– “Dramat geniusza” akurat się zgadza: Harry Kane jest jednym z najlepszych napastników na świecie, miał na nodze możliwość wyrównania z Francją (karnego przy stanie 1:2), ale spierdolił, a Anglia odpadła.
– “Wielkie kontrowersje” to też niekoniecznie clickbait, sędziowie w Katarze są notorycznie chujowi: 2 zostało już odesłanych do domu, a Wilton Sampaio (sędzia ENG-FRA) był powszechnie jebany za swój popis.
– Marokańczycy robili przecież burdel w miastach po mechach swojej ekipy. W Brukseli po wygranej nad Belgią, na przykład.
A czy czasem wszystkie media w ten sposób nie działają? xD
Ja osobiście do clickbaitów nic nie mam o ile treść materiału który promują jest na wysokim poziomie.
Weźmy dla przykładu miniaturki filmików na YT. Twórcy są wręcz zmuszeni do tworzenia clickbaitów. Patrzmy na kanały jak Mark Robber czy Veritasium. To są sytuacje w których po obejrzeniu filmiku jestem wręcz zadowolony ze mnie miniaturka przyciągnęła bo materiał jest najwyższej klasy.
Niestety obawiam się że powyższe nie dotyczy Interii i materiał jest jeszcze gorszy od clickbaitu.
“Wyłącz oprogramowanie”?
Nie chcę nic mówić, ale wszystkie media żyją clickbaitem.
Od jakiegoś czasu do orientowania się co się dzieje na świecie używam apki Google News. Jak jest artykuł z tytułem “szokujące doniesienia” ale w treści nic mnie nie zszokowało, to blokuję ten portal – nie dostaję więcej newsów z niego w ogóle.
Po niedługim czasie mam feed z wiadomościami bez takich clickbaitów.
Portale stosują clickbaity bo im to przynosi zysk. Jak ten typ komunikacji Ci się nie podoba, to korzystaj z innych.
You won’t believe
Moje ulubione to nadal “Polskie rakiety w Izraelu” z Onetu, jako nagłówek do artykułu o tenisistach.
>Now, I will harass the news
>
>I find that they are only trying to get more views
>
>With their headlines covered with tits
>
>Media, stop trying to fool me
Przestałem korzystać z gówno-portali (inaczej się tego nie da nazwać). Płacę abonament i dostaję to, za co płacę, bez durnych tytułów, które obrażają moją inteligencję.
Ale ja z tych, którzy wcześniej kupowali regularnie gazety, więc jestem przyzwyczajony do pewnego poziomu, poniżej którego nie zamierzam schodzić.
Nie ma większych klikbejciarzy niż ludzie z portalu wrc.net.pl… zawsze jakiś szokujący nagłówek a jak przychodzi co do czego to jakieś zasady zmieniają się w Tadżykistanie.
Osobiście mnie rozwalają artykuły w stylu
# “Czy niedziela X jest handlowa?
Niedziela, będąca 7 dniem tygodnia, czyli dzień po sobocie, jest końcem tygodnia, a przed poniedziałkiem, który jest początkiem tygodnia. Niedziela X jest Y niedzielą w roku, a jednocześnie Z dniem roku…” i tak dalej, rozprawka na wymagane 2000 słów.
​
*I choćbym się zesrał, to nadal nie wiem, czy niedziela X jest handlowa.*
Proszę, oto przykład, jak to powinno wyglądać:
​
>!Czy niedziela X jest handlowa?!<
>!Tak.!<
Nie tylko Interia tak robi, żeby być fair.
Sport.pl to chyba mój osobisty faworyt. Ktoś “grzmi”, ktoś kogoś “zmiażdzył”, “ośmieszył” i tak tego typu podobne nagłówki ale przynajmniej nauczyłem się, że to co w nagłówku to w artykule będzie zupełnie na odwrót, więc głównie wchodzę dla wyników czy coś, tak tylko jakby jeszcze w artykule zamiast “grzmieć” dawaliby wyniki czy tabele ale na co to komu? Wierszówka się zgadza? Zgadza więc w czym problem? Powinniśmy na subie zrobić jakiś plebiscyt na “clickbait” roku chociaż werdykt byłby trudny xD
Generator losowych epitetów napisany w liceum w końcu na coś się przydaje.
Mało który portal teraz nie robi clickbaitu. Wszędzie masz “kilknij, bo tylko u nas szafa zżarła puszka pędzącego na odkurzaczu.” Do tego reklama bezprzewodowych odkurzaczy, lub rumbopodobnych urządzeń
Media mają często tendencję do wyolbrzymiania czegoś. Wszystko by przeciągnąć uwagę.
Jak ktoś w miarę ok posługuje się angielskim to polecam Reutersa- większość z naszych polskich portali i tak potem się na niego powołuje, a tam newsy przedstawiane są rzeczowo bez zbędnej narzuconej opinii i clickbejtowych nagłówków.
A to najmniejszy z problemów… Generalnie jebac praktycznie cały polski internet, Onet i reszta ścierwa to głowni gracze ale prawie wszystkie polskie strony to ten sam rak. Clickbaity, więcej reklam niż contentu, 10 wyskakujących okienek o newsletter, o powiadomienia, o to o tam to z 2 filmikami z autoodtwarzaniem, powtarzanie jednego paragrafu 5 razy w nieco zmienionej formie i kluczowa informacja gdzieś na końcu (łączę się w bólu głównie z osobami które chociaż raz próbowały dowiedzieć się czy dana niedziela jest handlowa).
A tfu.
Szok i niedowierzanie. Media w Polsce w większości to najgorszy ściek i wiadro pomyj. Dotyczy to zarówno portali internetowych jak i TV. Ale fakt, że interia ostatnio przechodzi samą siebie. Pozostaje przestać odwiedzać i nic więcej się nie zrobi.
Szok niedowierzanie – strony internetowe używają przymiotników w nagłówkach artykułów.
22 comments
Cały Polsat. Clickbait is all I wanna do.
Ok, ale:
– “Dramat geniusza” akurat się zgadza: Harry Kane jest jednym z najlepszych napastników na świecie, miał na nodze możliwość wyrównania z Francją (karnego przy stanie 1:2), ale spierdolił, a Anglia odpadła.
– “Wielkie kontrowersje” to też niekoniecznie clickbait, sędziowie w Katarze są notorycznie chujowi: 2 zostało już odesłanych do domu, a Wilton Sampaio (sędzia ENG-FRA) był powszechnie jebany za swój popis.
– Marokańczycy robili przecież burdel w miastach po mechach swojej ekipy. W Brukseli po wygranej nad Belgią, na przykład.
A czy czasem wszystkie media w ten sposób nie działają? xD
Ja osobiście do clickbaitów nic nie mam o ile treść materiału który promują jest na wysokim poziomie.
Weźmy dla przykładu miniaturki filmików na YT. Twórcy są wręcz zmuszeni do tworzenia clickbaitów. Patrzmy na kanały jak Mark Robber czy Veritasium. To są sytuacje w których po obejrzeniu filmiku jestem wręcz zadowolony ze mnie miniaturka przyciągnęła bo materiał jest najwyższej klasy.
Niestety obawiam się że powyższe nie dotyczy Interii i materiał jest jeszcze gorszy od clickbaitu.
“Wyłącz oprogramowanie”?
Nie chcę nic mówić, ale wszystkie media żyją clickbaitem.
Od jakiegoś czasu do orientowania się co się dzieje na świecie używam apki Google News. Jak jest artykuł z tytułem “szokujące doniesienia” ale w treści nic mnie nie zszokowało, to blokuję ten portal – nie dostaję więcej newsów z niego w ogóle.
Po niedługim czasie mam feed z wiadomościami bez takich clickbaitów.
Portale stosują clickbaity bo im to przynosi zysk. Jak ten typ komunikacji Ci się nie podoba, to korzystaj z innych.
You won’t believe
Moje ulubione to nadal “Polskie rakiety w Izraelu” z Onetu, jako nagłówek do artykułu o tenisistach.
To nie jest atak na OPa, po prostu mi się ten skecz skojarzył: [link](https://www.youtube.com/watch?v=L5VWEGtMcm8&ab_channel=KollektivetTV2).
>Now, I will harass the news
>
>I find that they are only trying to get more views
>
>With their headlines covered with tits
>
>Media, stop trying to fool me
Przestałem korzystać z gówno-portali (inaczej się tego nie da nazwać). Płacę abonament i dostaję to, za co płacę, bez durnych tytułów, które obrażają moją inteligencję.
Ale ja z tych, którzy wcześniej kupowali regularnie gazety, więc jestem przyzwyczajony do pewnego poziomu, poniżej którego nie zamierzam schodzić.
Nie ma większych klikbejciarzy niż ludzie z portalu wrc.net.pl… zawsze jakiś szokujący nagłówek a jak przychodzi co do czego to jakieś zasady zmieniają się w Tadżykistanie.
Osobiście mnie rozwalają artykuły w stylu
# “Czy niedziela X jest handlowa?
Niedziela, będąca 7 dniem tygodnia, czyli dzień po sobocie, jest końcem tygodnia, a przed poniedziałkiem, który jest początkiem tygodnia. Niedziela X jest Y niedzielą w roku, a jednocześnie Z dniem roku…” i tak dalej, rozprawka na wymagane 2000 słów.
​
*I choćbym się zesrał, to nadal nie wiem, czy niedziela X jest handlowa.*
Proszę, oto przykład, jak to powinno wyglądać:
​
>!Czy niedziela X jest handlowa?!<
>!Tak.!<
Nie tylko Interia tak robi, żeby być fair.
Sport.pl to chyba mój osobisty faworyt. Ktoś “grzmi”, ktoś kogoś “zmiażdzył”, “ośmieszył” i tak tego typu podobne nagłówki ale przynajmniej nauczyłem się, że to co w nagłówku to w artykule będzie zupełnie na odwrót, więc głównie wchodzę dla wyników czy coś, tak tylko jakby jeszcze w artykule zamiast “grzmieć” dawaliby wyniki czy tabele ale na co to komu? Wierszówka się zgadza? Zgadza więc w czym problem? Powinniśmy na subie zrobić jakiś plebiscyt na “clickbait” roku chociaż werdykt byłby trudny xD
Generator losowych epitetów napisany w liceum w końcu na coś się przydaje.
Mało który portal teraz nie robi clickbaitu. Wszędzie masz “kilknij, bo tylko u nas szafa zżarła puszka pędzącego na odkurzaczu.” Do tego reklama bezprzewodowych odkurzaczy, lub rumbopodobnych urządzeń
Media mają często tendencję do wyolbrzymiania czegoś. Wszystko by przeciągnąć uwagę.
Jak ktoś w miarę ok posługuje się angielskim to polecam Reutersa- większość z naszych polskich portali i tak potem się na niego powołuje, a tam newsy przedstawiane są rzeczowo bez zbędnej narzuconej opinii i clickbejtowych nagłówków.
A to najmniejszy z problemów… Generalnie jebac praktycznie cały polski internet, Onet i reszta ścierwa to głowni gracze ale prawie wszystkie polskie strony to ten sam rak. Clickbaity, więcej reklam niż contentu, 10 wyskakujących okienek o newsletter, o powiadomienia, o to o tam to z 2 filmikami z autoodtwarzaniem, powtarzanie jednego paragrafu 5 razy w nieco zmienionej formie i kluczowa informacja gdzieś na końcu (łączę się w bólu głównie z osobami które chociaż raz próbowały dowiedzieć się czy dana niedziela jest handlowa).
A tfu.
Szok i niedowierzanie. Media w Polsce w większości to najgorszy ściek i wiadro pomyj. Dotyczy to zarówno portali internetowych jak i TV. Ale fakt, że interia ostatnio przechodzi samą siebie. Pozostaje przestać odwiedzać i nic więcej się nie zrobi.
Szok niedowierzanie – strony internetowe używają przymiotników w nagłówkach artykułów.