Całość : https://m.joemonster.org/art/66286

19 comments
  1. Dzieciaczki wybrały najbardziej boomerskie słowo, które jest “krindżowe, żałosne, które dzisiejszą młodzież skręca we flakach, prostuje włosy, sprawia, że mleko w lodówkach się zsiada, a w piwnicach odkiszają się ogórki” i tym słowem jest żal.pl

  2. Jestem millenialsem, a moi rodzice to boomerzy.

    Z przykrością stwierdzilem, że wszystkie oprócz 3 ostatnich to są słowa które mówiłem/mogłem usłyszeć od znajomych ca. w 2005 roku. Dla zoomerow zapewne wszystko co starsze niż Fortnite jest boomerskie.

  3. Ale bez sensu miszmasz. Widać, że młodzież opisująca starych jest tak samo dobra jak starzy opisujący młodzież.

    Ciacho jest boomerskie? Żal.pl jest boomerski???? Żal.pl to coś co powstało pi razy drzwi w latach 2005-2007 wśród tamtych nastolatków, czyli obecnych trzydziestolatków. W życiu nie spotkałem boomera, który by coś takiego powiedział, albo wiedział co to jest. Tak samo zresztą “ciacho” jako określenie kogoś atrakcyjnego.

    Takie “klawo” np. faktycznie swój boom ma dużo wcześniej, a najwięcej zawdzięcza polskiej wersji filmów z cyklu Gang Olsena, gdzie catchphrase jednego z bohaterów było “klawo jak cholera” – i to faktycznie jest boomerskie, moja matka dalej tak mówi.

    Proszę ja ciebie – to podobnie, jest anachronizm językowy przynależny do osób starszych, głównie 70+.

    Autorzy tego zestawienia przyjęli chyba definicję – “boomer = każda osoba powyżej 25 roku życia”.

  4. Większość tych wyrazów była popularna ok 2005-2010r. Część z nich nadal słyszę, jak używają je młodzi ludzie mający ok 20-25 lat. Więc raczej nie są to boomerskie słowa. Mam 40+ i raczej młodsi ode mnie używają tych zwrotów niż rówieśnicy i starsi.

    Z drugiej strony joemonster jeszcze istnieje? Portal, który chyba większość tekstów tłumaczy z angielskiego na polski 1:1 i publikuje u siebie. Przynajmniej tak było ok 2010, kiedy go przeglądałem. Jeśli nadal tak robią, nie dziwię się, że to zestawienie jest takiej jakości.

  5. To zestawienie (będące pomieszaniem z poplątaniem okresleń żywych w zupełnie różnych grupach wiekowych) jest idealnym dowodem na to, że określenie “boomer” już do tego stopnia straciło jakiekolwiek znaczenie, że już w sumie nawet nie bardzo wiadomo o kogo chodzi, o jaką grupę i w zasadzie sra się po prostu słowem “boomer” na byle kogo wedle kaprysu.

Leave a Reply