Ze strony pierwszego lepszego kosciola w duzym miescie : 8 mszy w niedziele, 3 w kazdy inny dzien.
W nd zalozmy ze moze byc usredniajac :
W ławce z 10 osob, ławek z 15 po obu stronach. Dajmy z 250 osob w lawkach, plus jakies niedobitki = 300/msza srednio. Albo chuj moze 200/msza. O 6 tylko jakies babcie to srednia spada.
Hajs daje pewnie jakies 80%, srednio mysle ze 5pln lekka reka. 1600 osob, 1280 osob da hajs, pesymistycznie dajmy 1200 x 5 = 6 klockow a to tylko niedziela.
Inne dni – 3 msze x 100 osob, bo day powszedni.
W sumie w tygodniu 300 x 6 = 1800 osob, dajmy 2000 przez wspolczynnik generalnego sredniowiecza umyslowego.
Na tydzien 2000 x 6 + 6000 = 18 000. (Ja pierdole)
W miesiac z datkow **72 patyki**.
Zalozmy ze jest dwoch ksiezy, 2 wikarych, Michałowa, ewentualny konserwator/sprzątacz.
3 comments
Ze strony pierwszego lepszego kosciola w duzym miescie : 8 mszy w niedziele, 3 w kazdy inny dzien.
W nd zalozmy ze moze byc usredniajac :
W ławce z 10 osob, ławek z 15 po obu stronach. Dajmy z 250 osob w lawkach, plus jakies niedobitki = 300/msza srednio. Albo chuj moze 200/msza. O 6 tylko jakies babcie to srednia spada.
Hajs daje pewnie jakies 80%, srednio mysle ze 5pln lekka reka. 1600 osob, 1280 osob da hajs, pesymistycznie dajmy 1200 x 5 = 6 klockow a to tylko niedziela.
Inne dni – 3 msze x 100 osob, bo day powszedni.
W sumie w tygodniu 300 x 6 = 1800 osob, dajmy 2000 przez wspolczynnik generalnego sredniowiecza umyslowego.
Na tydzien 2000 x 6 + 6000 = 18 000. (Ja pierdole)
W miesiac z datkow **72 patyki**.
Zalozmy ze jest dwoch ksiezy, 2 wikarych, Michałowa, ewentualny konserwator/sprzątacz.
Michałowa zgarnia minimalną 2000, konserwator tez.
Czyli zostaje 68 000.
Koszta utrzymania 4 czarnych = 8000 na miesiac? Dajmy 10 000.
Zostaje 58 000.
Dajmy ze na dzialke odkladal 25 000 miesiecznie. Reszta chuj wie, jakies haracze dla Watykanu, chuje muje.
2 000 000 : 25 000 = 80 miesiecy = 7 lat.
Kurwa, mialo mi wyjsc ze zbieralby 100 lat XD
Zalozylem optymistycznie ze taca to jedyne zrodlo utrzymania, czy tak jest… xD
Jak cos prosze poprawiac, powyzsze to praca niewyspanego mozgu ktory sie nudzil w korku.
– O, nowe buty ojcze. Zamszowe?
– Nie. Za swoje.
Wierni dają to żyć nie umierać a, że dają tyle to nic tylko pogratulować takich baranów na parafii.