
Możecie sprawdzić jaki wynik z testu angielskiego zasób słownictwa oraz ile lat się uczycie angielskiego? Mój wynik to chyba mało, nie jak na 10 lat nauki?

Możecie sprawdzić jaki wynik z testu angielskiego zasób słownictwa oraz ile lat się uczycie angielskiego? Mój wynik to chyba mało, nie jak na 10 lat nauki?
22 comments
15 600
Tez kolo 10 lat, zaczalem w podstawowce a jestem troche przed 30stka.
Wynik niby mam lepszy, ale tego zasobu slownictwa jaki mam po prostu sie nie uzywa. Zamiast respite powiem raczej relief i wiecej osob mnie zrozumie.
Pokazał mi 15.500, co w sumie może być prawdą, biorąc pod uwagę łacińskie i greckie pochodzenie tych słów, ale tak naprawdę mój aktywny angielski jest na jakimś poziomie -a20, mimo że teksty naukowe i inne (randomowe) rozumiem.
20.3k ale nie potrafiłbym nawet użyć tych rzadzszych słów. Rozumiem je tylko gdy je widzę. Zacząłem naukę w podstawówce, czyli ponad 20 lat, ale tak serio to nauczyłem się angielskiego dopiero na studiach czyli można powiedzieć że max 10 lat temu.
19300 i też gdzieś 10 lat, tylko że wyszło mi tak dużo nie dlatego że super w engrish, ale dlatego że jestem nerdem i od czytania Lovecrafta i SCP wiki weszło mi trochę pokracznego słownictwa którego na codzień nie używa nikt. Wytłumaczenie studentowi z wymiany co gotuje na obiad to dalej dla mnie problem XD
11800, 10 lat około, nauka od późnego przedszkola
30200 . Zacząłem się uczyć w podstawówce, ale tak na serio zaczął być potrzebny po studiach. Pracuję od 15 lat dla zagranicznych firm i więcej czytam po angielsku niż po polsku.
18500. 7 lat w UK, 6 lat w edukacji anglojęzycznej. Ten test jest jednak taki sobie, wiele słów, które mi się trafiły nie są ani używane w mowie codziennej, ani w literaturze, bynajmniej naukowej.
23k, zacząłem się uczyć 32 lata temu, skończyłem jakieś 20 lat temu.
Poza tym 10 lat nauki…No ja się uczyłem 5 lat niemieckiego a umiejętności językowe mam takie że niemieckie porno z napisami musiałbym oglądać. Jak przez te 10 lat chciałeś się nauczyć to słabo, jak ktoś ciebie chciał zmusić a ty nie chciałeś to nie najgorzej.
19700, 10 lat nauki.
Link?
Mi wyskoczyło 23 tys, pierwsze lekcje angielskiego miałam w wieku 5 lat w przedszkolu, ale przyznam szczerze, że to nie szkoła nauczyła mnie słownictwa, a czytanie, pisanie, oglądanie i rozmawianie po angielsku. Samo klikanie w duolingo nie nauczy cię języka. Praktyka jest najważniejsza.
Mi wyszło *Nie mogliśmy znaleźć tej strony*
19 000
Mam angielski od zerówki, dużo siedzę w internecie, czytam, oglądam. Mieszkam teraz w Szkocji i studiuję tam.
Mimo że wynik niby wysoki, na co dzień nie używam rzadszych słówek bo nie zawsze wiem jak je użyć w zdaniu no i nie chcę być jakimś snobem. Mam też polski akcent, do gramatyki podchodzę nieco kreatywnie… i nie widzę w tym nic złego bo każdy mnie rozumie.
19500
30 lat nauki, ale tak naprawdę dopiero ostatnich 7 lat w korpo używam codziennie. Ale wiem że wielu ludzi, których znam miałoby problem z 75% słów mi znanych – a jednak pracują i komunikują się na co dzień po angielsku bez większego problemu.
23200. Angielskiego “uczę się” odkąd mam internet, więc będzie blisko 20 lat. Od 10 czytam książki po angielsku właśnie żeby trochę więcej słownictwa złapać.
Ale co z tego, jak rozmawiając i tak używam prostego języka, 3/4 słów wymawiam źle i akcent mam taki, że jak z kimś nowym rozmawiam to nie może zdecydować czy jestem z Rosji czy Niemiec. xD
Około 19,000, uczę się angielskiego od przedszkola a mam teraz 20 lat, siedzę dużo w internecie po angielsku i wszystkie gry w jakie gram, gram po angielsku, a gram dużo
26000 ale jestem filologiem angielskim ;] no i też części tych słów nie ogarniam. Niektóre widziałem kilka razy, ale nie pamiętam.
20200, ale zakładam, że to przez turboużyteczne słowa w stylu “legerdemain”.
10k, ale w sumie tak po mniej więcej 3k zacząłem się pasywnie uczyć konsumując media
21300? Troche chyba za dużo, bo siedzę w angielskim dopiero 6 lat. IMO znajomość języka fachowego przy problemach z “codziennymi” słówkami zaburza wynik.
Rzekomo 35200, ale ten wynik generalnie nie wydaje mi się żeby miał jakieś większe znaczenie.
To powiedziawszy, nie wiem ile czasu uczę się języka angielskiego, stricte mówiąc, lecz zaczęłam się go uczyć jakieś 25 lat temu, plus-minus, a przez ostatnie 10 lat w takim czy innym stopniu używam go zawodowo.
Wynik: 19200. Zero lat formalnej nauki angielskiego czy kursów. Tylko filmy, gry, praca zawodowa, książki i internet, przez 25 lat.