ok 70% ceny alkoholu to podaki/akcyzy… rządowi zależy żeby byl dostepny
Totalnie się zgadzam. Ale nie tylko jeśli chodzi o Polskę.
Alkohol jest ogólnie zbyt dostępny w Europie. I picie alkoholu (nawet w nadmiarze) ma zbyt duże przyzwolenie społeczne.
Niemcy i Austriacy mają swoim piwskiem totalnie zryty beret, do tego stopnia, że (niektórzy) piją nawet w czasie pracy. A przepisy ruchu drogowego są tak zbudowane aby dało się chlapnąć te dwa piwska i dalej prowadzić samochód.
O matko, takiego rigczu od polityka to dawno nie bylo. Naprawde nie ma sie z czym nie zgodzic, kolejna cegielka do zbioru antyalkoholowego u/_Marteue_.
>Jeśli chcę gdzieś usiąść i chcę zamówić napój, to taniej mi wyjdzie wziąć pół litra piwa niż tę samą objętość soku.
Jestesmy tak zafiksowani na “piwko” ze ciezko dostac cokolwiek innego. Do wyboru jest jeszcze sok/herbata w cenie 2x wyzszej, nawet jak ktos ma obojetny stosunek do alko to mu sie to nijak nie kalkuluje…
> arogancja, bucera i narcyzm
Jest ewentualnie w tym roche prawdy ale bardziej chodzi o maladpatację u fakt że wynik picie nie łączy się nawet z przesłanką nieważne jak ją rozumueć
Nie jestem pewien czy najwyższym poziomie: jest wyjątkowy jak ludzie są tylko chodzi o to że to z uzasadnieniem alkoholizmu i picia alkoholu nałogowo ma niewiele wspólnego
7 comments
Kohol nie jest dla wszystkich.
>alkohol jest blisko cały czas
No bo nie będę wstawał za każdym razem
ok 70% ceny alkoholu to podaki/akcyzy… rządowi zależy żeby byl dostepny
Totalnie się zgadzam. Ale nie tylko jeśli chodzi o Polskę.
Alkohol jest ogólnie zbyt dostępny w Europie. I picie alkoholu (nawet w nadmiarze) ma zbyt duże przyzwolenie społeczne.
Niemcy i Austriacy mają swoim piwskiem totalnie zryty beret, do tego stopnia, że (niektórzy) piją nawet w czasie pracy. A przepisy ruchu drogowego są tak zbudowane aby dało się chlapnąć te dwa piwska i dalej prowadzić samochód.
O matko, takiego rigczu od polityka to dawno nie bylo. Naprawde nie ma sie z czym nie zgodzic, kolejna cegielka do zbioru antyalkoholowego u/_Marteue_.
>Jeśli chcę gdzieś usiąść i chcę zamówić napój, to taniej mi wyjdzie wziąć pół litra piwa niż tę samą objętość soku.
Jestesmy tak zafiksowani na “piwko” ze ciezko dostac cokolwiek innego. Do wyboru jest jeszcze sok/herbata w cenie 2x wyzszej, nawet jak ktos ma obojetny stosunek do alko to mu sie to nijak nie kalkuluje…
> arogancja, bucera i narcyzm
Jest ewentualnie w tym roche prawdy ale bardziej chodzi o maladpatację u fakt że wynik picie nie łączy się nawet z przesłanką nieważne jak ją rozumueć
Nie jestem pewien czy najwyższym poziomie: jest wyjątkowy jak ludzie są tylko chodzi o to że to z uzasadnieniem alkoholizmu i picia alkoholu nałogowo ma niewiele wspólnego
Całkiem rigczowe jednak