie zrozumcie mnie źle, jestem jak najbardziej za, ale takie testy i ich “Wyniki” mnie w ogóle nie przekonują.

  14. Żeby to miało sens to w trakcie jak my mamy ten 5ty dzień pracy wolny, to urzędy, przychodnie, warsztaty itp. muszą pracować. Jedną z istotnych rzeczy w takim 4-dniowym dniu pracy jest to że jesteś w stanie załatwić sprawy które ciągle odkładałeś na później.

    Jak będzie tak że odgórnie ustali się 3ci dzień wolny od pracy dla wszystkich, to tego efektu nie będzie. Jak się zrobi tak, że no dobrze, urzędy, przychodnie itp. muszą pracować w ten dzień, to się zrobią kolejki akurat w ten dzień i też nie będzie z tego pożytku.

    Ten aspekt efektów czterodniowego tygodnia pracy może być przesadzony w sytuacji gdzie inne firmy/branże dookoła danej firmy w takim programie pilotażowym wciąż pracują w danym czasie. Nie jest to jedyny aspekt i może nie najważniejszy, ale warto mieć to na uwadze że są pozytywne efekty których może nie być jak się wszyscy przesiądą na to.

    Co nie zmienia faktu że chciałbym mieć taki czterodniowy tydzień pracy.

  15. Wnioski wysunięte przez księgowych za 5lat.

    Skoro po skróceniu czasu pracy o 20% zyski wzrosły o 38%, to “logicznie rzecz biorąc, dodając jeden dzień pracy zyski wzrosną znowu o 38%

  16. ja mam taki wymysł: 4dniowy tydzień pracy, pon-pt. Znaczy się, każdy pracownik ma *któryś* z tych dni wolny, ale ogólnie się pracuje – czyli każdy ma jeden dzień kiedy można pójść np. do banku czy na większe zakupy bo przecież wszystko otwarte, a sobota i niedziela by odpocząć

  17. Spokojnie, my, Polacy jesteśmy na wiecznym dorobku, teraz trzeba odpracowywać wojnę, covid i najzwyczajniej politykę PiSu, więc u nas jest 4-brygadówka…😁

  18. Ja oram 6 dni tygodniowo, same nocki. 3 rok ciurkiem tak leci. Czuje się bardzo dobrze oprócz stanów przedzawałowych (chyba), kiedy serce napierdziela jak mg42 i sie cały trzęsę, jesiennej psychozy gdzie nie widuje słońca, czarnym stolcem, trzęsącymi sie rękoma i wieloma innymi.. mam 30 lat sądzę, że nie dożyje 55lat. Ale jest super, jestem pan kierowca tira i sram do żwira i całe społeczeństwo ma mnie za menela złodzieja pijaka i najgorsze drogowe zło. A wszystko w imię waszych paczek. 4 dni pracy? Sądzę, że nie zarobiłbym na chleb przy dzisiejszych cenach. Ale sądzę, ze co drugi tydzień mógłby mieć 4dni robocze. ❤️

  19. Pomyśleli sobie: Pozapierdalamy te 4 dni tygodniowo trochę ciężej, to może nam na stałe zostawią!

  20. Pytanie brzmi. Ile mogą dać dni pracy by to się jeszcze zwróciło. W PRL było to 6 dni pracy. Później okazało się że 5 dni przynosi więcej zysku (tak samo jak zmniejszenie ilości pracowników). Teraz to 4 dni pracy są dobre niż 5. Może za x lat opłacalne będą 3 dni pracy.
    Tymczasem w polskich urzędach. “Czy na Pan fioletowe zaświadczenie do zaświadczenia A138?” W sumie w urzędach to oni mają chyba godzinę pracy na cały tydzień tak jak na pocztach

  21. Nie rozumiem dlaczego przymusowy pięciodniowy lub czterodniowy tydzień pracy ma wogóle racje bytu.
    Zgodnie z rynkowymi zasadami firmy powinny mieć dowolne modele czasu pracy dla swoich pracowników.
    Praca 16 godzin dziennie w kazdym dniu tygodnia lub praca godzine dziennie tylko w piątki nie ma to znaczenia, ponieważ niewidzalna ręka wolnego rynku zachowa tylko te firmy które będą w sposób racjonalny i optymalny zarządzały czasem pracy.
    Nie potrzebne są więc żadne regulacje państwowe, które tylko negatywnie wpływają na rynek i powodują że konkurencyjność firm odbywa się na mniejszej ilości płaszczyzn.

Leave a Reply