Na Uniwersytecie Warszawskim też mieliśmy Kuce z Bronksu. Cieszy, że “humor internetowy” wchodzi na salony poważnych sfer akademickich, może w końcu kij zostanie wyjęty.
Ah te salki w centrum wykładowym, miejsce tylu moich traum ♥️
Zazdro. Serio. Ja z PP pamiętam nudę, oderwanych od rzeczywistości dziadków zawieszających się w połowie wypowiedzi, albo rysujących kredą na tablicy interfejs “Łerda”, ogromną ilość teorii – nie zawsze potrzebnej czy aktualnej – i nierzadko dużą niechęć kadry do studentów. Złe wspomnienia.
U mnie jakiś czas temu był Mietczyński, a jeszcze z miesiąc temu/półtora Egzorcysta xD
7 comments
Na Uniwersytecie Warszawskim też mieliśmy Kuce z Bronksu. Cieszy, że “humor internetowy” wchodzi na salony poważnych sfer akademickich, może w końcu kij zostanie wyjęty.
Ah te salki w centrum wykładowym, miejsce tylu moich traum ♥️
Zazdro. Serio. Ja z PP pamiętam nudę, oderwanych od rzeczywistości dziadków zawieszających się w połowie wypowiedzi, albo rysujących kredą na tablicy interfejs “Łerda”, ogromną ilość teorii – nie zawsze potrzebnej czy aktualnej – i nierzadko dużą niechęć kadry do studentów. Złe wspomnienia.
U mnie jakiś czas temu był Mietczyński, a jeszcze z miesiąc temu/półtora Egzorcysta xD
jaki to kierunek/przedmiot?
co
“Czy to będzie na egzaminie?”