Niemcy. Opaski na rękę pozwolą na swobodniejsze zakupy. Mają ograniczyć sprawdzanie szczepienia

11 comments
  1. Ale bym sobie chciał zobaczyć te jajca, które działyby się pod Biedrą jakby oświadczyli, że wpuszczają tylko zaszczepionych w opaskach. W całym mieście nie starczyłoby dla mnie popcornu.

  2. Każdy pomysł, który ma usprawnić rzeczywistość jest zajebisty, gdyby ktokolwiek się przejmował covidem w Polsce to bym sobie życzył opaskę a nie stanie w kolejce do każdego sklepu.

    A tym, którym się to głupio kojarzy przypomnę, że:
    Wszyscy mamy numer pesel – dziwne ze nikt się nie buntuje – w obozach tez nadawali numerki!!!

    W urzędzie zamiast stać jak debil w kolejce można wziąć numerek i sobie czekać, albo ogarnąć inne sprawy wiedząc ze nasza kolej daleko – jak wyżej w obozach tez były numerki!

    Na festiwalach muzycznych są osobne opaski dla osób z karnetami i osobne dla osób z biletem jednodniowym – Niemcy tez dawali opaski!

    W szpitalu nie dość ze się dostaje opaskę to jeszcze jest na niej kod kreskowy – traktują człowieka jak towar!!!

  3. Rozumiem, że chodzi o takie kolorowe, papierowe opaski jak na festiwalach muzycznych.

    Czyli przed drzwiami centrum handlowego pokazujesz “green pass” i jeżeli chcesz dostajesz papierową opaskę o wzorze aktualnym na ten dzień.

    Później jak wchodzisz do sklepu mieszczącego się w tym centrum handlowym pokazujesz już tylko opaskę na nie musisz wyciągać “green passa”.

    Następnego dnia opaska jest do wyrzucenia bo obowiązuje już nowy wzór.

    Wydaje się, że to sensowne rozwiązanie i tylko foliarzom się nie podoba.

    inb4: to dokładnie jak za holocaustu/s

  4. no mi się średnio podoba, czytaj nie podoba i dziwie się wam że nie widzicie w takich rzeczach zagrożeń. Świat się dzieli na tych i tamtych, już nie ważne którzy mają racje, ważne że odpływamy od siebie jak kontynenty i to trochę straszne.

    Ogólnie cwaniaki z was bo wszyscy się zaszczepiliście i teraz pływacie w samouwielbieniu jacy jesteście dojrzali i mądrzy że zrobiliście co wam kazano

    też jestem zaszczepiony (astrą dwa razy) ale nie czuję się lepszy od tych co się nie zaszczepili, nie chcę ich traktować jak podgatunek i rozumiem niktóre z ich powodów – ciekawe ilu z was zadało sobie trud zrozumienia drugiej strony

  5. Najlepszy jest januszariat, który w ogóle nie ogarnia na czym polega rozwiązanie. Otóż wchodząc 3, czy 5 razy do sklepów, wkurzające jest co chwilę pokazywanie Impfpassa i Personalausweisa. Koniec końców testują każdego, bo na rynku sporo trefnych, czy też przekazują sobie foliarze. Opaska pozwoliłaby na jeden dzień ten problem rozwiązać, dostajesz raz, a potem spacerujesz. Nie zdejmiesz bez rozerwania, więc spoko kurde. Dla mnie bomba, lepsze to, niż świecenie dowodem co 5-15 minut w każdym sklepie, zamiast tego tylko raz na dzień.

  6. Chciałbym oficjalnie ostrzec przechodzących obywatelów erPolska, iż w okolicy tego postu miał miejsce poważny incydent kałowy z udziałem OPa, proszę zachowywać ostrożność.

Leave a Reply