to ta sama pani gozdyra, która pochwala zatrudnienie dzieci w imię kultu zapie*dolu? I co, mimo ciężkiej pracy nie stać na torebkę z aligatora?
Torebka z aligatora prawem nie towarem!
Nie zrozumiem nigdy jak można wydawać tyle kasy na ubrania.
Rozumiem, stać kogoś to chce mieć najlepszą jakość, ale co dodatkowego a torebka za 250000 zł czego nie ma ta za 2000 zł?
Wrota do innego wymiaru żeby się więcej rzeczy mieściło?
Edit: Nawet szacun ludzi na dzielni nie jest jakiś większy, bo 99% ludzi i tak nie pozna, że to takie drogie, a Ci co znają sami pewnie mają w chuj siana i na nich też to nie robi wrażenia.
Chyba, że robi? 🤔
Ej, czy ty też wyrównujesz do dołu? Za mądry dla ciebie, kto mądrzejszy od ogółu matołów? Za bogaty ten, kto bogatszy niż ty? Ludzie zachowują się jak ogrodnika psy. Ej, czy równasz w dół? Skoro tobie brak, to niech też braknie mu? Brak mi słów na takie podejście -zawiść, zazdrość, zamiast starać się mieć więcej, tylko myślisz żeby inni mieli mniej…
Chcielibyście położyć wasze lepkie łapki na tych pieniądzach pewnie.
Fajne zapętlenie. Gozdyra wypomina Krychowiakowi hipokryzję i na tym poziomie może ma nawet rację. Jednocześnie sama też zarabia więcej niż przeciętny Polak, nawet jeśli nie tyle, a więc wypominanie hipokryzji w jej wydaniu samo jest hipokryzją, jeśli nie przedstawiła dowodu swoich wpłat.
Ale co, zakładamy że żona Grzesia nie ma własnych pieniędzy? Czy o co chodzi
Jeśli nie chcesz mojej zguby, krokodyla daj mi luby
Nie lubię ludzi, którzy zaglądają innym w portfel i próbują się na tym wybić.
Jaki cel mają tego typu posty? Niech sobie kupuje torebki nawet za milion.
Ale czy ktoś z Was w ogóle czytał wywiad z Krychowiakiem? Wie o co sie rozchodzi? Przecież te obiecane 50mln nie miało iść tylko do jego kieszeni a na całą drużyne i sztab – gdzie nie każdy jest milionerem jak przypuszczam. Nie rozumiem tego bo on wcale nie narzekał na brak tej premii xD
Ja bym za 250 tysięcy wolał kupić Ferrari żeby moje wewnętrzne dziecko było na maksa szczęśliwe.
14 comments
Widzę że op wierzy randomom na Twitterze
to ta sama pani gozdyra, która pochwala zatrudnienie dzieci w imię kultu zapie*dolu? I co, mimo ciężkiej pracy nie stać na torebkę z aligatora?
Torebka z aligatora prawem nie towarem!
Nie zrozumiem nigdy jak można wydawać tyle kasy na ubrania.
Rozumiem, stać kogoś to chce mieć najlepszą jakość, ale co dodatkowego a torebka za 250000 zł czego nie ma ta za 2000 zł?
Wrota do innego wymiaru żeby się więcej rzeczy mieściło?
Edit: Nawet szacun ludzi na dzielni nie jest jakiś większy, bo 99% ludzi i tak nie pozna, że to takie drogie, a Ci co znają sami pewnie mają w chuj siana i na nich też to nie robi wrażenia.
Chyba, że robi? 🤔
Ej, czy ty też wyrównujesz do dołu? Za mądry dla ciebie, kto mądrzejszy od ogółu matołów? Za bogaty ten, kto bogatszy niż ty? Ludzie zachowują się jak ogrodnika psy. Ej, czy równasz w dół? Skoro tobie brak, to niech też braknie mu? Brak mi słów na takie podejście -zawiść, zazdrość, zamiast starać się mieć więcej, tylko myślisz żeby inni mieli mniej…
Chcielibyście położyć wasze lepkie łapki na tych pieniądzach pewnie.
Fajne zapętlenie. Gozdyra wypomina Krychowiakowi hipokryzję i na tym poziomie może ma nawet rację. Jednocześnie sama też zarabia więcej niż przeciętny Polak, nawet jeśli nie tyle, a więc wypominanie hipokryzji w jej wydaniu samo jest hipokryzją, jeśli nie przedstawiła dowodu swoich wpłat.
Ale co, zakładamy że żona Grzesia nie ma własnych pieniędzy? Czy o co chodzi
Jeśli nie chcesz mojej zguby, krokodyla daj mi luby
Nie lubię ludzi, którzy zaglądają innym w portfel i próbują się na tym wybić.
Jaki cel mają tego typu posty? Niech sobie kupuje torebki nawet za milion.
Ale czy ktoś z Was w ogóle czytał wywiad z Krychowiakiem? Wie o co sie rozchodzi? Przecież te obiecane 50mln nie miało iść tylko do jego kieszeni a na całą drużyne i sztab – gdzie nie każdy jest milionerem jak przypuszczam. Nie rozumiem tego bo on wcale nie narzekał na brak tej premii xD
Ja bym za 250 tysięcy wolał kupić Ferrari żeby moje wewnętrzne dziecko było na maksa szczęśliwe.
Oj ale dupsko piecze xDD