Ale oni mają spinę o tęczowe opaski…

28 comments
  1. Oni nie mają spiny, oni mają to głęboko w rzyci, poprostu grzeją temat bo temat jest ważny dla półgłówków którzy na nich głosują, a i jest okazja żeby zaistnieć, bo jak przyszło zrobić coś pożytecznego i mądrego to rozgłosu z tego by nie było

  2. Raczej o swoje wewnętrzne wojenki. Większość z jego wyrzygów skupia się na krytyce “obecnych władz TVP”. Poprzedni prezes był z Solidarnej Polski, to na co mieli narzekać?

  3. Opaski opaskami, ale to jak Januszowi udaje się ukryć podmiot i orzeczenie w swoich wypowiedziach, to jest klasa sama w sobie.

  4. W ciągu godziny tyle tego najebał że mam pewność, że ma jakiś problem psychiatryczny. Wyobraźcie go sobie jak siedzi w domu i co chwile go wkurw łapie jak se przypomina i leci walnąć twita.

  5. LGBT chce katolików więzić? Jako homoromantyczny katolik przewracam się ze śmiechu. Czego to ten Duda nie powie, żeby zagrać ofiarę

  6. Zabawne są godziny tych tweetów. Janusz rano wstał i pierwsze o czym pomyślał to że TVP ma lewicową linię (xDDDD), a potem nabuzowany jeszcze co chwilę, przez godzinę wrzucał te swoje wysrywy.

  7. Jacy oni?

    TVP poszło trochę w damage control (nie dziwię im się). Wszyscy inni siedzą o tym cicho

    Tylko Kowalski się spina

  8. Nie wierzę że jeszcze nikt tu tego nie wkleił:

    Janusz Kowalski nie istnieje. To znaczy istnieje, ale nie jest człowiekiem. Wizerunek Janusza Kowalskiego został wygenerowany przez sieć neuronową na podstawie analizy kilkunastu tysięcy twarzy przeciętnego Polaka. Reprezentuje coś w rodzaju super-polaka. Jego imię i nazwisko jest mrugnięciem okiem w stronę obserwatorów, mówi nam: patrzcie hehe JANUSZ KOWALSKI, JANUSZ. KOWALSKI. Jest taki jak wy, wasz kolega, wiecie Janusz ten no. Kowalski.

    Powiecie może, że przecież pisze na Twitterze albo widać go w telewizji. Ale czy na pewno? Wszystkie jego Twitty są kompilacją losowych zlepków programu PiS i Solidarnej Polski. Ten twór nie wyraził nigdy żadnej oryginalnej myśli, która nie byłaby już w pewien sposób przeżutym materiałem propagandowym swojej partii. Stawiam dolary przeciw kasztanom, że mamy tutaj do czynienia z chińskim pokojem – “Janusz” posługuje się pustomową partyjną (która już sama w sobie jest pozbawiona przekazu, przy nadmiernej formie) ale sam nie rozumie tego co mówi. Wizerunek w TV? A co to za problem go wygenerować albo wstawić potem?

    A może ktoś go widział na żywo? Ja nie. Nie znam też nikogo kto widziałby Janusza Kowalskiego na żywo. Dlaczego? Bo on po prostu nie istnieje.

    Nad istnieniem Janusza Kowalskiego panuje w Polsce zmowa milczenia. Dlaczego politycy opozycji nie protestują przed wykorzystywaniem złośliwego SPI (Sztuczna Pato Inteligencja) w polityce? Bo to wygodne mieć takiego (dosłownie!) chochoła do bicia. Istnienie SPI o nazwie Janusz Kowalski.exe jest na rękę Budce, Czarzastemu i Hołowni.

    Żądam natychmiastowego przedstawienia dowodów na istnienie Janusza Kowalskiego.

  9. Czy w 4 wpisie napisał że LGBT ogranicza suwerenność Polski?
    To wtedy golfiści sterują UFO, a śmieciarze są odpowiedzialni za covid. Najgorsze w tym wszystkim są kobiety zapinające buty na rzepy bo one wstrzymują KPO.

  10. Ale za to o biedzie, rozkradaniu budżetu, i inflacji nikt nie mówi. Grzejmy opaski, to jest temat nr 1!

  11. To się przyznam, że myślałam, że ten człowiek jest wykreowanym avatarem, satyrą na polskość. A tu się okazuje, że istnieje naprawdę. Mieszkam za granicą, nie jestem na bieżąco.

    Cóż, powinien wyleźć z tej szafy, znaleźć sobie fajnego chłopaka i zacząć nowe życie w zgodzie z samym sobą.

  12. No buduję swój elektoratu. Ja już od cioci słyszałem, że to “ci z opozycji pewnie ich namówili, żeby założyli te opaski” xd

Leave a Reply