https://glos24.pl/krakow-bardzo-duze-utrudnienia-w-ruchu-chodzi-o-podejrzana-paczke

Sprawa jest z wczoraj ale dziś rano idąc do pracy widziałem że dalej stoją. Nie jeden nie dwa nawet nie trzy ale z 6 czy 7 wozów w tym dwa oznaczone symbolem zagrożenia biologicznego i chemicznego. Zna się ktoś na tych sprawach? Jesteście w stanie powiedzieć czy to poważna sprawa skoro to tyle trwa?

Swoją drogą zastanawiam się czy ktoś się po prostu porządnie w****ił na tą pocztę. Tam naprawdę wszystko trwa znacznie dłużej niż by mogło.

6 comments
  1. Być może to nic poważnego, być może jakaś dziwna kontynuacja akcji z bombą w przesyłce do ukraińskiej ambasady w Madrycie, być może jakaś paranoja pracowników ze względu na tą sytuację przed chwilą wymienioną przeze mnie, kto wie.

  2. Ach poczta. Tutaj w Warszawie, na poczcie niedaleko, jest taki przedsionek-wiatrołap, który nie jest zamykany w nocy. I w tym przedsionku ktoś rozsmarował gówno po ścianach. Nikt chyba przez pół roku tego nie sprzątał, aż samo odpadło i resztki chyba wiatr na ulicę wywiał. Smugi widać na ścianach nadal, ale przynajmniej już nie śmierdzi.

  3. Moze ma to cos wspolnego z tym?

    https://www.telegraph.co.uk/world-news/2022/12/02/ukraine-war-news-russia-invasion-putin-energy-missile-live/

    >Ukrainian embassies across Europe have received “bloody packages” containing animal eyes, the foreign ministry has said.

    >The packages, soaked in a liquid with a distinctive colour and smell, were sent to embassies in Hungary, the Netherlands, Poland, Croatia and Italy, to general consulates in Naples and **Krakow**, and the consulate in Brno, spokesperson Oleg Nikolenko said on Friday.”

Leave a Reply