W tej branży średnia wypłata przekroczyła 14 tys. zł. To nie informatycy

5 comments
  1. Górnicy, ale pewnie już wielu z was się domyśliło bez klikania.

    Kto to widział, żeby górnik zarabiał mniej niż informatyk czy inny inżynier. Radujmy się, że stan górniczy jest doceniany.

    Mam nadzieję, że gdy całkiem odejdziemy od wydobycia, to dostaną odprawy po kilkadziesiąt (kilkaset? sky’s the limit) tysięcy na przebranżowienie, które przehulają, po czym będą protestować, że roboty ni ma.

    Górnik prosty człowiek.

  2. Magia związków zawodowych. Statystycznie praca na budowie jest niebezpieczniejsza, ale przez rozdrobnienie nie są w stanie wynegocjować takich stawek.

  3. przypuszczam, że to przez nadgodziny; dodatkowo na koniec roku wpada kilka innych premii

    no ale o tym nikt już nie raczy wspomnieć na /r/polska

  4. Klika w ten kąkuter i chce kilkanaście tysięcy złotych. Wziąłby się jeden z drugim za prawdziwą pracę, jaką jest fizyczne wydobywanie węgla tymi ręcami.

    Oczywiście /s, jakby ktoś potrzebował potwierdzenia, że to sarkazm.

Leave a Reply