Hej erpolska! Jakie są wasze sposoby by nie marznąć w zimę? Poza gorąca czekoladą i ciepłym swetrem. (obrazek spokrewniony)

14 comments
  1. Ha. Po domu chodzę ubrana tak:
    Koszulka, ocieplane leginsy, skarpety, kapcio-skarpety (takie z pluszem w środku) i na to kombinezon (onesie). Mój chłop na dużo rozbierania jak chce się do mnie dobrać 😂

  2. Nieironicznie – nie golenie ciała.

    Włosy tworzą między skórą a ubraniem warstwę powietrza, które świetnie izoluje ciepło. Zakładanie grubszych i bardziej “falowanych” ubrań (jak wełniane skarpety) pod spód tych prostych i cieńszych. A dla odważnych – zapuszczenie sobie na ciele tłuszczyku.

    Ograniczenie przestrzeni mieszkalnej (żeby skupić ogrzewanie na mniejszą przestrzeń). Uszczelnienie ewentualnych szczelin w drzwiach i oknach. Tulenie się z kotem. Ustawienie komputera, żeby wywiewał ciepłe powietrze w twoją stronę (i włączenie jakiejś mocarnej gry)

    Sposobów jest mnóstwo

  3. Folding@home – oprócz tego, że komputer działa jako grzejnik, ciepło się na sercu robi, że się udzielam charytatywnie ^_-

  4. Grzejniki na full, tata pali w kominku (uwielbia to robić), rozgrzewająca herbatka. Jak nie starczy, to w piwnicy mamy dwa grzejniki olejowe (w tym jeden starszy ode mnie chyba)

Leave a Reply