
Oglądam i nie dowierzam jak bardzo w ciągu ostatniego tygodnia wyłożyli się, jak to się mówi, na głupi ryj. Poziom propagandy i niespójności dorównał pisowi w mojej opinii. Kilka przykładów:
Dziemanowicz-Bąk wychodzi i mówi w swoim wystąpieniu, że są nierówności na rynku pracy i trzeba zrobić wszystko żeby kobiety miały pewne zatrudnienie, zwłaszcza odnośnie młodych matek, które są wyrywane z rynku pracy.
Magdalena Biejat swoje wystąpienie zaczyna od niepewnośći. Ludzie nie widzą co ich czeka, boi się utraty pracy, podkreśla kilka razy słowo NIEPEWNOŚĆ. I że oni, Lewica, tą niepewność usuną.
Adrian Zandberg mówi o normalizowaniu rynku pracy w normalny, cywilizowany sposób bez obawy o dodatkowe obowiązki, zwolnienia.
Wcześniej panel Biedronia i Wielgus o tym jak bardzo ważna jest praworządność, wolność wyboru (aborcja LGBT), przestrzeganie norm społecznych, moralnych. Jak ważne jest by ludzie mogli decydować o sobie.
Szlag mnie trafia jak tego posłuchałem. Wielcy wolnościowcy się znaleźli. wolność wyboru, własne sumienie, pewność na rynku pracy i prowadzenia firm. Tak jakby wszystko to wrzuciliście niedawno do kosza UOOO, a potem broniliście i dalej nic nie zrobiliście w tym temacie żeby odwrócić czy nagłośnić swój błąd.
Nie wiem, wkurzenie mnie dopadło i chciałem się z Wami podzielić. Tak samo jak od lat wkurwiam się na pis, na ich bezsensowne pieprzenie, tak teraz to samo robi lewica. Tylko PiS nie kryje się za hasłami równości i wolnośći.
​
Jeśli macie coś jeszcze z tego kongresu co Was uderzyło, zabrakło albo zwyczajnie Was bawi to śmiało wrzucajcie.
I tak to właśnie ten konwent sobie leci:
[https://twitter.com/AnitaKDZG/status/1601912742763544576](https://twitter.com/AnitaKDZG/status/1601912742763544576)
https://preview.redd.it/fn9ja7bq7a5a1.png?width=604&format=png&auto=webp&v=enabled&s=c5d3d977d22fa87ac81587b68d158fb29ea3995e
Państwo polskie musi w końcu oddać decyzyjność kobietom. I chodzi tu przede wszystkim o decydowanie o sobie. Nie potrzebujemy „mentorów” – mężczyzn, którzy będą mówić nam jak mamy żyć, co myśleć i co robić z naszymi ciałami. O tym też mówimy w naszym programie – #ABCLewicy pic.twitter.com/WQOrLwpCMO
— Anita Kucharska-Dziedzic – posłanka na Sejm RP 💪⚡ (@AnitaKDZG) December 11, 2022
7 comments
Partią postulującą zarówno wolność światopoglądową jak i gospodarczą była Nowoczesna, która nie wchodzi w skład Nowej Lewicy, a Koalicji Obywatelskiej.
Coz, widac zgadzasz sie z kilkoma postulami partii a z jednym sie nie zgadzasz.
Nigdy nie znajdziesz partii, z ktora mozesz utozsamic sie w 100%, zawsze bedzie to COS, z czym sie bedziesz nie zgadzal. Tak juz jest w polityce.
Odpowiedziec sobie musisz na pytanie, co jest dla Ciebie wazniejsze? Postulaty gloszone przez partie, czy pewna mozliwosc ze moga Cie powolac na 30-dniowe (platne) szkolenie.
Jezeli ta druga opcja przeważa nad pozostalymi, to gratuluje – stales sie wlasnie wyborca Konfederacji, bo tylko pol Konfederacji nie glosowalo za UOOO.
Chwila, bo nie rozumiem. Denerwuje Ciebie, że mają program, i że go prezentują? Czy co?
Twoim zdaniem powinni się płaszczyć i przepraszać przez rok, bo sejm (cały, z wyjątkiem paru ruskich agentów z Konfederacji) przegłosował bylejaką ustawę?
Dlaczego nie wkurzasz się na PiS i Kaczyńskiego? To przecież oni ją napisali i ją realizują.
Lewica being lewica ☕
Tak a propos wycierania sobie twarzy LGBT na tym kongresie, chciałbym złożyć taką gejową deklarację:
gejem to ja w oczach społeczeństwa jestem wtedy, jak kogoś o tym poinformuję. A w oczach prawa tylko w kwestiach dotyczących związków i braku ich legalnego statusu w Polsce.
We wszystkich innych kontekstach funkcjonuję po prostu jako mężczyzna i nikt mnie nie pyta, czy lubię fiuta.
Z tego powodu, jak komuś się wydaje, że reprezentuje moje interesy, odmieniając skrót “LGBT” przez wszystkie przypadki, ale lekką reką spieprzyłby mi możliwość jakiegoś tam wiązania końca z końcem w tym nie jakoś szałowo pełnym opcji kraju zabawą w żołnierzyki oraz w razie wojny wysłałby mnie do okopu tylko dlatego, że mam chuja, to już może byłoby lepiej, gdyby się odwalił.
I żeby ktoś źle nie zrozumiał, nie domagam się specjalnego traktowania dla gejów na wypadek poboru i wojny. Przeciwnie. Uważam natomiast, że jak ktoś myśli, że może mi wlewać miód w usta w tych kwestiach, które są związane z moją orientacją, a jednocześnie srać do ryja w tych, które są związane z płcią, to czegoś chyba drastycznie nie zrozumiał.
Tu już nawet nie chodzi o to, że zagłosowali, bo nie oni jedni. Ale tu się przy tej okazji rozlało tyle szamba, że tyle tylko dobrze, że maski opadły.
Zupełnie nie rozumiem inby o UOOO, wydaje mi się, że w dużym stopniu to jest astroturfing z Sankt Petersburga.
Wątek z LGBT w tym kontekście jest zupełnie absurdalny. W USA była długa walka o dopuszczenie osób LGBT do służby wojskowej, w 1993 Clinton dopuścił ale z zakazem otwartego mówienia (Don’t Ask, Don’t Tell) i dopiero w 2011 wielkim sukcesem był wyrok sądu stwierdzający, że to dyskryminacja.
W Polsce jacyś idioci twierdzą, że osoby LGBT powinny być zwolnione z obowiązku obrony ojczyzny. Co daje powód do nawoływania do dyskryminacji “pasożytów”.
Od razu zaznaczę, że w obecnym stanie prawnym kobiety również są objęte obowiązkiem i mogą być powołane w wypadku wojny, a te z zawodami medycznymi są z automatu w rezerwie.
Powołania do szkoleń rezerwy odbywały się także w zeszłych latach, tylko nikt o tym nie pisał na wykopie i nikt nie siał paniki (za to straszono WOT jako potencjalnymi bojówkami PiS). Na dodatek polskie prawo przewiduje służbę zastępczą, wystarczy złożyć wniosek i można służyć w pogotowiu ratunkowym, straży pożarnej lub oddziałach prewencji Policji.
Jeśli ktoś z powodu UOOO popieranej przez cały polski parlament (nie licząc kilku jawnych agentów wpływu obcego mocarstwa) chce zmienić preferencje wyborcze, to cóż, może po prostu nie powinien w ogóle głosować w Polsce?
Czyli mężczyźni już prawa decydowania o sobie i swoim ciele już nie muszą mieć, skoro Lewica zagłosowała wspólnie z PiSem za tym, by państwo władało mężczyznami i ich ciałami na “szkoleniach” wojskowych?