Jak mówi, jej 17-letnia córka w poniedziałek wieczorem wybrała się na przejażdżkę ze znajomymi. Grupa miała zauważyć pożar traw i wezwać straż pożarną. Na miejscu pojawiła się także policja. Według słów kobiety, policjanci kazali wsiąść do radiowozu 19-letniej dziewczynie. Ta bojąc się zrobić to sama, wciągnęła ze sobą 17-letnią koleżankę.
Według relacji przekazanej matce radiowóz miał jechać z dużą prędkością i po dwóch kilometrach uderzyć w drzewo. Wtedy jeden z policjantów miał podejść, by sprawdzić, czy nastolatkom nic się nie stało. Drugi miał kazać im “sp***ć”.
Nastolatki zadzwoniły po swoich znajomych, którzy zawieźli je do strażaków w Raszynie. Dopiero tam zostało wezwane pogotowie. 17-latka ma złamaną z przemieszczeniem kość nosową — przekazuje jej matka w rozmowie z TVN24.
Jakoś to jest grubymi nićmi szyte.
Z tekstu zrozumiałem, że policja przyjechała do grupy rówieśników, ale tylko jednej dziewczynie kazali wsiąść, a ta zabrała ze sobą koleżankę, bo sama się bała. Czy to już nie powinno być czerwoną flagą dla pozostałych, żeby zareagować?
Brawurowa jazda samochodem i wjazd w drzewo. Tak bez powodu? Pewnie po drodze złamał jeszcze parę przepisów drogowych. Zakładam, że nie jechał jako pojazd uprzywilejowany, bo to chyba musiałby zgłosić do dyspozytora, czyli też fakt, że przewozi podejrzanych. Ale ogólnie jest to narażanie osób trzecich w tym niepełnoletniej.
Po wypadku wypuszczenie poszkodowanych, a wręcz kazanie im “spierdalać” mimo widocznego krwotoku z głowy? Tym samym kolejne przestępstwo – nie udzielenie pierwszej pomocy poszkodowanym. Narażenie życia w tym osoby niepełnoletniej. Dopiero znajomi musieli przyjechać po nie w celu udzielenia pomocy.
Ale sumarycznie jedynie wszczęto postępowanie wewnętrzne, które pewnie skończy się jedynie naganą. Wstyd dla munduru, dla służb policji. Mam nadzieję, że nie uda się zamieść tej sprawy pod dywan, zostaną wyciągnięte odpowiednie konsekwencje.
ACAB
Młodzi wilcy normalnie
Brawurowa jazda samochodem czinkłeczento.
Gwałty, na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
Amfetamina pewnie też się znajdzie.
5 comments
Doskonale wiadomo po co je zabrali/zmusili…
Jak mówi, jej 17-letnia córka w poniedziałek wieczorem wybrała się na przejażdżkę ze znajomymi. Grupa miała zauważyć pożar traw i wezwać straż pożarną. Na miejscu pojawiła się także policja. Według słów kobiety, policjanci kazali wsiąść do radiowozu 19-letniej dziewczynie. Ta bojąc się zrobić to sama, wciągnęła ze sobą 17-letnią koleżankę.
Według relacji przekazanej matce radiowóz miał jechać z dużą prędkością i po dwóch kilometrach uderzyć w drzewo. Wtedy jeden z policjantów miał podejść, by sprawdzić, czy nastolatkom nic się nie stało. Drugi miał kazać im “sp***ć”.
Nastolatki zadzwoniły po swoich znajomych, którzy zawieźli je do strażaków w Raszynie. Dopiero tam zostało wezwane pogotowie. 17-latka ma złamaną z przemieszczeniem kość nosową — przekazuje jej matka w rozmowie z TVN24.
Jakoś to jest grubymi nićmi szyte.
Z tekstu zrozumiałem, że policja przyjechała do grupy rówieśników, ale tylko jednej dziewczynie kazali wsiąść, a ta zabrała ze sobą koleżankę, bo sama się bała. Czy to już nie powinno być czerwoną flagą dla pozostałych, żeby zareagować?
Brawurowa jazda samochodem i wjazd w drzewo. Tak bez powodu? Pewnie po drodze złamał jeszcze parę przepisów drogowych. Zakładam, że nie jechał jako pojazd uprzywilejowany, bo to chyba musiałby zgłosić do dyspozytora, czyli też fakt, że przewozi podejrzanych. Ale ogólnie jest to narażanie osób trzecich w tym niepełnoletniej.
Po wypadku wypuszczenie poszkodowanych, a wręcz kazanie im “spierdalać” mimo widocznego krwotoku z głowy? Tym samym kolejne przestępstwo – nie udzielenie pierwszej pomocy poszkodowanym. Narażenie życia w tym osoby niepełnoletniej. Dopiero znajomi musieli przyjechać po nie w celu udzielenia pomocy.
Ale sumarycznie jedynie wszczęto postępowanie wewnętrzne, które pewnie skończy się jedynie naganą. Wstyd dla munduru, dla służb policji. Mam nadzieję, że nie uda się zamieść tej sprawy pod dywan, zostaną wyciągnięte odpowiednie konsekwencje.
ACAB
Młodzi wilcy normalnie
Brawurowa jazda samochodem czinkłeczento.
Gwałty, na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
Amfetamina pewnie też się znajdzie.