Antykoncepcja to największe ludobójstwo w historii Polski…

29 comments
  1. myślałem że ktoś idąc na studia musi akceptować całość dziedziny którą się zajmuje.
    Czy są prawnicy którzy odrzucają np prawo ruchu drogowym jako niezgodne z ich przekonaniami? Albo architekci który projektują mosty nie używając tabel wytrzymałości materiałów?

  2. To już nie tylko zygota jest człowiekiem – pieprzony plemnik który wylądował w prezerwatywie to też Bogu ducha winny, zamordowany człowiek.

  3. > farmaceutów

    Czyli zapewne magistrów, po studiach. Jako skromny technik nazwałbym ich bandą debili. Nigdy nie jest za późno na pozbycie się prawa wykonywania zawodu, na pewno organizacje pro-rodzenie-anty-życie się nimi zainteresują.

  4. Tak samo się liczy skalę strat spowodowanych piractwem i działa!

    Tylko pachnie podejrzanie, bo źródło to IDZD.

  5. Polska to kraj dla wybranych przez Boga, który dokonuje selekcji za pomocą śmiercionośnych tabletek 🙁

  6. Jak ja nie cierpię powiedzenia “istnienia ludzkie”. Na serio dla mnie to nie brzmi donośnie, tylko odczłowieczająco. Jak jakieś duchy albo coś.

    I nie chcę sobie wyobrażać, jak mielibyśmy ogarnąć nieprzerwany boom demograficzny.

  7. Tak swoją drogą, co to były za objawienia gietrzwałdzkie, że aż tak rozochociły młodych polaków do zwiększania populacji?

  8. I powiedzcie mi, na co by nam było kolejne 172 miliony Polaków? Po co to światu robić? Stali nie starczy na tyle szabelek do machania.

  9. A czy to na pewno dobrze by było gdyby Polska miała ponad 5x ludności? Już przy około 40 mln jest ciasno, a co dopiero przy ponad 200, zwłaszcza że nie ma opcji byśmy w tym czasie jakoś znacznie powiększyli powierzchnię naszego kraju. Poza tym nie wyobrażam sobie Warszawy z dajmy na to 10 mln mieszkańców. Oczywiście, byłaby ona wówczas ogromną aglomeracją (znacznie większą niż dziś), ale tłok byłby niemiłosierny.

  10. Ponad dwieście milionów Polaków! Uśredniając, to powinno być jeszcze czterech papieży rodaków (stosując się do zasady, że zaistnienie ~ 40 mln Polaków powołuje do istnienia jednego papieża).

    Wiecie, ile rocznie polscy Polacy otwierają konserw? Dużo. A wiecie ile Polek i Polaków kaleczy się przy otwieraniu takiego gulaszu angielskiego, albo wołowiny we własnym sosie? Nie wiecie! Więc wam zobrazuję – co roku, producenci konserw, taczają z Polskich palców morze Polskiej krwi! Która trafia na ceraty, kafelki, wchłaniana jest przez nieposkromiony apetyt papierowych ręczników! A wiadomo, że ów szlachetna krew powinna trafić do serc naszych! A nie wybeblana w ustach ze śliną i do zlewu wypluta!

    Bracia i siostry, pamiętajmy! Nie będzie nam nikt pluł w twarz! Ni gumy na k*tasa zakładał! Nie oblizujcie wieczek konserw, gdyż nie godzi się, by krew mieszała się z peklowanym mięsiwem!

    Idę spać.

  11. Ta. Wcale to nie jest tak że wszyscy uciekają stąd za chlebem bo inflacja zjada nasze wypłaty na podstawowe rzeczy potrzebne do życia. W tym kraju z roku na rok wyjeżdża coraz więcej młodych ludzi bo wiedzą, że nie ma tu żadnej przyszłości. To goapodarka i poczynania rządu prowadzą do dziury w demografii.

  12. A skąd te dane o 33,5mln aborcji?

    Od czasu wejścia sensownego prawa w latach 90tych kasującego aborcję na życzenie średnia aborcji przez te ok. 30 lat utrzymywała się na poziomie 1000 rocznie czyli zawyżając mamy 30-40tyś w ok. 30 lat.

    Skąd te dodatkowe miliony? W te 45 lat PRL gdzie była na życzenie i czas wojenny?

    Toż to tylko potwierdzenie właściwości wdrożonego prawa z lat 90’tych. Nic nie trzeba było zmieniać.

  13. Ta prezentacja to piękny przykład żywego w kraju myślenia magicznego.

    Boom demograficzny w okresie pomiędzy Powstaniem Styczniowym a I Wojną Światową to DEFINITYWNIE SKUTEK OBJAWIEŃ MARYJNYCH W GIETRZWAŁDZIE i na 100% nie ma nic wspólnego z tym, że okres tego boomu pokrywa się z okresem pokoju na ziemiach polskich, gdzie nie było ani wojen ani powstań.

Leave a Reply