
Proszę o pomoc, bo nie mogę się doszukać niczego poza studiami na handlu zagranicznym.
**Specjalista:**
* Szef parlamentarnej kampanii wyborczej Porozumienia Centrum (1993), kampanii do Parlamentu Europejskiego Ligi Polskich Rodzin (2004), kampanii prezydenckiej Lecha Kaczyńskiego (2005)
* podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2015)
* prezes zarządu Telewizji Polskiej (2016)
* doradca zarządu Telewizji Polskiej (2020)
* członek zarządu Telewizji Polskiej (2020)
* pełniący obowiązki prezesa Telewizji Polskiej (2020)
* ponownie prezes zarządu Telewizji Polskiej (2020)
**Umiejący współpracować z ludźmi:**
* Usunięty z Ruchu Odbudowy Polski (1997)
* usunięty ze Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego (2001)
* odchodzi z Prawa i Sprawiedliwości (2002)
* wykluczony z Ligi Polskich Rodzin (2004)
* wraca do PiS (2004)
* wykluczony z PiS, po czym przywrócony po miesiącu(2005)
* wykluczony z PiS (2011)
* wykluczony z Solidarnej Polski (2014)
* odwołany ze stanowiska prezesa TVP (2020 i 2022)
**Autor pamiętnych wypowiedzi:**
* “Poważne źródła na Pomorzu mówią, że dziadek Donalda Tuska (Józef Tusk) zgłosił się na ochotnika do Wehrmachtu” (2005)
* “To lipa, ale ciemny lud to kupi” (2005)
**Zasłużony dla polskiej kultury:**
* współautor książki “Lewy czerwcowy” (1993)
* realizator filmu “Nocna zmiana” (1994)
* Odznaka “Zasłużony Działacz Kultury” (2001)
* produkcja seriali “Korona królów” (2018) i “Młody Piłsudski” (2019)
* propagator disco polo
**Sprawny polityk:**
* radny sejmiku pomorskiego (1998)
* poseł na Sejm (2005, 2007)
* eurodeputowany (2009) – należał do posłów z najniższą frekwencją na posiedzeniach i głosowaniach z całego Europarlamentu
\[[źródło](https://www.facebook.com/profile.php?id=100088663722666)\]
10 comments
Czegoś nie rozumisz 🤔
Glapiński powiedział, że się nadaje? No, to się nadaje, a reszcie chuj do tego, nie?
Kumpel Jastrzomba
Kraje rozwinięte wysyłają na takie stanowiska specjalistów, profesjonalistów, ogólnie osoby które mają konkretne kwalifikacje i będą dla takiej instytucji wartością dodaną. Kraje rozwijające te z ogona daleko w tyle zazwyczaj wysyłają znajomych, kolegów, rodzinę i ogólnie traktują takie stanowiska jako ciepła posadkę, którą można komuś po prostu sprezentować.
Biorąc pod wagę powyższe łatwo się domyśleć jaką wizję państwa ma nasza kochana władza. Tym bardziej jak się sprawdzi kwalifikacje poprzedniczki na tym stanowisku i porówna do Kurskiego.
Ta nominacja to zwykła kpina, której nawet politycy PIS nie potrafią wybronić w wywiadach i zasłaniają się jedynie tym, że to była samodzielna decyzja niezależnego Glapińskiego. Tak jakby Glapa sam się wybrał na to stanowisko, wcale nie jeździł na narady do siedziby PIS ani nie zarządzał NBP i stopami procentowymi pod aktualne potrzeby PIS.
Podejrzewam, że szeregowych pisowców trochę boli dupa, że oni biją się o jakieś stanowiska wiceministrów albo członków zarządów spółek z pensjami 20k, a Kurski wyrwał fuchę ze 5x tyle, którą teoretycznie powinien zachować na długo nawet po utracie władzy przez PIS.
Wysłali go za granicę, żeby w Polsce już nie brudził. Jak widać po wykluczeniach, nikt go tu nie chce, ale musi mieć jakieś dobre karty w rękawie, skoro każdy się go pozbywa, a jednak awansuje.
Rada Dyrektor Wykonawczych brzmi straszliwie mądrze, tymczasem jest to po prostu taka synekura dla tych, których posiadacze realnej władzy chcą w jakiś sposób nagrodzić. Trochę jak wszystkie te rady nadzorcze spółek Skarbu Państwa, tyle że płacą w dolarach.
Chodziły słuchy, że Kurski miał duże aspiracje, marzył mu się nawet fotel premiera, pewnie wicepremierem też by nie pogardził. Więc to dla niego dobry deal, ale głównie finansowo, bo wpływy polityczne utracił.
Z zawodu jest dyrektorem.
Mierny, ale wierny. Niestety.
Akurat Kurski jest absolwentem Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Gdańskiego (handel zagraniczny), czyli czego by nie mówić, jest z wykształcenia ekonomistą i nie da się mu tego zabrać. Zarządzał też spółką z miliardami w budżecie.