[https://newsy.mamotoja.pl/newsy/wypisaliscie-dzieci-z-religii-wiec-na-jaselka-i-klasowa-wigilie-tez-nie-przychodzcie-list-do-redakcji-39384-r1/](https://newsy.mamotoja.pl/newsy/wypisaliscie-dzieci-z-religii-wiec-na-jaselka-i-klasowa-wigilie-tez-nie-przychodzcie-list-do-redakcji-39384-r1/)

​

Nie wiem jak Wy, ale ja w czasach szkolnych nigdy nie miałem wyboru, czy chcę uczestniczyć w jasełkach lub wigilii klasowej, czy nie. Więc dla mnie tekst “wypisaliście dzieci z religii, to nie posyłajcie na jasełka” jest plaskaczem w twarz, tekstem przy okazji pokazującym jaką patologią jest podejście szkół do przepisów dot. wolności wyznania.

Swoją drogą tęczowe bombki uważam za super pomysł. Niosą ze sobą więcej przekazu związanego z ideologią katolicką niż komerchowe bombi z logotypami różnych firm, które tylko podczepiają się do świąt dla marketingu.

20 comments
  1. Sorry, ale nie uwierzę, że ten “list” jest autentyczny. To tylko bait do przyciągnięcia “kontrowersyjnych” komentarzy.

    ​

    A co do sedna – mnie dziwi, że przedstawienia szkolne to zwykle jasełka. To takie nudne, oklepane i nie mające wiele wspólnego z programem nauczania. To ja już wolę jak w młodszych klasach dzieci robią przedstawienia o zimie i śniegu albo o Mikołaju. Przynajmniej coś ciekawszego i oryginalnego.

  2. Takie “listy do redakcji” to pisze sama redakcja, a głównie to studenci na śmieciówce (czyli 95% redakcji), po to, żeby wsadzić kij w mrowisko i “a może akurat ludzie się oburzą na tyle, że pójdzie viralem i nas zaleją kliki”.

    Oburzanie się o to, czy udostępnianie w social mediach, żeby to wyśmiać to dosłownie cel, w którym to zostało napisane. Nie to, żebym sam się nie dał czasem nabrać na takie proste wybiegi, bo serce nie sługa i jak coś wkurwi to wkurwi, ale trzeba mieć na uwadze, że to właśnie po to jest, żeby wkurwić i skłonić do udostępniania.

  3. U mojego syna w szkole (3 klasa), na lekcji ze wszystkimi dziecmi, zostala zorganizowana wigilia, gdzie dzieci śpiewały kolędy na karaoke.

    Ciekawe, czy szkola w ramach neutralnosci religijnej zorganizuje swietowanie z okazji hannukach czy ramadanu?

    Dobrze ktos napisal w komentarzu, to ksiadz powinien zorganziowac w kosciele. Ewentualnie juz po obowiazkowych zajeciach. Bo co maja zrobic na tych zajeciach dzieci rodzicow innych wyznan?

  4. Ja tam byłabym szczęśliwa, gdyby ktoś pozwolił nie przychodzić na te szkolne zabawy. A tak moja klasa pod koniec podstawówki miała zbiorowo obniżoną ocenę z zachowania, bo 3/4 olało wigilię klasową xd

    Jest jeden prosty sposób, by do uroczystości religijnych nie mieszały się osoby niereligijne. Wystarczy urządzać je w miejscach do tego przeznaczonych.

  5. Przecież ten “list” napisał jakiś praktykant, czy inny członek redakcji. Zwykłe wsadzenie kija w mrowisko dla wyświetleń.

    A jeśli rzeczywiście takie imprezy mają być tylko dla chodzących na religię, niech religia, wigilia, jasełka mają miejsce w kościele, a nie w szkole. Wszyscy będą zadowoleni.

    Z innej strony, to jest też wykluczenie społeczne dzieci nie chodzących na religię. A podobno Kościół uczy by miłować wszystkich jak siebie samego.

  6. > Mam na ten temat jedno zdanie – macie w nosie religię i Kościół, to nie przychodźcie na kościelne uroczystości. 

    Tylko problem w tym, ze to koscielne uroczystosci przychodza do nas.

  7. Ok. Z jednej strony mam wrażenie że ten list to jest /r/thathappened

    Ale … jeśli rzeczywiście to się stało t o … ma kobieta rację? Jeśli dziecko nie chodzi na religię to dlaczego miało by brać udział w religijnych uroczystościach?

  8. klasowa wigilia

    uroczystosci koscielne

    wybierz jedno. w ogole jesli teczowe bombi to najwieksza glupota jaka ta pani slyszala, to niech sie cieszy, bo najwyrazniej ma bardzo szczesliwe zycie.

  9. Ostatnio zauważam na prawicy trend “nie jesteś katolikiem to nie obchodź Bożego Narodzenia”. Piszą takie komentarze i wracają do swoich pogańskich obrządków, które wpletli w religię katolicką.

  10. Ja pierdole ale tak xD ciekawe czy autorka listu wie jak mało Boże narodzenie ma z narodzinami Chrystusa. Albo że na tym etapie to już na prawdę nie chodzi o religię tylko o tradycje. W Japonii również obchodzi się święta a jakoś sobie nie przypominam żeby to był stricte chrześcijański kraj.

  11. No kurwa chyba nie.

    Jasełka w przedszkolu były zaraz po przedszkolu, a przygotowywały się dzieci do nich podczas!! Przedszkolnych zajęć.

    Niemiłosiernie mnie to wkurwiło, ale dziecko bawiło się przednie, a jak spytało o co z tym jezusem chodzi to wytłumaczyłem, że to bajka w którą niektórzy wierzą.

  12. My zrobilism zajebiste jasełka w licbazie, w ogole z pominięciem motywu religijnego, nie byly to typowe jasełka gdzie sie przebieralismy za trzech krolow, maryjke i josepha. Bylo to swietne przeżycie, mimo, że aktualnie wspominam je z lekką dozą cringe’u xD

Leave a Reply