znalazlem w zelkach jakiegos naguego diabla I nie wiem czy go jesc

17 comments
  1. To podobizna Obiraha, Barona Żelowych Czeluści wedle *De operatione dæmonum.* Pewnie jakiś kult ci go podrzucił do zjedzenia, aby w dzień zimowego przesilenia pochłonął twoją duszę i potem wznowił produkcję żelków wyłącznie z mączki kostnej. Dziadkowie może miewali jakichś dziwnych znajomych o których mało mówili? Klasyka.

  2. Biorąc pod uwagę znaczenie frazeologizmu “zjeść diabła”, myślę, że nie będzie smaczny…

Leave a Reply