mieszkałem chwilę w Ursusie, pnad 1km od samej fabryki, jak czasami zaleciało takim przymażonym lakieriem czy czymś to się chciało wymiotować, do dziś pamiętam ten smród.
Ilość alkoholikow i awantur w tej dzielnicy też był nie do zniesienia. Pozniej Ursus stał się centrum ćpania, głownie kompotu… no nie wspominam go dobrze….
1 comment
mieszkałem chwilę w Ursusie, pnad 1km od samej fabryki, jak czasami zaleciało takim przymażonym lakieriem czy czymś to się chciało wymiotować, do dziś pamiętam ten smród.
Ilość alkoholikow i awantur w tej dzielnicy też był nie do zniesienia. Pozniej Ursus stał się centrum ćpania, głownie kompotu… no nie wspominam go dobrze….