Aż taki mróz był czy tak słabo te parkomaty były skonstruowane?
> Wiedzą, że mają globalny problem, jak to pan w obsłudze powiedział (rzeczywiście telefon cały czas mu dzwonił), a i tak chodzą i wlepiają mandaty…
Jak wiedzieli, że mają globalny problem to trzeba było zaprzestać wystawiania mandatów ogólnie. Ich wina, ich system się zepsuł, więc powinni zaakceptować, że trudno, niektóre auta zaparkują za darmo i nie wystawiamy mandatów nikomu bo nie jesteśmy w stanie zweryfikować kto stoi legalnie a kto nie.
A oni w drugą stronę – chuj, wszystkim mandaty, pan Bóg rozpozna swoich, ekhm, to znaczy – ci którzy zapłacili będą się męczyć z reklamacjami i jakoś to będzie.
Myślę, że to jest największym problemem, a nie awaria która zdarza się każdemu.
Może trzeba je w wiatach umieszczać i z koksownikiem… Hmmm, czerwononosa samozwańcza obsługa parkingów jednak była tańsza i co zabawne, bardziej niezawodna w takich warunkach 😉
Ten fragment o pisaniu reklamacji to wisienka na torcie. Firma miała awarię i każe ludziom jeszcze prosić o umorzenie niesłusznie wystawionych mandatów xD kpina i cyrk.
Czy te “mandaty” na prywatnych parkingach np pod lidlem można po prostu olać? Bo mam takie poczucie że to jest łojenie frajerów, a tak naprawdę to mogą mi naskoczyć gdyż nie są policją, a ja przecież nie mam obowiązku wskazywać prywatnemu podmiotowi kto moje auto tam postawił. Jak to jest?
5 comments
Aż taki mróz był czy tak słabo te parkomaty były skonstruowane?
> Wiedzą, że mają globalny problem, jak to pan w obsłudze powiedział (rzeczywiście telefon cały czas mu dzwonił), a i tak chodzą i wlepiają mandaty…
Jak wiedzieli, że mają globalny problem to trzeba było zaprzestać wystawiania mandatów ogólnie. Ich wina, ich system się zepsuł, więc powinni zaakceptować, że trudno, niektóre auta zaparkują za darmo i nie wystawiamy mandatów nikomu bo nie jesteśmy w stanie zweryfikować kto stoi legalnie a kto nie.
A oni w drugą stronę – chuj, wszystkim mandaty, pan Bóg rozpozna swoich, ekhm, to znaczy – ci którzy zapłacili będą się męczyć z reklamacjami i jakoś to będzie.
Myślę, że to jest największym problemem, a nie awaria która zdarza się każdemu.
Może trzeba je w wiatach umieszczać i z koksownikiem… Hmmm, czerwononosa samozwańcza obsługa parkingów jednak była tańsza i co zabawne, bardziej niezawodna w takich warunkach 😉
Ten fragment o pisaniu reklamacji to wisienka na torcie. Firma miała awarię i każe ludziom jeszcze prosić o umorzenie niesłusznie wystawionych mandatów xD kpina i cyrk.
Czy te “mandaty” na prywatnych parkingach np pod lidlem można po prostu olać? Bo mam takie poczucie że to jest łojenie frajerów, a tak naprawdę to mogą mi naskoczyć gdyż nie są policją, a ja przecież nie mam obowiązku wskazywać prywatnemu podmiotowi kto moje auto tam postawił. Jak to jest?