Ja się zgadzam, i gdyby wszystko w tym kraju wyglądało tak jak powinno to myślę że nikogo nie trzeba byłoby namawiać do obrony ojczyzny bo ludzie którym gdzieś się dobrze żyje będą chcieli bronić nie tyle samej “ojczyzny” co swojego dobrego życia. To jest wartość o którą ludzie są skłonni walczyć.
Art. 32 punkt 2. Konstytucji mówi np. :
>”Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.”
I jak do tego się ma Prezydent RP mówiący o tym, że osoby LGBT to ideologia i wygrywający na tym haśle wybory? Jak do tego się ma szef rządzącej partii mówiący o tym, że kobiety dają w szyję? Jak do tego się ma to co dzieje się w TVP?
Fajnie się podpierać fragmentami konstytucji, a podcierać się cała resztą.
Zresztą konstytucja mówi, ze szczegóły poboru określa ustawa. Konstytucja nigdzie nie mówi że pobór ma dotyczyć tylko mężczyzn, już punkt wyżej jest powiedziane że obowiązek obrony ojczyzny dotyczy wszystkich obywateli. Ustawa może być niezgodna z konstytucją, tylko potrzeba TK z jajami który patrzy na literę prawa a nie ideologię żeby to stwierdził. Bo według art. 33. pkt. 1 Konstytucji:
>Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym.
Więc ja mam duże wątpliwości czy egzekwowanie zapisu o obowiązku obrony ojczyzny jedynie wobec mężczyzn jest zgodne z tym zapisem.
Ciekawe, że w tych zapisach Konstytucji nie ma nic o obowiązku stania na straży Konstytucji (z którą nie każdy musi się aż na tyle zgadzać), ani bronienia sztandarów z jakimś bogiem na pierwszym miejscu (przed tą Ojczyzną z Konstytucji).
Zastanawia mnie, jak to jest zorganizowane w innych krajach.
A obowiązkiem ojczyzny jest:
1. Łamanie konstytucji poprzez ustanawianie prawa z nią niezgodnego pod aktualne potrzeby polityczne.
2. Bronienie schodów i prezesa wszelkimi siłami i środkami.
3. Pałowanie obywateli w razie protestów w imię niekonstytucyjnych przepisów.
4. Sprzeniewierzanie, rozkradanie i defraudowanie pieniędzy podatników jednocześnie obciążając go kolejnymi daninami.
5. itd itp.
Już k..wa lecę bronić kaczystanu.
Pamiętam jak jeszcze w lutym zdecydowana większość użytkowników wyrażała gotowość obrony ojczyzny.
Dość zabawne jak szybko zweryfikowały się ich deklaracje :^)
Słowo klucz “może”. Czyli tradycyjnie, zostawili sobie furtkę. Nasza Konstytucja to bubel prawny. Reszta jest konsekwencją.
Jak kilka lat temu pis podeptał konstytucję to mieliście to w dupie, więc teraz zapierdalajcie w kamasze.
9 comments
I to powinno uciac dyskusje w kwestii powolan!
Punkt trzeci bardzo sensowny.
Ale co ci winna Konstytucja?
Ja się zgadzam, i gdyby wszystko w tym kraju wyglądało tak jak powinno to myślę że nikogo nie trzeba byłoby namawiać do obrony ojczyzny bo ludzie którym gdzieś się dobrze żyje będą chcieli bronić nie tyle samej “ojczyzny” co swojego dobrego życia. To jest wartość o którą ludzie są skłonni walczyć.
Art. 32 punkt 2. Konstytucji mówi np. :
>”Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.”
I jak do tego się ma Prezydent RP mówiący o tym, że osoby LGBT to ideologia i wygrywający na tym haśle wybory? Jak do tego się ma szef rządzącej partii mówiący o tym, że kobiety dają w szyję? Jak do tego się ma to co dzieje się w TVP?
Fajnie się podpierać fragmentami konstytucji, a podcierać się cała resztą.
Zresztą konstytucja mówi, ze szczegóły poboru określa ustawa. Konstytucja nigdzie nie mówi że pobór ma dotyczyć tylko mężczyzn, już punkt wyżej jest powiedziane że obowiązek obrony ojczyzny dotyczy wszystkich obywateli. Ustawa może być niezgodna z konstytucją, tylko potrzeba TK z jajami który patrzy na literę prawa a nie ideologię żeby to stwierdził. Bo według art. 33. pkt. 1 Konstytucji:
>Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym.
Więc ja mam duże wątpliwości czy egzekwowanie zapisu o obowiązku obrony ojczyzny jedynie wobec mężczyzn jest zgodne z tym zapisem.
Ciekawe, że w tych zapisach Konstytucji nie ma nic o obowiązku stania na straży Konstytucji (z którą nie każdy musi się aż na tyle zgadzać), ani bronienia sztandarów z jakimś bogiem na pierwszym miejscu (przed tą Ojczyzną z Konstytucji).
Zastanawia mnie, jak to jest zorganizowane w innych krajach.
A obowiązkiem ojczyzny jest:
1. Łamanie konstytucji poprzez ustanawianie prawa z nią niezgodnego pod aktualne potrzeby polityczne.
2. Bronienie schodów i prezesa wszelkimi siłami i środkami.
3. Pałowanie obywateli w razie protestów w imię niekonstytucyjnych przepisów.
4. Sprzeniewierzanie, rozkradanie i defraudowanie pieniędzy podatników jednocześnie obciążając go kolejnymi daninami.
5. itd itp.
Już k..wa lecę bronić kaczystanu.
Pamiętam jak jeszcze w lutym zdecydowana większość użytkowników wyrażała gotowość obrony ojczyzny.
Dość zabawne jak szybko zweryfikowały się ich deklaracje :^)
Słowo klucz “może”. Czyli tradycyjnie, zostawili sobie furtkę. Nasza Konstytucja to bubel prawny. Reszta jest konsekwencją.
Jak kilka lat temu pis podeptał konstytucję to mieliście to w dupie, więc teraz zapierdalajcie w kamasze.