Kancelaria Mentzen, znani z zatrudniania ludzi na zlecenie, często za jakąś minimalną krajową albo gorzej. Kto by pomyślał, że uznają UOP za najgorszą opcję?
Dla Januszexów napewno jest to ból. Łowią głosy u przedsiębiorców.
No dobra, wysypało się już trochę głosów rzucających w kółko te same hasełka, ale warto wiedzieć, że UoP w Polsce ma wady:
– trzymiesięczny okres wypowiedzenia ogranicza mocno możliwość zmiany pracy. W zasadzie, jak trafi Ci się okazja przeskoczenia do atrakcyjniejszego zatrudnienia, a nowy pracodawca nie będzie czekał 3 miesiące, to musisz prosić obecnego pracodawcę o wypowiedzenie za porozumieniem stron a on Ci łaskawie pozwoli, lub nie. Albo odchodzisz z konsekwencjami dyscyplinarnymi. Dla porównania w tej wspaniałej Danii okres wypowiedzenia na UoP w wielu branżach wynosi dwa tygodnie.
– jeśli masz dodatkowe zajęcie zarobkowe to w zasadzie musisz o nim poinformować swojego pracodawcę. Niby chodzi tylko o rozliczenie składek, ale nie chciałbym aby mój pracodawca wiedział co robię po pracy. Nie jego sprawa.
– o ZUSie to już nawet nie mówię 😉 Dostać się do jakiegokolwiek lekarza opłaconego ze składek na NFZ w czasie poniżej pół roku to cud. Zerowa jakość usług.
Memcen, i wszystko jasne
Dla pracowników z segmentu w którym łatwo ich wymienić taka umowa to pierdolony skarb, bo ciężko ich wyjebać jak już spadnie im wydajność przez efekt rutyny.
Dla programistów jest bliżej obojętna, i tak zdecydowana większość będzie na B2B
Zleceniówki pozwalają cośtam wydłubać grosza więcej ale jest to gówno warte w porównaniu z tym gdy na uopie masz płatne dni urlopu i kodeks pracy na plecach. Na zleceniówkach ktoś Ci powie że zarabia 8000zl na rękę, szkoda że robiąc 200 godzin miesięcznie
Jestem tym programistą, ale gdybym miał zarabiać mało, to na pewno na UoP. Mniej bym wydał na lekarzy i psychologów z racji jebania pracowników przez pracodawców na zleceniówkach
Tak jak ogólnie lubię Mentzena tak teraz jego kancelaria pierdoli głupoty zwracając się do większości społeczeństwa
Patrząc na ilości downvote’ów komentarzy mówiących o wadach UoP dla pracodawców, to zaczynam wierzyć, że zwolennicy UoP chcą być Sugar Baby xD
Dla mnie jako studenta to tak.
Na zleceniu dla mnie brutto to netto. Na uop zabrali by mi kilka tysięcy.
dodałbym jeszcze sztywno obwarowany okres wypowiedzenia (nawet do 3 miesięcy!!!) i patologicznie opcje rozwiązania umowy
Spoko opcja dla kogoś kto szuka ciepłej posadki lub lubi dużą “opiekuńczość”
Aaaa no i standardowo dla ludzi którzy “idą do pracy spędzić czas”, a potem zdziwienie, ze pl ma tak małą wydajność pracy 😀
11 comments
Kancelaria Mentzen, znani z zatrudniania ludzi na zlecenie, często za jakąś minimalną krajową albo gorzej. Kto by pomyślał, że uznają UOP za najgorszą opcję?
Dla Januszexów napewno jest to ból. Łowią głosy u przedsiębiorców.
[Wcześnie wstający i ciężko pracujący potwierdzają, że prawo pracy tylko podcina im skrzydła.](https://www.history.com/.image/ar_266:100%2Cc_fill%2Ccs_srgb%2Cg_faces:center%2Cq_auto:good%2Cw_5120/MTkxODQ4NjkwMDk5NDMwODk4/9_lewis-hine_child-labor_7496284364_8aebbb279e_o.webp)
Przedsiębiorcy chcą powrotu niewolnictwa
Memcen, czego innego się spodziewać
No dobra, wysypało się już trochę głosów rzucających w kółko te same hasełka, ale warto wiedzieć, że UoP w Polsce ma wady:
– trzymiesięczny okres wypowiedzenia ogranicza mocno możliwość zmiany pracy. W zasadzie, jak trafi Ci się okazja przeskoczenia do atrakcyjniejszego zatrudnienia, a nowy pracodawca nie będzie czekał 3 miesiące, to musisz prosić obecnego pracodawcę o wypowiedzenie za porozumieniem stron a on Ci łaskawie pozwoli, lub nie. Albo odchodzisz z konsekwencjami dyscyplinarnymi. Dla porównania w tej wspaniałej Danii okres wypowiedzenia na UoP w wielu branżach wynosi dwa tygodnie.
– jeśli masz dodatkowe zajęcie zarobkowe to w zasadzie musisz o nim poinformować swojego pracodawcę. Niby chodzi tylko o rozliczenie składek, ale nie chciałbym aby mój pracodawca wiedział co robię po pracy. Nie jego sprawa.
– o ZUSie to już nawet nie mówię 😉 Dostać się do jakiegokolwiek lekarza opłaconego ze składek na NFZ w czasie poniżej pół roku to cud. Zerowa jakość usług.
Memcen, i wszystko jasne
Dla pracowników z segmentu w którym łatwo ich wymienić taka umowa to pierdolony skarb, bo ciężko ich wyjebać jak już spadnie im wydajność przez efekt rutyny.
Dla programistów jest bliżej obojętna, i tak zdecydowana większość będzie na B2B
Zleceniówki pozwalają cośtam wydłubać grosza więcej ale jest to gówno warte w porównaniu z tym gdy na uopie masz płatne dni urlopu i kodeks pracy na plecach. Na zleceniówkach ktoś Ci powie że zarabia 8000zl na rękę, szkoda że robiąc 200 godzin miesięcznie
Jestem tym programistą, ale gdybym miał zarabiać mało, to na pewno na UoP. Mniej bym wydał na lekarzy i psychologów z racji jebania pracowników przez pracodawców na zleceniówkach
Tak jak ogólnie lubię Mentzena tak teraz jego kancelaria pierdoli głupoty zwracając się do większości społeczeństwa
Patrząc na ilości downvote’ów komentarzy mówiących o wadach UoP dla pracodawców, to zaczynam wierzyć, że zwolennicy UoP chcą być Sugar Baby xD
Dla mnie jako studenta to tak.
Na zleceniu dla mnie brutto to netto. Na uop zabrali by mi kilka tysięcy.
dodałbym jeszcze sztywno obwarowany okres wypowiedzenia (nawet do 3 miesięcy!!!) i patologicznie opcje rozwiązania umowy
Spoko opcja dla kogoś kto szuka ciepłej posadki lub lubi dużą “opiekuńczość”
Aaaa no i standardowo dla ludzi którzy “idą do pracy spędzić czas”, a potem zdziwienie, ze pl ma tak małą wydajność pracy 😀