**Co za czasy! Okazuje się, że zwykły polski karp kosztuje w marketach więcej niż egzotyczne owoce morza.**
ludzie i tak będą wpierdalać to jebiące gównem paskudztwo
popyt podaż tradycja święta = karpik to the moon.
Czekamy jeszcze, aż będzie droższy od ośmiorniczek. Ogłosimy wówczas dobrobyt.
Jedyny kawałek karpulca zjem u teściów i tyle. Żona sama od dawna nie je. Do tej pory zawsze jakoś mnie namawiała, że mi zrobi i żebym zjadł. I ciężko mi jej były odmówić itd., ale w tym roku powiedziałem po prostu co i jak. Robimy sandacza i łososia i tyle. I dzieci chętnie zjedzą i my. A teściowie tradycyjnie idą i też OK.
karp drozszy od krewetek? za rządów pis każdy może żyć jak klasa średnia! brawo pis!
Na promocji w tym roku rybki z Odry.
koło mnie w carrefour po 90zł…
Ktoś to jada wogóle, jest tyle fajnych rybek które można zjeść na święta.
9 comments
**Co za czasy! Okazuje się, że zwykły polski karp kosztuje w marketach więcej niż egzotyczne owoce morza.**
ludzie i tak będą wpierdalać to jebiące gównem paskudztwo
popyt podaż tradycja święta = karpik to the moon.
Czekamy jeszcze, aż będzie droższy od ośmiorniczek. Ogłosimy wówczas dobrobyt.
Jedyny kawałek karpulca zjem u teściów i tyle. Żona sama od dawna nie je. Do tej pory zawsze jakoś mnie namawiała, że mi zrobi i żebym zjadł. I ciężko mi jej były odmówić itd., ale w tym roku powiedziałem po prostu co i jak. Robimy sandacza i łososia i tyle. I dzieci chętnie zjedzą i my. A teściowie tradycyjnie idą i też OK.
karp drozszy od krewetek? za rządów pis każdy może żyć jak klasa średnia! brawo pis!
Na promocji w tym roku rybki z Odry.
koło mnie w carrefour po 90zł…
Ktoś to jada wogóle, jest tyle fajnych rybek które można zjeść na święta.