Ksiądz przed kolędą postawił sprawę jasno: od rodziny 500 zł, od singla 250 zł

21 comments
  1. Jeśli takie coś powiedział, to znaczy, że wiedział, że może. Dlatego nie żal mi ludzi, którzy księżom na takie coś pozwalają.

  2. No i przynajmniej postawił sprawę jasno. Chwali się.

    Jeszcze by tylko podatek od tego odprowadził i jak dla mnie bomba.

  3. Jest przyzwolenie na gwałty księży na dzieciach to i jest przyzwolenie na „rabowanie” wierzących na kasę.

  4. Czemu ludzie boją się tak księży? Przecież żaden z nich nie ma realnych kompetencji oraz statusu do mówienia innym co mają robić i jak żyć.

  5. >że do koperty podczas kolędy

    Pojebało? Jakiś dziad przychodzi mi kredą smarować drzwi i mam mu za to płacić?
    Tu na tace, tu do koperty. Na pierwszą komunię też już biorą?

  6. Ludzie się budzą z ręką w nocniku, bo okazuje się, że niesienie “*Dobrej Nowiny*” to żadna posługa, a płatna usługa, a przykazanie o dbaniu o potrzeby kościoła to nic innego, jak próba wymuszenia haraczu. Wcale mi ich nie żal, skoro dali się zmanipulować i na własne życzenie wolą tkwić w tym toksycznym układzie.

  7. A dzieci mają być rozebrane? Czy normalnie, podstawić pod zakrystie, a potem odebrać i nie zadawać pytań?

  8. Nie ma problemu, ale ksiądz ugoszczony w domu z automatu zgadza się na uiszczenie opłaty w wysokości 2,000 zł za użytkowanie mojej przestrzeni prywatnej. Każdy dodatkowy ministrant to +500 zł. Fakturę wystawiam od ręki. Ofiara dla księdza (koperta) zostanie przekazana po uiszczeniu powyższych opłat.

    ​

    Zapraszam księdza z radością :).

Leave a Reply