Tekst pod tezę to i wnioski są pod tezę. Jeśli dzietność liczy się jako przeciętną liczbę dzieci na kobietę to w jaki dokładnie sposób wzrost liczby kobiet w kraju powoduje wzrost dzietności?
No spoko, ale jak to niby naprawić?
Dzietność nie wzrośnie, dopóki qrwa nie będzie ludzkich warunków do rodzenia i wychowywania dzieci. I żadne tabelki tego nie zmienią.
“Musi być wincyj kobiet.”
“Wpuśćmy imigrantów.”
“Nie, nie tych kobiet.”
Same brednie w tym artykule, autor w ogóle nie wie co znaczy dzietność, to współczynnik urodzeń na kobietę, ilość kobiet nie ma z tym nic wspólnego.
Problem jest bardziej zlozony, więc trzeba wnikliwej analizy załączony tekst takowej analizy nie daje. Jak o tym będzie się mówiło ogólnikami to nic z tego(poprawy dzietnosci) nie wyjdzie.
Nawet nie będę tego czytał, wystarczy mi autoopis autora:
>Pokolenie lat 90′ przez Polskę stracone. Połowa na emigracji, połowa w kraju ale bez szans na własne mieszkanie czy dom. Stłumieni przez liczniejsze starsze pokolenia nie mamy za wiele do powiedzenia w społeczeństwie. Będziemy jednymi z ostatnich którzy w znakomitej większości urodzili się jako rodowici Polacy. Nie liczcie jednak że będzie jak wcześniej. W większości nie założymy rodzin i nie spłodzimy/urodzimy dzieci. Warunki życia w tym kraju nam na to nie pozwalają.
Smutne pierdolenie.
Nikt sie nie podpisal pod tym artykulem. Ja Tez bym sie nie podpisal pod ta “analiza” 😉
10 comments
Tekst pod tezę to i wnioski są pod tezę. Jeśli dzietność liczy się jako przeciętną liczbę dzieci na kobietę to w jaki dokładnie sposób wzrost liczby kobiet w kraju powoduje wzrost dzietności?
No spoko, ale jak to niby naprawić?
Dzietność nie wzrośnie, dopóki qrwa nie będzie ludzkich warunków do rodzenia i wychowywania dzieci. I żadne tabelki tego nie zmienią.
“Musi być wincyj kobiet.”
“Wpuśćmy imigrantów.”
“Nie, nie tych kobiet.”
Same brednie w tym artykule, autor w ogóle nie wie co znaczy dzietność, to współczynnik urodzeń na kobietę, ilość kobiet nie ma z tym nic wspólnego.
Ale jak to? Przecież jeszcze niedawno [Klub Jagielloński](https://klubjagiellonski.pl/2022/04/20/to-przez-te-ukrainki-szkola-praca-lekarz-mieszkanie-polki-pod-presja-zwroca-sie-ku-prawicy/) twierdził, że przez Ukrainki w Polsce będzie za dużo kobiet na rynku matrymonialnym, przez co Polki się zradykalizują i zaczną głosować na Konfederację.
Problem jest bardziej zlozony, więc trzeba wnikliwej analizy załączony tekst takowej analizy nie daje. Jak o tym będzie się mówiło ogólnikami to nic z tego(poprawy dzietnosci) nie wyjdzie.
Nawet nie będę tego czytał, wystarczy mi autoopis autora:
>Pokolenie lat 90′ przez Polskę stracone. Połowa na emigracji, połowa w kraju ale bez szans na własne mieszkanie czy dom. Stłumieni przez liczniejsze starsze pokolenia nie mamy za wiele do powiedzenia w społeczeństwie. Będziemy jednymi z ostatnich którzy w znakomitej większości urodzili się jako rodowici Polacy. Nie liczcie jednak że będzie jak wcześniej. W większości nie założymy rodzin i nie spłodzimy/urodzimy dzieci. Warunki życia w tym kraju nam na to nie pozwalają.
Smutne pierdolenie.
Nikt sie nie podpisal pod tym artykulem. Ja Tez bym sie nie podpisal pod ta “analiza” 😉
Mars needs women!
Angry red women!