Jak przegrałem świąteczną wojnę z kotami

10 comments
  1. Jakie małe urocze bestie <3

    Przypomniało mi się, jak niedawno babka z matmy nam opowiadała, że w tym roku nie będzie miała choinki, bo córka przyjezdża do niej z kotem na święta

  2. cóż, zawsze można nie mieć kotów (i innych zwierzątek) i nie mieć problemu do narzekania… 🤷‍♂️

  3. Mój koteł jest już na tyle stary (19 lat) że go choinka mało obchodzi, od kilku lat drzewko jest bezpieczne…

  4. U moich rodziców (z braku miejsca i trochę dla wygody, ale sprawdza się idealnie w walce z kotami) choinka od paru lat stoi za oknem xD Spokojnie, w ogrodzie zimowym własnej roboty, nie w ogródku, nie jesteśmy morsami 🤣

Leave a Reply