Przyszły (już zwiędły )kwiat polskiej młodzież.

24 comments
  1. Dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym… Hmm… Śmiem twierdzić, że nie są one jeszcze w stanie zrozumieć wszystkich szczegółów tej sytuacji. Na przykład tego, że wojsko chroni granice przed ludźmi, którzy nie do końca (w ogóle) są wrogiem, albo zobaczą jakieś nagrania oblewania ich wodą i pomyślą, że to jest fajne (jakie dziecko nie chciałoby bezkarnie polewać ludzi wodą). Więc jeżeli dasz taki temat tak młodym dzieciom, to oczywiste że będą pojawiać się tego typu kwiatki, na które (prawie każdy) dorosły by się nie zdecydował

    PS proszę autorów prac nie nazywać młodzieżą

    PS2 ta cała akcja jest bardzo ładnym chochołem, na który może oburzać się ta “humanitarna” część społeczeństwa

  2. Mam parę pytań
    1. Kto wymyślił taki temat do narysowania dla sześciolatków
    2. Kto to zaakceptował
    (Ja osobiście gdybym miał teraz te 4-6 lat to prawdopodobniej bym nic nie narysował bo bym nie wiedział o co chodzi bo w wieku 4-6 lat kompletnie nie interesowałem się co tam rodzice oglądają bo mnie bardziej interesowało kiedy skończą abym mógł obejrzeć nowy odcinek fineasza i ferba)

  3. Przypomniało mi się jak w pierwszej, lub drugiej, klasie był konkurs plastyczny, chyba powiatowy, z okazji powstania wielkopolskiego. Dzieci rysowały jakieś flagi z hasłami, orzełki, uśmiechniętych powstańców, a ja byłem świeżo po seansie Szeregowca Ryana i narysowałem scenę batalistyczną z trupami w błocie i krwi. Żadnego miejsca nie zająłem, ale z jakiegoś powodu dali mi wyróżnienie i dyplom. 😛 Do dzisiaj żałuję, że nie oddali mi tej pracy.

  4. W tym wieku dzieci nie do końca rozumieją co robią, nie mają całkowitej świadomości co ich czyny mogą znaczyć. Rysują to co widzieli swoją wyobraźnia. Jeśli w TV widzieli SG broniącą naszych granic plus ich wyobraźnia = takie rysunki. Niech ktoś popatrzy na dzieci jak się bawią. Strażak, policjant, żołnierz lub inne zawody. W ich wyobraźni widzą np pożar i kogoś ratują albo jako żołnierz strzelają do kogoś. W naszym – dorosłym pojęciu, pożar to coś złego, strzelanie też. Dzieci to widzą jako “zabawę” nie odbierają tego jako coś złego. Dla nich w zabawie jak zastrzelą kolegę który grał ich wroga to zaraz ten się podniesie i pójdą razem na podwieczorek.

    Dzieci w takim wieku bardzo często są odzwierciedleniem rodziców. Ich wypowiedzi na jakiś temat, osadów oraz poglądów. Wchłaniają jak gombka wszystko co dorośli zrobią. Powiedz tylko raz “kurwa” przy dziecku to te zaraz będzie nad używać tego słowa choć nadal nie rozumie jego pojęcia oraz znaczenia.

    Więc nadal jest szansa, że jak zaczną rozumieć swoje czyny będą inaczej spoglądać na takie sytuacje.

  5. Wykonanie wygląda tak, jakbym tego oczekiwał od dzieci. Ale nasuwa się pytanie. Ja sam nie pamiętam takich tematów z przedszkola/podstawówki ~25 lat temu. Ktoś pamięta? Czy edukacja była zawsze nacechowana polityką tak mocno, czy jest to jednak wpływ obecnej polityki?

    Najbardziej “kontrowersyjny” temat, który pamiętam z tamtego okresu, to 2005 i początek 2137

Leave a Reply