Biletomat w Rzeszowie pobrał 5 tys. zł za bilet. Inny wyświetlał pornografię

11 comments
  1. Mam nadzieję, że usterka już usunięta?

    To przecież nienormalne, żeby nie móc obejrzeć swojego zamówienia tam, gdzie się za nie zapłaciło.

  2. Zwykła ogólnodostępna pornografia, czy rzeszowskie nagrania ze stosunków byłego marszałka sejmu z nieletnimi Ukrainkami dla koneserów?

  3. “Jedno jest pewne: kobieta wykazała się wielką niefrasobliwością, za co poniosła wysoką cenę.”

    No jasne, dokładnie tego się spodziewałem. Biletomat spierdolony, ale to kobieta winna. I nawet Pan redaktor Maksym Słomski nie ma cienia wątpliwości, dla niego to jedno jest pewne.

    “Czy młodzież uprzednio wybrała ogromną liczbę biletów, a kobieta podeszła i przyłożyła kartę do czytnika, potwierdzając płatność? Nie wiadomo. ”

    Co to w ogóle za bzdury. Płatność na 5000 PLN, zbliżeniowo, bez pinu?

    Oczywiście zadać pytania stronom to za wiele. Wierszówka się zgadza po przeklepaniu oficjalnych notek prasowych, więc temat zakończony. Pan redaktor Słomski jako dziennikarz i jego przełożony jako wydawca powinni się wstydzić takiego poziomu.

Leave a Reply