Czołg K2 ma za słaby pancerz. Przebije go pocisk Bulsae-5 z Korei Północnej i rosyjski Kornet

9 comments
  1. Koreańczycy alarmują, że ich własny czołg ma za słaby pancerz?
    Chcą zarobić na jego modernizacji. Can’t blame them.

    Poza tym Kornet to naprawdę groźna broń.

  2. Pancerz jest najmniej istotnym elementem współczesnych czołgów. Systemy kierowania ogniem, optyka, uzbrojenie, przeżywalność załogi, wojna elektroniczna, ochrona aktywna czy komfort załogi są ważniejsze dla współczesnej wojny pancernej.

  3. No kto by pomyślał, że jednak te procedury przetargowe to po coś były potrzebne. Miejmy nadzieję, że da się dozbroić.

  4. Ja nie ufam już rzadnym platformom informacyjnym jeśli chodzi o uzvrojenie. Parę lat temu lewicowe media płakały jaki karabin GROT jest me be i najlepiej to tylko nim rzucać jak dzidą. Koniec końców okazało się że usterki owszem były ale szybko je naprawiono i tak mamy teraz nowoczesny NATO-wski Karabin.

  5. Kornet nie ma jakichś 1000-1300mm penetracji pancerza? To rzekomo może przebijać policzki wieży w Abramsach

  6. Nie można mieć wszystkiego, był problem i sraka w mediach, że Abramsy są za ciężkie, K2 jest ponad 10 ton lżejszy, to teraz jest problem, że przebija go Kornet (który swoją drogą jest bardzo mocnym pociskiem), ludzie muszą zrozumieć, że coś za coś 🙂 Nie da się zrobić lżejszego czołgu o przeżywalności najcięższych wersji Abramsa 🙂

  7. nić nie szkodzi, przecież te czołgi i tak nie zobaczą żadnego konfliktu bo Rosja dostała takie baty na Ukrainie, że jedyne na co będą mogli napadać w najbliższych latach to sklepy monopolowe. Zakup tych czołgów i innego sprzętu to strata kasy, zwłaszcza w czasach kiedy szaleje inflacja i brakuje kasy potrzeby życia codziennego. Może poszpanują trochę na arenie międzynarodowej ale i tak stracą na tym zwykli ludzie.

Leave a Reply