Przepraszam za błędy gramatyczne, urodziłam się w Stanach. Moja babcia robiła najlepsze pierogi. Nasza rodzina bardzo tęskni za nią i za jej gotowaniem odkąd odeszła. Wiem ze zawsze korzystała z tego przepisu. Próbowałam z mamą kilka lat temu ale ciasto wyszło bardzo twarde. Czy ktoś ma lepsze instrukcje na ciasto? czy woda musi mieć określoną temperaturę? może jajko też? czy ciasto musi odpocząć 30 minut? jak długo mam wyrabiać ciasto? Dziekuje!!! 🙏🏼

10 comments
  1. Jakby to były ukraińskie to na pewno znalazłby się ktoś chętny do pomocy, a tak to chyba musisz radzić sobie sam…

  2. Najlepsze pierogi wyjdą, jeśli do mąki dodasz ciepłą wodę. Jajko jest opcjonalne. Ciasto nie musi odpoczywać, wyrabiasz dotąd, aż będzie elastyczne i gładkie.

  3. Polecam też delikatnie zwilżać brzegi ciasta przy sklejaniu pierogów – ciasto dużo lepiej się wtedy lepi.

    No i w przypadku ruskich najlepiej jest oczywiście zrobić maksymalną ilość, popakować i zamrozić, żeby móc umilić sobie dowolny dzień w ciągu kolejnych kilku miesięcy, ale to już kwestia preferencji 🙂

  4. Haha, mam tę samą książkę kucharską w domu – prezent ślubny moich rodziców sprzed 35 lat 😀 – polecam przepis na faworki!

    Woda, którą dajesz do ciasta powinna być ciepła, prawie że gorąca. Pamiętam, że babcia dawała prawie wrzątek i ugniatała, ja to nie byłabym w stanie bez poparzenia się.

    A tak w ogóle to mam ten sam problem, niby używam tego samego przepisu, ale to ciasto nigdy nie wychodzi takie gładkie i elastyczne jak babcine. Nie wiem jak ona to robiła. Miała jakąś magię w nadgarstkach.

  5. 1. Nie dodawaj jajka, przez nie ciasto jest twarde.
    2. Tak, jak inni piszą – woda ma być gorąca.
    3. U mnie zawsze się dodawało masło do ciasta (chłodne, tzn. nieroztopione) – mąkę, sól i masło trzeba wysiekać, potem dodawać po trochu wody.
    4. Ciasto nie MUSI odpocząć, ale dobrze, jeśli może. Potem łatwiej się z nim pracuje.

  6. 320g mąki + 170ml wody ciepłej + 2 łyżki oleju + pół miarki soli

    Dać poleżeć z 15 minut. Idealne ciasto na pierogi. Miękkie jak chmurka, i cudnie trzyma się przy gotowaniu!

  7. Nie wiem jak inni, ale moje odczucia są takie:

    1. W większości przepisów każą dodać gorącą wodę (~70-80 st. C) Może coś robię nie tak, a może to kwestia preferencji, ale w moim odczuciu dodanie gorącej wody powoduje że ciasto robi się gumowate. Dlatego zawsze używam wody w temperaturze pokojowej.
    2. Nie dodaję jajka. Jajko może powoduje, że ciasto jest bardziej elastyczne podczas wyrabiania, ale po gotowaniu staje się twardawe.
    3. Należy uważać na stosunek mąki do wody. Za dużo mąki powoduje, że ciasto jest twarde i ciężkie do wyrabiania (może dlatego w przepisach preferuje się gorącą wodę?). Ciężko stwierdzić ile tego dać, bo mąka też ma swoją wilgotność i zawszę to robię na oko. Lepiej zacząć żeby ciasto było bardziej klejące i stopniowo dodawać mąki aż ciasto zacznie odklejać się od blatu/rąk, powinno być elastyczne i delikatne. Tutaj polecam eksperymentowanie.
    4. Odpoczywanie pomaga w wyrabianiu. Podczas odpoczywania struktura glutenu się relaksuje i ciasto staje się bardziej elastyczne. Ja polecam odpoczywanie podczas wałkowania – jeśli ciasto nie chce się rozwałkować, to zostawić je na kilka minut i znowu ponowić wałkowanie 🙂
    5. Czasem mąka może stanowić problem. Nie wiem do jakiej mąki masz dostęp, ale odpowiednia mąka powinna mieć stosunkowo dużo białka. Jest to związane z tym, że aby ciasto było elastyczne, to potrzebuje glutenu. Ja stosuję mąkę z min. 11g białka typu 500-550.

    Powodzenia w znalezieniu odpowiedniej metody!

Leave a Reply