Chleb na zakwasie z całkowicie innej receptury niż robię na co dzień. Powstał z suszonego startera z bakterii fermentacyjnych. Proces trwa 5 faz (głównie po to aby nie wytworzyła się tzw. siatka glutenowa w mące żytniej typ 2000):
– pierwsza faza około 16 godzin
– trzy kolejne po około 3 godziny
– w piątej fazie powstaje ciasto na chleb na kwasie mlekowym.
Trochę je*ania się z liczeniem godzin, ale warto!
Chlebek – prima sort 🙂
A to nie tak, że żyto zawiera mniej glutenu to raz, a dwa – siatkę glutenową robisz przez odpowiednio długie urabianie ciasta?
No i jeszcze wrzuć przepis jak możesz – jak mnie najdzie to też zrobię. Na razie robię z [tego](http://www.kierunekzdrowie.com/2013/04/chleb-zytni-na-zakwasie-codzienny-prosty.html?m=1) przepisu – kiedys znalazlem i dziala za kazdym razem, a recepturę można w miarę łatwo zmieniać i dodawać swoje składniki.
Kiedyś też piekłem. Przestałem, bo to bez sensu – ile bym nie upiekł, zjadłem póki ciepły :/
No w końcu coś wysokiej jakości. A nie jakieś warzywne gówna : )
Ciekawie obrobione foto. Może aż za mocno. Ale fajnie pokazuje chropowatą strukturę.
5 comments
Chleb na zakwasie z całkowicie innej receptury niż robię na co dzień. Powstał z suszonego startera z bakterii fermentacyjnych. Proces trwa 5 faz (głównie po to aby nie wytworzyła się tzw. siatka glutenowa w mące żytniej typ 2000):
– pierwsza faza około 16 godzin
– trzy kolejne po około 3 godziny
– w piątej fazie powstaje ciasto na chleb na kwasie mlekowym.
Trochę je*ania się z liczeniem godzin, ale warto!
Chlebek – prima sort 🙂
A to nie tak, że żyto zawiera mniej glutenu to raz, a dwa – siatkę glutenową robisz przez odpowiednio długie urabianie ciasta?
No i jeszcze wrzuć przepis jak możesz – jak mnie najdzie to też zrobię. Na razie robię z [tego](http://www.kierunekzdrowie.com/2013/04/chleb-zytni-na-zakwasie-codzienny-prosty.html?m=1) przepisu – kiedys znalazlem i dziala za kazdym razem, a recepturę można w miarę łatwo zmieniać i dodawać swoje składniki.
Kiedyś też piekłem. Przestałem, bo to bez sensu – ile bym nie upiekł, zjadłem póki ciepły :/
No w końcu coś wysokiej jakości. A nie jakieś warzywne gówna : )
Ciekawie obrobione foto. Może aż za mocno. Ale fajnie pokazuje chropowatą strukturę.