“Odmowa” i “zastraszanie kontrolerów” NIK. Marian Banaś pisze do Elżbiety Witek w sprawie Orlenu, chce reakcji

8 comments
  1. S#$&$&ny niczego się nie boją, za nim mają prawo, mam nadzieję że nie nie dostaną grosza kpo i w końcu zmieni się władza która pociągnie do odpowiedzialności tych złodziejów, intrygantów, hipokrytów… Tego nam wszystkim życzę w nowym roku

  2. kolejne piękne fikołki, Obajtek i koledzy nie tylko nie poddadzą się kontroli, ale wręcz oskarżyli kontrolerów, że próba kontroli jest przestępstwem i nasłali prokuraturę…

  3. Czy kiedyś skończy się ten cyrk? Mam nadzieję, że w październiku PiS i jego klika zostaną odsunięci od koryta, a następnie rozliczeni ze swoich działań na szkodę Polski.

  4. Ja nie rozumiem, jak zwolennicy PIS tłumaczą sobie postać Banasia. No bo są tylko 2 opcje:
    1) Banaś jest kompetentny i afery PIS przez niego nagłaśniane są całkowicie legitne.
    2) Banaś jest całkowicie niekompetentnym bezczelnym kłamcą. A co za tym idzie, to takim ludziom PIS powierza najwyższe stanowiska w państwie.

    Którą z tych opcji przyjmują i akceptują?

  5. Tylko, że sprawa nie jest tak oczywista. Prywatne firmy faktycznie nie podlegają NIK, z wyjątkiem dość faktycznie wąskiego zakresu dotyczącego relacji z władzą publiczną (np. uczestnictwo w zamówieniach publicznych czy wykorzystanie mienia publicznego)

    A Orlen formalnie jest prywatny (wszystkie rządy nie chciały przekroczyć progu wezwaniowego bo byłoby ryzyko wykupu mniejszościowych) i różnymi machinacjami trzymały mniej niż 33% a teraz mniej niż 50%. Skarb rozdaje tam karty (bo w spółce publicznej i faktyczne 30+% wystarcza), ale formalnie Orlen jest prywatny.

    Transakcja z Aramco formalnie jest zatem jest w sumie transakcja dwóch prywatnych podmiotów. Element z udziałem Skarbu (połączenie) był w pełni jawny i informacje wiszą na stronie.

    A Orlen jako spółka publiczna (notowana na GPW) nie może przekazać informacji bez podstawy prawnej nawet NIK.

Leave a Reply