
Jesteście miłośnikami książki, komiksu, gazet, czasopism, esejów, artykułów, audiobooków, podcastów, etc? Jeśli tak to dobrze trafiliście.
Zapraszam do dzielenia się Waszymi czytelniczymi zdobyczami i zwycięstwami.
—
**Linki dla czytających:**
/r/ksiazki – polskojęzyczny subreddit dla czytających
[Świat Czytników](https://swiatczytnikow.pl/) – Serwis głównie skoncentrowany na dostarczaniu wiadomości bliżej wydaniom elektronicznym ksiażek. Obecnie trwają promocje na czytniki Kindle, więcej szczegółów na Świecie Czytników.
[Promocje Książkowe](https://www.promocjeksiazkowe.pl/) – Serwis pomagający znaleźć książki w atrakcyjniejszych cenach
—
Co tam słychać? Co tam ostatnio ciekawego (lub mniej) przeczytaliście?
Ponieważ mamy koniec roku, to śmiało też możecie przypomnieć wszystkim o jakimś tytule, który wasz szczególnie ujął w tym roku.
Do przeczytania!
5 comments
Na warsztacie *Cryptonomicon* Stephensona, ale prze pracę czasu na czytanie mało, a książka jest ogromna. Jeśli kogoś nie odrzuca matematyka to polecam
Ale też – Stephenson nie jest najlepszy w opisywaniu kobiet, i to akurat było widać też w Snow Crash. W Cryptonomicon też się to trochę pojawia, ale dużo gorsze jest jego przedstawianie ludzi progresywnych, czy jak by to nazwać. Ci, którzy zajmują się problemami społecznymi są głupi i oderwani od rzeczywistości i zajmują się pierdołami, taki jest wniosek książki do tej pory. Może będzie do tego jakaś puenta, mam jeszcze połowę książki do przeczytania. Ale jak na razie żart jest mało śmieszny.
Ja w tym roku zaczęłam czytać non-fiction. Przeczytałam 27 śmierci Toby’ego Obeda, Dzieci szóstego słońca, Nomadland i Książkę o śmieciach. Wszystkie polecam 😉
W trasie posłuchuję fragmentami audiobooka “Na nieludzkiej ziemi” Józefa Czapskiego. Są to wspomnienia autora z czasów jego bytności w obozie w Starobielsku oraz z pierwszych lat służby w Armii Andersa (jeszcze na terenie ZSRR, przynajmniej do miejsca, do którego na razie dotarłem). Nie jest to zatem literatura *stricte* obozowa, a raczej wspomnienie o realiach stalinowskiego ZSRR, zwykłych ludziach tam żyjących i o zawiłych losach rzuconych tam Polaków. Tych, którzy dożyli paktu Sikorski-Majski, bo niestrudzone poszukiwania 15.000 “zaginionych” kolegów to główne zajęcie autora w pierwszych latach służby.
Podoba mi się przede wszystkim lektor, który czyta spokojnie i jakby nie do końca profesjonalnie ale dzięki temu słucha się tego jakby sam autor opowiadał. Moja kopia ponadto jest ripem jakiejś antycznej wersji kasetowej i ma wyraźnie przycięte pasmo (jakby do 16 kHz, nie wiem czy tak było w oryginale czy był to wybór rippera), co nadaje nagraniu brzmienie starej audycji radiowej. Brzmi to wszystko razem jakoś dziwnie autentycznie i dobrze się tego słucha (a to w moim odczuciu raczej wyjątek niż reguła, bo polskie audiobooki to prawdziwa ruletka).
Zrobiłem sobie wczesny prezent świąteczny, taki od siebie dla siebie, i z pierwszej wypłaty w nowej robocie kupiłem Pocketbooka Touch Lux 5. Trochę zawiodłem się tym jak topornie czytniki e-booków w ogóle chodzą, niemniej samo czytanie sprawia dużo frajdy i idzie bardzo dobrze. Wygoda niesamowita, oczy się nie męczą, jedynie to 512 RAMu i wolne działanie dają się we znaki.
Jestem w 70% “I nie było już nikogo” A. Christie (dawniej “10 małych Murzynków”) i nie mogę się oderwać. Pobrałem też wszystko od Edgara Allana Poe(go?), co Legimi miało w ofercie za darmoszkę – czyli wcale niemało.
Powieści Ryu Murakamiego to moje ulubione thrillery. Piercing wydano w Polsce. In the Miso Soup i Audition mam po angielsku. Jeśli ktoś lubi totalnie poryte horro-komedie to polecam Małpi Szał i Nawiedzona Wagine od tego samego autora. Niestety tylko te dwa tytuły wydano w Polsce, planuję stopniowo zamawiać po angielsku, bo kolekcje ma pokaźną (Carlton Mellick III).
Z mang mój tegoroczny hit to Do Adolfow 1-2 (WWII) i Szlakiem Chmur na Północny Zachód (akcja dzieje sie na Islandii i autorka zrobila świetny research), ale duzo mi sie podobalo…