– kierowca otwiera im drzwi i ich wpuszcza, bo tak xD
– trzech piłkarzy pobitych, jeden trafia do szpitala
– klub twierdzi, że nic takiego nie miało miejsca
– policja twierdzi, że nic się nie wydarzyło
– po 24 godzinach klub wydaje oświadczenie, że jednak się wydarzyło
– okazuje się, że pobicie nastąpiło w obecności policji xDDD
Co tu się? Kibole i policja ramię w ramię, a klub próbował tuszować, że jego pracownicy zostali pobici? xD
>W wyniku interwencji policji grupa została niezwłocznie rozgoniona.
rozgoniona xD
Przeca nie pierwszy raz się tak zdarza. Po przegranym kiedyś tam z Lechia (o mistrzostwo) tez było kilka liści za zbyt małe zaangażowanie.
Nie popieram ale rozumiem 😉
Ciekawe, co by było, jakby piłkarze im tak po ludzku wpiernicz spuścili (w obronie własnej)?
Ciężko mi to w ogóle ogarnąć co się tam wydarzyło.
Nawet najbardziej prosty umysł, nawet ludzie z upośledzeniem umysłowym są w stanie w głowie przeprowadzić analizę „jaki będzie skutek jeśli zrobię to i to”.
Ci kibice, którzy pobili piłkarzy ewidentnie nie byli w stanie nawet podjąć próby takiej analizy.
Jeżeli od tych piłkarzy zależy gra i utrzymanie klubu w lidze to jasnym jest, że spuszczenie im wpierdolu będzie miało negatywny skute na ich i tak mierną postawę.
Legia nie ma pieniędzy, nie ma szerokiej kadry. Cześć z tych piłkarzy odejdzie pewnie w zimie a na zamienników poprostu nie ma kasy.
Na wiosnę Legia może znaleźć się w sytuacji, że będzie grała jeszcze gorszymi zawodnikami niż ci którzy właśnie zebrali w łeb.
“Kibic piłkarski” – jaki to ma symbol w ICD-10?
Policja w zmowie z kibolami i kimś z klubu ? Tak, jak najbardziej.
Opowiem Wam swoją historię z przed około dwudzistu lat. Jeden z moich kilku wyjazdów z naszą wiejską drużyna, akurat do Gdańska na mecz z Lechią, pierwsza liga. Cała droga przez Polskę eskorta policji, przed meczem prowadzeni przez wąskie przejścia w eskorcie policji, na meczu w sektorze kibiców przyjezdnym w towarzystwie policji. Po przegranym przez naszą drużynę meczu jesteśmy odprowadzaniu do autokaru w eskorcie policji ( dodam że była wtedy straszna mgła, właściwie to z trybuny za bramką nie widzieliśmy nic więcej niż bramkę i bramkarza). I nagle policjanci którzy nas prowadzili skręcają za siatkę zamykają się za jakąś bramą-furtką, a przed nami z mgły wyłania się kilkudziesięciu kiboli Lechii ( chłopy kwadraty 2/2 metra, pierwszy raz w życiu widziałem na żywo tych osiłków, ku*wa potwory ) zobaczyli że my w sumie dzieciaki, większość nastolatki po 50 kilo wagi, popatrzyli się rzucili mięsem i zniknęli z powrotem we mgle. Policjanci znów się pojawili kazali nam szybciej zapierdalać do autokaru… Mieliśmy chyba dostać lekcję życia.
Piłka nożna to rozrywka dla patologii, nigdy więcej nie pojechałem na żaden wyjazd.
Przecież to się dzieje średnio raz na trzy lata, powinni się już przyzwyczaić 😂
8 comments
Posumujmy:
– kibole zatrzymują autokar z piłkarzami
– kierowca otwiera im drzwi i ich wpuszcza, bo tak xD
– trzech piłkarzy pobitych, jeden trafia do szpitala
– klub twierdzi, że nic takiego nie miało miejsca
– policja twierdzi, że nic się nie wydarzyło
– po 24 godzinach klub wydaje oświadczenie, że jednak się wydarzyło
– okazuje się, że pobicie nastąpiło w obecności policji xDDD
Co tu się? Kibole i policja ramię w ramię, a klub próbował tuszować, że jego pracownicy zostali pobici? xD
>W wyniku interwencji policji grupa została niezwłocznie rozgoniona.
rozgoniona xD
Przeca nie pierwszy raz się tak zdarza. Po przegranym kiedyś tam z Lechia (o mistrzostwo) tez było kilka liści za zbyt małe zaangażowanie.
Nie popieram ale rozumiem 😉
Ciekawe, co by było, jakby piłkarze im tak po ludzku wpiernicz spuścili (w obronie własnej)?
Ciężko mi to w ogóle ogarnąć co się tam wydarzyło.
Nawet najbardziej prosty umysł, nawet ludzie z upośledzeniem umysłowym są w stanie w głowie przeprowadzić analizę „jaki będzie skutek jeśli zrobię to i to”.
Ci kibice, którzy pobili piłkarzy ewidentnie nie byli w stanie nawet podjąć próby takiej analizy.
Jeżeli od tych piłkarzy zależy gra i utrzymanie klubu w lidze to jasnym jest, że spuszczenie im wpierdolu będzie miało negatywny skute na ich i tak mierną postawę.
Legia nie ma pieniędzy, nie ma szerokiej kadry. Cześć z tych piłkarzy odejdzie pewnie w zimie a na zamienników poprostu nie ma kasy.
Na wiosnę Legia może znaleźć się w sytuacji, że będzie grała jeszcze gorszymi zawodnikami niż ci którzy właśnie zebrali w łeb.
“Kibic piłkarski” – jaki to ma symbol w ICD-10?
Policja w zmowie z kibolami i kimś z klubu ? Tak, jak najbardziej.
Opowiem Wam swoją historię z przed około dwudzistu lat. Jeden z moich kilku wyjazdów z naszą wiejską drużyna, akurat do Gdańska na mecz z Lechią, pierwsza liga. Cała droga przez Polskę eskorta policji, przed meczem prowadzeni przez wąskie przejścia w eskorcie policji, na meczu w sektorze kibiców przyjezdnym w towarzystwie policji. Po przegranym przez naszą drużynę meczu jesteśmy odprowadzaniu do autokaru w eskorcie policji ( dodam że była wtedy straszna mgła, właściwie to z trybuny za bramką nie widzieliśmy nic więcej niż bramkę i bramkarza). I nagle policjanci którzy nas prowadzili skręcają za siatkę zamykają się za jakąś bramą-furtką, a przed nami z mgły wyłania się kilkudziesięciu kiboli Lechii ( chłopy kwadraty 2/2 metra, pierwszy raz w życiu widziałem na żywo tych osiłków, ku*wa potwory ) zobaczyli że my w sumie dzieciaki, większość nastolatki po 50 kilo wagi, popatrzyli się rzucili mięsem i zniknęli z powrotem we mgle. Policjanci znów się pojawili kazali nam szybciej zapierdalać do autokaru… Mieliśmy chyba dostać lekcję życia.
Piłka nożna to rozrywka dla patologii, nigdy więcej nie pojechałem na żaden wyjazd.
Przecież to się dzieje średnio raz na trzy lata, powinni się już przyzwyczaić 😂